Stepy. Moja ojczyzna nad Donem

Tłumaczenie: Bronisław Pionke
Wydawnictwo: Replika
4,87 (23 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
3
5
5
4
3
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heimat am Don
data wydania
ISBN
9788376744636
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski

Na kartach tej niezwykłej opowieści historia znana jedynie z podręczników ożywa w żyznej krainie nad Donem. Dramat pierwszej wojny światowej przeplata się tu z losami bohaterów różnych narodowości, których życie nagle całkowicie się odmienia. Śmietanka towarzyska, którą poznajemy na petersburskich salonach w przededniu międzynarodowego konfliktu, przeistacza się w zdeterminowanych walczących...

Na kartach tej niezwykłej opowieści historia znana jedynie z podręczników ożywa w żyznej krainie nad Donem. Dramat pierwszej wojny światowej przeplata się tu z losami bohaterów różnych narodowości, których życie nagle całkowicie się odmienia. Śmietanka towarzyska, którą poznajemy na petersburskich salonach w przededniu międzynarodowego konfliktu, przeistacza się w zdeterminowanych walczących bohaterów, dla których nowa wojenna rzeczywistość staje się chlebem powszednim. A później, choć wojna już się kończy, na ukraińskich stepach nadal rozgrywa się wielonarodowościowy dramat. Nim jeszcze odpadnie kurz po ostatnich walkach, polityka nowej czerwonej władzy powoli sięga swymi mackami coraz dalej. W takich okolicznościach rodzi się i trwa wbrew nadziei wielka miłość młodziutkiej Aleksy Habermann, która właśnie porzuciła studia medyczne, i niezwykle zamożnego barona Johanna Rappa. Los postanowił połączyć ich dokładnie w dniu śmierci arcyksięcia Ferdynanda i mimo rozłąk oraz wielu przeciwności – z wielką polityką w tle – udaje im się przetrwać. I choć przeżyli już tak wiele, wreszcie przychodzi im zmierzyć się z niezwykle trudną powojenną rzeczywistością.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=285

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=285

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 43091
Muminka | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 marca 2017

Niestety potencjalnie ciekawa historia została zmarnowana. Realia I wojny światowej, rewolucja, walki białych z czerwonymi powinny zostać porywająco opisywane. zabrakło mi pazura, jakiejś ciekawszej puenty. Poza tym dzieje pruskiego barona Rappa są mało prawdopodobne. Nie sądzę ze mógłby tak po prostu walczyć po stronie Rosji, i że nie spotkałyby go represje ze strony bolszewików/ ówczesnej władzy. Stepy i Podole opisane z melancholią, też zmitologizowane, ale niestety w tym wypadku czułam niedosyt. Lepiej byłoby skupić się na kolorycie lokalnym, niż nużących czytelnika bataliach, potyczkach i kampaniach wojennych.

książek: 1045
Annika | 2016-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

Kto spodziewa się romansu historycznego, srodze się rozczaruje. Główni bohaterowie, baron Rapp i córka radcy handlowego, Aleksa Habermann, oraz ich miłość wprowadzeni są jako rodzaj kleju dla połączenia opisywanych w książce wydarzeń. Autor skupił się bowiem na opisie wojny domowej w Rosji, pomiędzy "białymi" i "czerwonymi". Opisuje wiele bitew i starć, które stoczyli dońscy kozacy wraz armią niemiecką przeciw bolszewikom w okolicach Półwyspu Krymskiego.
Choć tematyka ciekawa dla miłośników historii, to niestety powieść nie należy do wciągających. Zarówno wydarzenia jak i bohaterowie opisani są bardzo pobieżnie. Dopiero ostatnie strony książki czyta się lepiej, gdzie nieźle opisano jak ludzie radzili sobie w powojennej rzeczywistości.

książek: 417
eveo | 2016-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

Po opisie wydawcy nastawiłam się na romans osadzony w okresie trwania pierwszej wojny światowej. Jest to jednak bardziej powieść historyczna i wojenna.
Książka niby dla kobiet, a opisy walk i działań wojennych bardziej odpowiadałyby męskim czytelnikom.
Taka sama pomyłka jak przy "Miłości na Pacyfiku"...
Niestety historia miłosna nie jest z gatunku tych porywających serce, wybucha właściwie nie wiadomo kiedy i dlaczego, brakuje w tej opowieści przysłowiowych rąk i nóg.
Dla mnie zmarnowany czas i niepotrzebnie nadwyrężone oczy, nie polecam.

książek: 1116
Stokrotka | 2015-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2015

Wypożyczyłam tę książkę pod wpływem impulsu. Zaciekawiła mnie okładka przywodząca na myśl program „W starym kinie”, zachęcił też opis znajdujący się z tyłu. Niestety, powieść nie spełniła moich oczekiwań.

Córka bogatego handlowca - Aleksa Habermann z wzajemnością zakochuje się w zamożnym baronie, właścicielu ziemskim - Johannie Rappie. Poznają się na wystawnym przyjęciu. Ich dalsze losy determinuje I wojna światowa i walki toczące się na froncie wschodnim. Rapp opowiada się po stronie „białych”, zaś Aleksa zostaje sanitariuszką w szpitalu polowym. Do tego miejsca książka jest całkiem ciekawa, niestety, przez kilkaset kolejnych stron autor powiela jeden schemat - Rapp wyrusza na jakąś straceńczą akcję, a Aleksa czeka na jego powrót i doznaje ulgi, gdy widzi go wśród żywych. I żeby to chociaż było opisane w jakiś zajmujący sposób! Nie ma klimatu, brakuje napięcia. Jakoś trudno mi było przejąć się losami jednowymiarowych, podobnych do siebie bohaterów. Opisy wydały mi się...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd