Syberia. Moje miejsce na ziemi

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Das vergessene Dorf
- Data wydania:
- 2014-06-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-06-30
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376742915
- Tłumacz:
- Bronisław Pionke
Tak mało wiedziano o Syberii, w tak niewielkim stopniu wykorzystywano niezmierzone bogactwa tej krainy.
Syberia była krainą grozy, krajem zsyłki i deportacji, nie chciano o niej nic więcej wiedzieć. Wydawało się, że całe jej piękno i bogactwa są przeklęte a przez tę klątwę odcięte od wszelkiego postępu, nieskończone w swoich wymiarach i melancholii.
Kiedy rozpoczyna się I wojna światowa, Theodor Kröger, Niemiec mieszkający w Petersburgu, słyszy wyrok, którego obawiają się wszyscy przeciwnicy Rosji: zesłanie. W ten sposób trafia do Nikitino, wsi w głębi groźnej Syberii, gdzie lato jest krótkie i upalne, a zima mroźna i śmiertelnie niebezpieczna. Dzięki funduszom otrzymanym od ojca udaje mu się uzyskać ograniczoną swobodę ruchów i rozpoczyna swoją walkę o przetrwanie i powrót do domu. Okazuje się jednak, że Syberia ma mu do zaoferowania znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać: cel, pracę, przyjaźń, a nawet miłość. Jednym słowem – życie.
Historia zesłańca, będąca opowieścią o poszukiwaniu szczęścia i sensu życia tam, gdzie pozornie nie sposób ich odnaleźć.
Kup Syberia. Moje miejsce na ziemi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Syberia. Moje miejsce na ziemi
Gdyby ktoś zapytał mnie, który region świata wypada wyjątkowo wyraziście w odsłonie literackiej, to bez wahania wskazałabym Syberię. Skrajności klimatyczne: gorące lata obfitujące w gwałtowne burze i ulewne deszcze oraz srogie zimy, w których mróz, śnieżyce i przenikliwy wiatr utrudniają nawet myślenie, nie mówiąc o w miarę normalnym funkcjonowaniu – jest to region szalenie trudny do życia dla ludzi, jednak nawet tam znajdują się osady, w których mieszkańcy starają się dostosować do warunków, jakie serwuje im przyroda. Przekonał się o tym Theodor Kröger – autor autobiograficznej powieści pt. "Syberia. Moje miejsce na ziemi", w której opowiada nie tyle o całym swoim życiu, co o tej jego części, w której przyszło mu wieść trudny żywot właśnie na Syberii, w miejscowości Nikitino. Autor rozpoczyna swoją opowieść w okresie początków I wojny światowej. Jako Niemiec mieszkający w Petersburgu uznawany był przez władze rosyjskie za wroga numer jeden –posądzony o szpiegostwo z marszu skazany został na karę śmierci. Ostatecznie jednak wyrok zmieniono na dożywotnie zesłanie na Syberię i życie pod czujnym okiem strażników. Początkowo wydaje się, że życie w takim miejscu jest gorsze niż nawet najdłuższa kara w murach więziennych. Oprócz niesprzyjających warunków pogodowych Kröger musiał przywyknąć do fatalnych warunków mieszkaniowych, w których robactwo wyzierało niemal z każdego kąta, do biedy oraz do społeczności Nikitino, której specyfika polegała na tym, że brak regularnego spożywania alkoholu skutkował wykluczeniem. Sprawę asymilacji w nowym otoczeniu mocno utrudniła również niemiecka narodowość autora. Mimo wszystko przypływ gotówki, jakże pożądany, odmienił jego życie – w ciągu kilku dni stał się poważany wśród ludności, a policja nie pilnowała go już tak gorliwie jak na początku. Renoma, jakiej się dorobił, pozwoliła mu z czasem na wprowadzanie stopniowych zmian w miasteczku – pojawił się pomysł otworzenia szkoły a nawet kina. Sam Kröger zaś wkrótce zakochał się z wzajemnością i nawet rozkręcił własny biznes. Mimo to jeszcze wiele kłód rzucono mu pod nogi – jego opowieść to nie jest bajka o sielskim życiu na łonie przyrody… Trzeba przyznać, że w czasie zsyłki na Syberię autor naprawdę wiele przeszedł. O wszystkich tych przeżyciach opowiada bardzo szczegółowo i bardzo wyraziście. Przechodziły mnie ciarki po plecach, kiedy opowiadał o pobycie w kazamatach, w twierdzy Schlisselburg, kiedy z przerażającą dokładnością opisywał, jak był o krok od szaleństwa, będąc zamkniętym w ciasnej, ciemnej i wilgotnej celi, broniąc się przez wygłodniałymi szczurami i wszędobylskimi pająkami. Moimi największymi wrogami są szczury(…). Od czasu, kiedy w misce znalazłem kawałek szkła, przecinam im gardła i ciepłą krwią ogrzewam sobie ręce[1]. Nie inaczej opisuje swoje losy w Nikitino – surowość, bezwzględność i majestat Syberii oddał wręcz po mistrzowsku. Świetnie poradził sobie z charakterystyką tamtejszej społeczności, obnażając jej wady, nieustające ciągoty do kieliszka, ale także i zalety, w szczególności ludności tatarskiej. Styl autora jest dość specyficzny, ale myślę, że dobrze oddaje ducha tamtych czasów, choć jego język chwilami zdawał mi się nazbyt oficjalny. Byłabym gotowa uznać tę powieść za wolną od wszelakich wad, jednak jest coś, na czym książka ta nieco traci. O ile początek jest szalenie intrygujący i porywający, to środkowa część (z akcją w miasteczku) w pewnym momencie zaczyna się dłużyć, przeżycia autora stają się monotonne i związane są właściwie wyłącznie z codziennością życia w Nikitino. Mimo to warto dotrwać do końca, bo epilog nie daje chwili wytchnienia, zostawiając nas z bardzo trudnym emocjonalnie zakończeniem. Zatem komu polecam "Syberię..."? Osobom lubującym się w opowieściach życiowych, które nie są jedynie wytworem fantazji autora, fanom szczegółowych opisów miejsc, zdarzeń oraz uczuć bohaterów, czytelnikom zainteresowanym historią Syberii oraz zaintrygowanym jej surowością, fanom powieści, których akcja osadzona jest właśnie tam. Mimo niewielkiego mankamentu powieść Theodora Krögera jest naprawdę warta poznania. Ocena: 4.5/6 [1] T. Kröger, Syberia. Moje miejsce na ziemi, Replika, Zakrzewo 2014, s. 23. Na blogu: http://www.ksiazkowka.pl/2014/05/syberia-moje-miejsce-na-ziemi-teodor.html
Oceny książki Syberia. Moje miejsce na ziemi
Poznaj innych czytelników
241 użytkowników ma tytuł Syberia. Moje miejsce na ziemi na półkach głównych- Chcę przeczytać 132
- Przeczytane 109
- Posiadam 13
- 2018 5
- 2014 3
- E-booki 2
- 2019 2
- Ulubione 2
- Z biblioteki 2
- Wcześniej lub później 1
Tagi i tematy do książki Syberia. Moje miejsce na ziemi
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Syberia. Moje miejsce na ziemi
Pomyślałem sobie, że największą wartością człowieka nie jest praca, ale zrealizowanie czegoś do końca, nawet jeżeli to coś prostego.










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Syberia. Moje miejsce na ziemi
Bardzo interesująca i wciągająca ... do połowy. Dlatego 5 gwiazdek.
Bardzo interesująca i wciągająca ... do połowy. Dlatego 5 gwiazdek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od samego początku czytania wątpiłem w to, że ta książka jest autobiografią, gdyż rozpoczęła się niczym film akcji, Theodor Kroger próbował przekroczyć granicę w drodze do swojej ojczyzny-Niemiec, przemykając ją swoim sportowym autem. W końcu zostaje pojmany i następuje moja ulubiona część książki utrzymywana w przygnębiającej atmosferze przesłuchań i pobytów w odosobnionej celi bez jakiegokolwiek źródła światła oraz podnoszącym się poziomem wody. Autor w tej części książki naprawdę dobrze postarał się o oddanie ogarniającego go uczucia obłędu. W dalszym, znacznie dłuższym segmencie atmosfera jest już prawdziwie sielankowa. Bardzo miło się czyta jak Niemiec pośrodku Syberii staje się sensacją i pokazuje mieszkańcom Nikitna zachodni świat. Kroger doprowadza nawet do ogromnego rozwoju miasta, a do tego podejrzanie jak na rzetelną autobiografię, żadne z jego przedsięwzięć nie ma wad i jest tak perfekcyjne, że nie znajdzie się nikt, kto by pod koniec je krytykował. Miałem nadzieję, że po pobycie na Syberii bardziej obiektywnie podejdzie do siebie i wytknie sobie błędy młodości. Druga rzecz jaką wyjątkowo koloryzuje to mieszkańcy np. Tatarzy, którzy traktują go odrazu (oczywiście po odebraniu przez Theodora pieniędzy z Petersburga) jak członka rodziny, a nawet pozwalają mu wziąć ze sobą ich siostrę. Nie pasuje mi w tej książce także brak jakichkolwiek przemyśleń przy kluczowych momentach fabuły, które nie są jednoznacznie moralne, za przykład może posłużyć rozstrzelanie mieszkańców wioski Zaukolsk, w której wybuchła epidemia, gdzie pisarz ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że po tym wydarzeniu nikt z nikim nie rozmawiał. Końcówka zupełnie rozwiewa wątpliwości dotyczące prawdziwości przedstawianej historii, w Rosji szaleje wojna domowa, przez co zimowe zapasy nie docierają na czas, praktycznie wszyscy mieszkańcy Nikitna umierają, nawet syn Theodora Piotr oraz matka małego Piotra. Na miejscu autora napisałbym: “I wtedy umarłem” ale nie, przeżył głównie dzięki osobom, które niedługo po tym zmarły. Po tych wydarzeniach powrócił do Niemiec, po czym wrócił do Rosji a z Nikitna nie ostało się nic. Nie polecam tej książki, osobom, które czytają pamiętniki zesłańców. Ale gdyby usunąć na bok autentyczność to jest to miła powieść obyczajowa, trochę przygodowa no i romansowa.
Już od samego początku czytania wątpiłem w to, że ta książka jest autobiografią, gdyż rozpoczęła się niczym film akcji, Theodor Kroger próbował przekroczyć granicę w drodze do swojej ojczyzny-Niemiec, przemykając ją swoim sportowym autem. W końcu zostaje pojmany i następuje moja ulubiona część książki utrzymywana w przygnębiającej atmosferze przesłuchań i pobytów w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohistoria mieszkańców małego miasteczka w Syberii w czasie i wojny światowej gdzie jak na dłoni widać jak różnią się od siebie Niemcy i Rosjanie
historia mieszkańców małego miasteczka w Syberii w czasie i wojny światowej gdzie jak na dłoni widać jak różnią się od siebie Niemcy i Rosjanie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zapewne miała być autobiografią. Takich bzdur i mitów dawno nie czytałem, a połowa przygód to literacka fikcja autora. Od nonsensownych opowieści że do wilka należy strzelać pod włos, bo ma gęste futro i kula go nie przebije, po opowieść o spotkaniu z hunami którzy żyli niczym zaginione plemię w Permskiej obłasti. O polowaniach autor wypisuje tak niestworzone rzeczy, że na żadnym z nich z pewnością nie był. Takich fikcyjnych opowieści w książce jest całe mnóstwo.
Na + zasługuje dobre jej tłumaczenie.
Książka zapewne miała być autobiografią. Takich bzdur i mitów dawno nie czytałem, a połowa przygód to literacka fikcja autora. Od nonsensownych opowieści że do wilka należy strzelać pod włos, bo ma gęste futro i kula go nie przebije, po opowieść o spotkaniu z hunami którzy żyli niczym zaginione plemię w Permskiej obłasti. O polowaniach autor wypisuje tak niestworzone...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemiec z bogatej, petersburskiej rodziny na Syberii. Wydaje się, że temat bardzo chwytliwy, a jednak tak nie jest. Bo, prawdę mówiąc, w porównaniu z innymi dziełami traktującymi o zsyłce na Sybir książka Krogera wypada po prostu blado. Raczej nie.
Niemiec z bogatej, petersburskiej rodziny na Syberii. Wydaje się, że temat bardzo chwytliwy, a jednak tak nie jest. Bo, prawdę mówiąc, w porównaniu z innymi dziełami traktującymi o zsyłce na Sybir książka Krogera wypada po prostu blado. Raczej nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieco megalomańska koncepcja na napisanie książki o Syberii.
Mało tego, jest to grafomania w czystym wydaniu. Styl autora to brak stylu.
Cala fabuła kręci się dookoła bohatera, który wprawdzie trafia do więzienia, a potem zostaje wywieziony na sam kraniec Rosji. Na tym kończy się jego "kariera" więźnia. Zostaje zwolniony dzięki protekcji i pieniądzom bogatych rodziców. I wtedy jawi nam się jako połączenie
Indiany Jonesa z Agentem 007, można jeszcze dorzucić Martina Lutra.
Wszystko czego się dotknie zamienia się w złoto;) Przemawia do ludzi , a oni słuchają go bez zastrzeżeń. Chojną ręką rozdaje łapówki. Chce mieć kawiarnię? Ależ proszę bardzo, jeńcy wojenni budują kawiarnię.
A w ogóle gdyby nie on to wszyscy w miasteczku pomarli by z głodu;)
W swojej dobroci posuwa się nawet do współudziału w spaleniu wioski wraz z jej mieszkańcami, no, ale przecież po to żeby nie rozniosła się zaraza. Usprawiedliwiamy, ależ oczywiście....
To nie książka o Syberii, proszę tak nie oszukiwać czytelników, to bajka.
Nieco megalomańska koncepcja na napisanie książki o Syberii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało tego, jest to grafomania w czystym wydaniu. Styl autora to brak stylu.
Cala fabuła kręci się dookoła bohatera, który wprawdzie trafia do więzienia, a potem zostaje wywieziony na sam kraniec Rosji. Na tym kończy się jego "kariera" więźnia. Zostaje zwolniony dzięki protekcji i pieniądzom bogatych rodziców. I...
Całkiem dobra, jeśli umieścić by ją w kategori stience fiction. Autor, a zarazem bohater puścił wodze wyobraźni i już się w tym nie zatrzymał, nawet na ostatniej kartce powieści.
Całkiem dobra, jeśli umieścić by ją w kategori stience fiction. Autor, a zarazem bohater puścił wodze wyobraźni i już się w tym nie zatrzymał, nawet na ostatniej kartce powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę poleciła mi pani w bibliotece, a że uwielbiam książki o tematyce wojennej skusiłam się.
Zsyłka na Sybir nie jest mi obca, gdyż mój dziadek spędził tam lata młodości w czasie II wojny światowej. Inna wojna, ale chyba aż tak bardzo nie mogło się to różnić?
Opisy w książce, choć miejscami przygnębiające, nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Miłość głównych bohaterów była tak słodka, że aż mnie zaczęło mdlić. Opisy samej Syberii na pewno ciekawe, ale sama książka aż tak mnie nie zaciekawiła.
Książkę poleciła mi pani w bibliotece, a że uwielbiam książki o tematyce wojennej skusiłam się.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZsyłka na Sybir nie jest mi obca, gdyż mój dziadek spędził tam lata młodości w czasie II wojny światowej. Inna wojna, ale chyba aż tak bardzo nie mogło się to różnić?
Opisy w książce, choć miejscami przygnębiające, nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Miłość głównych...
książka ta to rzeczywisty zapis wspomnień autora. wydana po raz pierwszy w 1934 roku, teraz wznowiona. to tam, na miejscu swego zesłania, poznał przyjaźń, nienawiść, miłość, szacunek i pogardę. książka ukazuje jak dalece przewrót w Rosji zmienił oblicze całego miasteczka, które najpierw wywindowało do góry (to przed rewolucją),by stoczyć się w przepaść. książka opowiada o tak ciekawych miejscach, że chciałoby się wiedzieć, czy istnieje nadal Nikitino? a co z wioską Zabytoje? czy udało im się odgrodzić na zawsze od świata, tak jak chcieli? a co z wioską Hunów, odgrodzoną bagnami, zamieszkałą przez częściowo dzikich ludzi? czy dotarła tam cywilizacja? te pytania wciąż pobudzają moją wyobraźnię.
książka ta to rzeczywisty zapis wspomnień autora. wydana po raz pierwszy w 1934 roku, teraz wznowiona. to tam, na miejscu swego zesłania, poznał przyjaźń, nienawiść, miłość, szacunek i pogardę. książka ukazuje jak dalece przewrót w Rosji zmienił oblicze całego miasteczka, które najpierw wywindowało do góry (to przed rewolucją),by stoczyć się w przepaść. książka opowiada o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o tym, jak Syberia potrafi człowiekowi wiele zabrać, ale i również wiele dać.
Książka o tym, jak Syberia potrafi człowiekowi wiele zabrać, ale i również wiele dać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to