Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,49 (413 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
49
8
115
7
123
6
43
5
17
4
6
3
8
2
4
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690172
liczba stron
760
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć. Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć.

Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony bachor.
Zraża do siebie kochającego i oddanego męża, matkę, która za wszelką cenę chce chronić córkę przed problemami i siostrę – tę, która poświęciła dla Eweliny najwięcej.
Kiedy ujawnienie skrywanej rodzinnej przeszłości i konsekwencje własnych zaskakujących decyzji zachwieją wiarą Eweliny w siebie i zburzą wygodne życie, zrozumie, jak bardzo musi się zmienić.
Ale czy nie będzie już za późno?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wbrew_sobie-p-33413-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 975
Maleństwo | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2015

Hmmm... cóż mam napisać... sprzeczne uczucia żywię do tej powieści. Bardzo lubię książki przedstawiające życiowe historie i ta również mnie urzekła. Z drugiej strony sztuczna przemiana głównej bohaterki w "dobrą dziewczynę" tak mnie rozeźliła, że obiecałam sobie, że więcej do powieści nie wrócę. Z trzeciej jeszcze strony, może autorce własnie o to chodziło? Może miała w zamyśle "sfurczenie" emocji czytelnika? Tym bardziej, że czytałam poprzednie powieści Kołczewskiej i obie były dość mocne w przesłaniu...
Ewelina obłędnie marzy tylko o jednym - chce zajść w ciążę i zostać matką. Wraz z mężem poświęcają swoje życie tylko dla tego celu. Na szczęście są bogaci co umożliwia im skorzystanie z dobrodziejstw nauki i zapłodnienia metodą in vitro. Radość z poczęcia dzieciątka nie trwa jednak długo. Okazuje się, że płód obumarł. Rozpacz i beznadzieja zalewają Ewelinę i nie pozwalają jej normalnie żyć. Odsuwa od siebie wszystkich - męża, rodzinę i przyjaciół. Zachowuje się jak rozpuszczony dzieciak i poświęca się pracy pogrążając się w złudnym świecie samotności. Z mężem chce się rozwieść, do matki ma o wszystko pretensje, siostrę obwinia o wszystkie swoje niepowodzenia. Na szczęście nie jest tym ludziom obojętna i każdy na swój sposób walczy o to, aby Ewelina powróciła do "świata żywych". Obok historii Eweliny poznajemy tragedię jej siostry Justyny. Kontrast jaki występuje pomiędzy siostrami jest porażający. Królewna i Kopciuszek - chciałoby się powiedzieć. Niestety z biegiem czasu (i kartek powieści) okazuje się, że rola jaką siostry odgrywały w życiu w dużej mierze została w dzieciństwie "zaprogramowana" przez matkę. Jak do tego doszło? Jaką tajemnicę ukrywa przed Eweliną jej rodzina?
Powieść pozornie prosta o nieskomplikowanej fabule w końcowym efekcie daje czytelnikowi mocno do wiwatu. Wzajemne relacji pomiędzy bohaterami są emocjonalnie tak skomplikowane, że w pewnym momencie nie wiedziałam już kogo darzę szacunkiem, a kogo najchętniej utopiłabym w rzece. W jednym rozdziale na Ewelinie wieszałam psy, a wyrzuconego z domu męża żałowałam jak dzieciaczka. W kolejnym rozdziale role się odwracały i potępiałam bawiącego się w klubie mężusia żałując zapłakanej Eweliny. Emocjonalna huśtawka. Duża zasługa Autorki w tym, że pomimo tak dużego ładunku emocjonalnego potrafiła utrzymać bohaterów powieści w ryzach i zgrabnie poukładać wszystkie sprawy tak, aby na końcu - mimo wszystko - czytelnik mógł powiedzieć "... i żyli długo i szczęśliwie".
Bardzo podobała mi się wielowątkowość powieści. Autorka umiejętnie splatała losy bohaterów i delikatnie wiązała ich wspólnymi zależnościami. Z zaskoczeniem obserwowałam jak pozornie nieznajome sobie osoby stają się sobie bliskie i uwikłane w cudze losy.
W ogólnym rozrachunku powieść mi się podobała. nawet bardzo. Pokazuje siłę człowieka a jednocześnie jego słabości. Warto, naprawdę warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magiczna chwila

Z ZASOBÓW BIBLIOTEKI W TORONTO Oklepany temat "dziecka z lasu" mający na celu wyciśnięcie łez z wrażliwych czytelniczek. Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd