7,45 (662 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
86
8
186
7
176
6
92
5
34
4
9
3
7
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Core
data wydania
ISBN
9788379642977
liczba stron
702
język
polski
dodał
aspolski

Od niepamiętnych czasów nocą władają krwiożercze demony, za sprawą których świat ludzi skurczył się do odosobnionych skupisk. Jedyna nadzieja na ocalenie to garść częściowo zapomnianych zaklęciach ochronnych. Ludzkość musi stanąć do ostatecznej bitwy, w której, jak się zdaje, nie ma żadnych szans. Arlen, Jardir i Renna porywają się na skrajne szaleństwo, wierząc, że ich poświęcenie da...

Od niepamiętnych czasów nocą władają krwiożercze demony, za sprawą których świat ludzi skurczył się do odosobnionych skupisk. Jedyna nadzieja na ocalenie to garść częściowo zapomnianych zaklęciach ochronnych.

Ludzkość musi stanąć do ostatecznej bitwy, w której, jak się zdaje, nie ma żadnych szans.

Arlen, Jardir i Renna porywają się na skrajne szaleństwo, wierząc, że ich poświęcenie da ludziom jakąkolwiek, choćby minimalną szansę.

Muszą zmusić schwytanego księcia demonów, by zaprowadziła ich do Otchłani, gdzie Matka Demonów rodzi nieprzeliczoną armię. Żadne z nich nie oczekuje, iż zdoła powrócić na powierzchnię.

Rozpoczyna się bitwa o wszystko. Sharak Ka-ostatnia wojna przeciwko demonom.

Nadchodzi czas roju.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2018

źródło okładki: fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2305)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1306
Villiana | 2018-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Długo oczekiwana kontynuacja serii nie spełniła niestety moich oczekiwań. Okazała się jak dotąd najsłabszą z części. Autor niesamowicie odwleka zakończenie i ostateczną rozgrywkę między ludźmi a otchłańcami, że już chyba bardziej nie można. I jeśli ktoś myśli, że w tej części coś zacznie się dziać w kierunku Sharak Ka, to może zainteresować go kilka ostatnich stron książki, bo to tam dopiero akcja posuwa się o jakiś milimetr, a wcześniej leży i kwiczy.

Co mamy w tym tomie? Leesha, poza tym, że jest coraz bardziej irytująca, wydaje na świat dziecko, Wybawiciela. Teraz pytanie, chłopiec to czy dziewczynka? Ja nie zdradzę tajemnicy, ale napomknę, że autor chyba nieźle się czymś upalił jak to wymyślił i w dodatku mu zaszkodziło. A cóż później? No powoli i nudnawo. Ostatnie pożegnania przed wyruszeniem Arlena, Jardira i ich towarzyszy do otchłani, które trwają zdecydowanie za długo, do tego trochę porno po zjedzeniu mięsa demonów, wielkie przemowy Jardira i Renny, aby nawrócić na...

książek: 2997
ZaaQazany | 2018-02-05
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2018

Niech Otchłań cię pochłonie!

Jakże groźne przekleństwo w demonicznym świecie, zarezerwowane dla najgorszego wroga. Podróż z biletem w jedną stronę. Brett w piątym już tomie cyklu przybliża się co raz bardziej do tej niebezpiecznej granicy. Ciekawe, czy wyśle swoich bohaterów w nieznane?
Jak wspomniałem wcześniej, Otchłań. Księga I jest pierwszą częścią piątego tomu Demonicznego Cyklu, a więc 9 książką, która ukazała się na rynku. Przyznam, że mi bardziej przypadła do gustu niż poprzednia część, Autor wraca stylem bardziej do początków co tylko korzystnie wpływa na dynamikę narracji. Brett postępuje jak większość autorów fantasy – tworzy świat, kreuje bohaterów i… powstaje saga. W związku z powyższym – zdecydowanie nie polecam sięganie po tą część tym, którzy nie przeczytali wcześniejsze. W Otchłani mamy do czynienia z losami bohaterów, które były kreowane we wcześniejszych tomach i, ponoć, zmierzają teraz do jakiegoś spektakularnego finału. Gratuluję Autorowi właśnie tego, że...

książek: 1244
maj | 2018-02-08
Na półkach: Przeczytane

To nie jest literatura wysokich lotów. No i co z tego. Ważne, że wciąga :)

książek: 1068
Eleckra | 2018-02-24
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2018

Po zaniedbywaniu książek pod koniec zeszłego roku postanowiłam, że będę pisać opinie o wszystkich bzdetach przeze mnie przeczytanych. Dlatego też zajmuję się teraz tą recenzją. Gdyby nie to uznałabym, że szkoda mojego czasu- Peter V. Brett na niego nie zasłużył.

Już kilka tomów temu zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno chcę to czytać. Poziom Autor jeszcze trzymał, ale w porównaniu z początkiem to leciał na łeb na szyję, a z czasem tylko nabierał rozpędu. Nie chciałam na to patrzeć. A tak dobrze się zapowiadało. No ale, koniec końców jak zaczęłam to skończę.

Co mi się tak bardzo nie podoba? Książka jest NUDNA. Po prostu NUDNA. Mnóstwo nic nie wnoszących opisów, wśród których królują ciągnące się na kilka stron opisy walk z potworami. Walk zupełnie nieważnych, rozgrywających się co noc. I to u kilku bohaterów. Arlena w tej części jest beznadziejnie mało, za to pełno Ragena i Elissy. Tylko po co? Przez większość czasu albo podróżują i walczą z demonami, albo rozmawiają z...

książek: 1527
deana | 2018-07-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

Ostateczna rozgrywka między ludzkością a demonami jest coraz bliżej. Coraz wyraźniejsze staje się to na co od dawna przygotowywali się Arlen i Ahmann. Jednak ludzie nadal nie są gotowi: podzieleni, skłóceni, coraz bardziej koncentrujący się tylko na swoich własnych celach. Na szczęście są jednak ludzie, którzy nieustannie przypominają, że Sharum Ka już się zaczęła. Trzeba chwycić w dłonie każdy rodzaj broni i stanąć do walki.

,,Otchłań. Tom I" to powrót do najlepszych momentów sagi. Autor zaczyna domykać wszystkie wątki, ogranicza niepotrzebne dłużyzny a to co było nie do końca jasne, wreszcie nabiera znaczenia. Znów na scenę wkraczają główni bohaterowie, którzy mają jeden, jasny cel - pokonać i na zawsze unicestwić nękające ludzkość od zawsze demony. Najpierw jednak po raz kolejny muszą utemperować charaktery, schłodzić gorące głowy i jeszcze raz przypomnieć o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. Polityka, intrygi, niesnaski schodzą na dalszy plan, teraz jest tylko jeden cel bo...

książek: 1262
Sylwka | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 11 lipca 2018

Choć ostatnia odsłona Cyklu Demonicznego Petera V. Brett’a nie do końca mnie zachwyciła, to muszę przyznać, że na nowo rozbudziła nadzieję. Stąd też z lekką niecierpliwością wyglądałam ostatniej odsłony serii. Więc gdy tylko pojawiła się informacja, iż nadciąga Otchłań, która będzie podzielona na dwa tomy, wydawane mniej więcej z półrocznym „poślizgiem”, to od razu założyłam, że będę czytała je jako całość. I choć kusiło bardzo, to jednak wytrwałam w postanowieniu i mogę powiedzieć, że decyzja ta była słuszna.

Ostatnia bitwa.
Leesha wraca do Zakątka Drwali i rodzi dziecko Ahmanna Jardir-a. Arlen, Jardir i Renna prowadzą słowne przepychanki ze schwytanym przez nich księciem demonów i ostatecznie zmuszają go, by zaprowadził ich do Otchłani, gdzie Matka Demonów wyda na świat nową armię. Inavera prowadzi swoje klasyczne gierki i po teoretycznej śmierci męża próbuje się utrzymać przy życiu i władzy. Wszyscy przygotowują się do Sharak Ka.

Rozpoczyna się ostatnia wojna przeciwko...

książek: 980
Die_Toten_Maus | 2018-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Doczekałam się!

Tom jest wstępem do akcji właściwej do zejścia do Otchłani, do Sharak Ka. Arlen i Jardir załatwiają swoje sprawy. Rozdział z Shar`Dama Ka jest trochę śmieszny, dziecinny i naiwny. Raptem synuś miał się tak tatusia przestraszyć i już będzie grzecznym chłopcem?

Akcji i krwi jest dużo. Walczy Inevera, walczą Rębacze, walczy Briar i w sumie wszyscy. Znów mało głównych bohaterów. Leeshia rodzi, szkoda, że nie umarła przy porodzie. Nie znoszę tej postaci. Pogrzeb mojego kochanego Rojera miałam ochotę pominąć. Nie pogodziłam się z jego śmiercią. Nigdy się nie pogodzę.

Nie wnosi nic nowego do powieści, chyba. Zobaczymy jak to się będzie odnosić, gdy już poznam II Księgę. Mimo to miło było wrócić do świata otchłańców. Łyknęłam raz, dwa, trzy. Bardzo się stęskniłam, może dlatego jestem tak mało obiektywna?

Mimo wszystko polecam.

książek: 80
Roshynski | 2018-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałem w całości i oryginale.
TL;DR - Moja rada? Fani niech oleją tę książkę i od razu kupią tom drugi. To zakończenie które powinno zostać opublikowane, tom 1, pierwsza połowa oryginału jest śmiesznym fillerem. Zaległości nadrobicie tak czy siak bo Brett uwielbia się powtarzać.

SPOJLERY DO POPRZEDNICH TOMÓW.

Malowanego Człowieka czytałem dawno temu, bardzo mi się spodobał. W miarę jak pochłaniałem cykl na przestrzeni ostatniej dekady to co podobało mi się w w pierwszym tomie odeszło w zapomnienie, tj. świat i jego eksploracja, trzy zróżnicowane postaci z różnych środowisk, wątki religijne. Wszystko poszło precz na rzecz epatowania sadystyczną niekiedy przemocą, ton biologicznie opisanego seksu, liberalnych tokenów. Nie mam nic przeciwko gejom, lesbijkom, osobom interseksualnym ale one nie mają nic do roboty w tej książce, ta saga nie jest o nich. Kojarzycie zasadę "karabinu Czekova"? Najwyraźniej Brett nie kojarzy.

"Jak na ścianie wisi karabin to w którejś scenie ktoś...

książek: 747
Hrosskar | 2018-02-28
Przeczytana: 25 lutego 2018

Moja przygoda z Cyklem demonicznym Petera V. Bretta powoli dobiega końca. Minęło blisko osiem lat od premiery pierwszej księgi Malowanego człowieka, która wtedy oczarowała mnie bez reszty. Jednam im dalej, tym ten mój zachwyt malał, ale sentyment pozostał i koniecznie musiałem dowiedzieć się jak Brett zakończył swoją historię.

Arlen odnajdując runy i ucząc ludzi zabijać demony, zaś Jardir próbując zjednoczyć całą Thesę, doprowadzili do wydarzenia, którego nie oczekiwali - wyzwolili rój. Zdają sobie sprawę, że ludzkość nie ma szans, więc pragną zrobić wszystko co w ich mocy, aby temu przeciwdziałać. W tym celu muszą narzucić swoją wolę schwytanemu księciu demonów, by ten zaprowadził ich do Otchłani, gdzie Matka Demonów rodzi nieprzeliczoną armię. Tymczasem Leesha, Inevera, Ragen i Elissa zostali obarczeni własnym zadaniem - muszą zjednoczyć skłóconą ludzkość, zanim będzie za późno...

Już przy Tronie z czaszek zastanawiałem się jak omawiać książkę Bretta, a w zasadzie jej...

książek: 286
studencka | 2018-05-24
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2018

Kilka ostatnich dni to dla mnie totalny maraton z serią demoniczną, wpadłam więc w pewnego rodzaju trans czytelniczy, w którym zasypiając nad książką w mojej głowie historia automatycznie toczy się dalej:P jak się okazuje, nie zawsze zgodnie z wizją autora, ale często:P Może więc dlatego pewne konstrukcje fabularne stały się dla mnie przewidywalne.

Samo to jednak, jest świadectwem jak wciągający świat rozpostarł przed nami pisarz. Szczerze polecam w nim utonąć. To moje pierwsze takie doznanie, choć mam na koncie już kilka monumentalnych i wciągających serii. Wręcz odurzające.

A bardziej obiektywnie.
Mamy do czynienia z bają, taką jak Harry Potter czy Gwiezdne Wojny, co oznacza, że poszukiwanie każdego potknięcia logicznego i niespójności fabularnej, tylko zepsuje nam zabawę, co znaczy, że trzeba do tego podejść z dziecięcą łatwowiernością i radością zabawy, a wtedy ta, okaże się przednia.

zobacz kolejne z 2295 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Wielkanoc dopiero za tydzień, więc mamy jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia świątecznych przygotowań. Nie zaskoczy Was pewnie fakt, że wykorzystamy go, sięgając po książki. Jak co tydzień zdradzamy, co w ciągu najbliższych dwóch wolnych dni będzie czytać nasza redakcja.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd