Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł Burz

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Cykl: Prawo Milenium (tom 2)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,62 (644 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
103
8
186
7
166
6
85
5
23
4
9
3
5
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Angel of Storms
data wydania
ISBN
9788364297588
liczba stron
640
słowa kluczowe
canavan, magia, anioł, prawo, milenium
język
polski

Tyen naucza magii mechanicznej w Liftre – powszechnie poważanej szkole. Dociera tam wieść, że Raen, najpotężniejszy mag i władca wszystkich światów, powrócił po długiej nieobecności. Nauczyciele i studenci uciekają, gdyż w Liftre uczono zakazanej przez Raena magii, w przekonaniu że ten nie żyje. W jednej chwili Tyen traci dom i cel… Pozostaje mu jedynie złożona Velli obietnica przywrócenia jej...

Tyen naucza magii mechanicznej w Liftre – powszechnie poważanej szkole. Dociera tam wieść, że Raen, najpotężniejszy mag i władca wszystkich światów, powrócił po długiej nieobecności. Nauczyciele i studenci uciekają, gdyż w Liftre uczono zakazanej przez Raena magii, w przekonaniu że ten nie żyje. W jednej chwili Tyen traci dom i cel… Pozostaje mu jedynie złożona Velli obietnica przywrócenia jej cielesnej postaci.
Raen odzyskuje władzę, a wokół wzbiera bunt, Tyen zaś musi postanowić, do czego jest w stanie się posunąć, by dotrzymać danego Velli słowa.
Po pięciu latach spędzonych wśród tkaczy gobelinów w Schpecie w spokojne życie Rielle wkracza wojna. W obliczu porażki i nieuchronnej okupacji wszyscy ze zdumieniem obserwują, jak wrogie wojska wycofują się, a do bram miasta zbliżają się trzy postacie – w czarnych włosach jednej z nich pobłyskują niebieskie refleksy. Przeszłość dziewczyny z dalekiego kraju i jej magiczne zdolności to nie wszystkie sekrety, jakie mógłby wyjawić tajemniczy przybysz…
Anioł zamierza wrócić do swojego świata i pragnie zabrać Rielle ze sobą.

 

źródło opisu: https://galeriaksiazki.pl/

źródło okładki: https://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1108

Między światami

W „Aniele Burz” australijska pisarka fantasy Trudi Canvan przedstawia dalsze losy dwojga młodych ludzi, których mieliśmy okazję poznać w „Złodziejskiej Magii”, pierwszym tomie serii.

Poniższy tekst jest recenzją drugiego tomu serii „Prawo Millenium” i zawiera spojlery „Złodziejskiej Magii”.

Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części minęło pięć lat. Tyen, pochodzący ze steampunkowego świata, w którym kurczące się zasoby magii napędzają rewolucję przemysłową, osiadł w szkole magii. Tam uzupełnia swoje braki w wiedzy na temat tego żywiołu, a w zamian naucza magii technologicznej, czyli łączenia czarodziejstwa z maszynami. Pewnego dnia do szkoły dociera wieść, że po dwudziestu latach nieobecności powrócił Raen, najpotężniejszy mag w historii. Jego prawa zabraniają przenoszenia się między światami i nauczania magii w szkołach, więc dom Tyena pustoszeje. Młody mag będzie musiał zdecydować, czy dołączyć do powstającego ruchu oporu, czy może zasilić szeregi popleczników Raena.

Tymczasem Rielle, skazana za używanie magii, co w jej teokratycznej społeczności jest ciężką zbrodnią, mieszka w społeczności tkaczy. Jednak pewnego dnia przybywa po nią anioł Valhan, by zabrać ją do swojego świata. Tylko czy Valhan naprawdę jest istotą nadprzyrodzoną? A może raczej ma coś wspólnego z powrotem Raena?

„Anioł Burz” różni się od „Złodziejskiej Magii” tak bardzo, jak mogą różnić się dwa sąsiednie tomy w cyklu, jednocześnie nie tracąc ani na moment spójności. O ile w pierwszej części akcja toczyła...

W „Aniele Burz” australijska pisarka fantasy Trudi Canvan przedstawia dalsze losy dwojga młodych ludzi, których mieliśmy okazję poznać w „Złodziejskiej Magii”, pierwszym tomie serii.

Poniższy tekst jest recenzją drugiego tomu serii „Prawo Millenium” i zawiera spojlery „Złodziejskiej Magii”.

Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części minęło pięć lat. Tyen, pochodzący ze steampunkowego świata, w którym kurczące się zasoby magii napędzają rewolucję przemysłową, osiadł w szkole magii. Tam uzupełnia swoje braki w wiedzy na temat tego żywiołu, a w zamian naucza magii technologicznej, czyli łączenia czarodziejstwa z maszynami. Pewnego dnia do szkoły dociera wieść, że po dwudziestu latach nieobecności powrócił Raen, najpotężniejszy mag w historii. Jego prawa zabraniają przenoszenia się między światami i nauczania magii w szkołach, więc dom Tyena pustoszeje. Młody mag będzie musiał zdecydować, czy dołączyć do powstającego ruchu oporu, czy może zasilić szeregi popleczników Raena.

Tymczasem Rielle, skazana za używanie magii, co w jej teokratycznej społeczności jest ciężką zbrodnią, mieszka w społeczności tkaczy. Jednak pewnego dnia przybywa po nią anioł Valhan, by zabrać ją do swojego świata. Tylko czy Valhan naprawdę jest istotą nadprzyrodzoną? A może raczej ma coś wspólnego z powrotem Raena?

„Anioł Burz” różni się od „Złodziejskiej Magii” tak bardzo, jak mogą różnić się dwa sąsiednie tomy w cyklu, jednocześnie nie tracąc ani na moment spójności. O ile w pierwszej części akcja toczyła się zupełnie od siebie niezależnie na dwóch kompletnie odmiennych światach, o tyle druga odsłona „Prawa Millenium” zabiera nas w podróż po uniwersum złożonym z niemal nieskończonej ilości cudownie zróżnicowanych „światów”. Bohaterowie przemieszczają się i uczą się skomplikowanych powiązań między nimi, co sprawia, że sąsiednie światy przypominają raczej sąsiednie kontynenty na jakiejś gigantycznej planecie.

Trudi Canavan to pisarka doświadczona i świetnie znana także w Polsce (m.in. z „Trylogii Czarnego Maga” czy „Ery Pięciorga”). Jednym z jej największych atutów jest umiejętność budowania wielkich, złożonych i fascynujących światów. Nie inaczej jest tym razem. Wspólnie z bohaterami poznajemy skomplikowane prawa tego uniwersum, jego wierzenia, politykę, ekonomię i kulturę. Ciekawie wypada zwłaszcza rasa Podróżników, swoistych Cyganów, którzy nie mają swojego świata, ale handlują wędrując między różnymi światami, przez co ich język i miara czasu stały się uniwersalnymi wzorcami w „międzyświecie”.

Jednak nawet najlepiej skonstruowany świat nie obroni powieści, w której brak dobrych bohaterów i pomysłu na fabułę. Canavan ma jedno i drugie. O ile w pierwszym tomie mieliśmy jasny podział na „tych dobrych” i „tych złych”, o tyle w drugim różnice się zacierają. Wybory moralne bohaterów stają się coraz bardziej wątpliwe, a świat składa się z różnych odcieni szarości. Dodaje to powieści wiele realizmu, zwłaszcza w częściach związanych z wojną i polityką, gdzie, jak to często bywa, obie strony mają swoje racje.

W efekcie dostajemy bardzo solidną powieść fantasy, którą z czystym sumieniem mogę polecić fanom gatunku i/lub Trudi Canavan.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2166)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1192
Leeloo_Dallas | 2016-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Drugi tom "prawa Millenium" rozczarowuje.
Fabuła jest niekonsekwentna i niespójna (ze złości aż korciło mnie, żeby pewne przykłady zapisać i przytoczyć). Masa dłużyzn i nudnych fragmentów sprawiała, że traciłam do tej książki cierpliwość. Bohaterowie głównie szwendają się po różnych światach i nic z tego nie wynika.
To, co tak dobrze zapowiadało się w pierwszym tomie osiadło na mieliźnie: Vella, kobieta - książka gdzieś zniknęła a bohaterowie wyewoluowali w niewłaściwym kierunku.
Gdzieś z tyłu głowy paliła mi się lampa "szkoda na to czasu".
Wyczułam, że autorka chce zawrzeć jakieś przesłanie dla młodych: trochę feminizmu, trochę anty-wojny. I za to uznanie, ale wykonanie zawiodło.

książek: 160
Alex Ritter | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

Spodziewałam się czegoś lepszego, ciekawszego. Miałam nadzieję, że nie będę mogła się oderwać od książki. Myliłam się.
"Anioł Burz" wydaje mi się, że jest za długi. W powieści jest za dużo nie potrzebnych, nudnych, przestojów akcji - zmienia się, to dopiero w końcowych rozdziałach.
Znani z wcześniejszego tomu Tyen i Rielle ułożyli sobie życie w nowych światach. Jednak ich spokój, szczęście rujnuje powrót Reana. To właśnie Valhan i Baluka łączą wątki głównych bohaterów, których drogi przetną się... Liczyłam na ogromną bitwę, wojnę, a zamiast tego jest niespodzianka... Praktycznie wszystko, co sobie wyobrażałam nie sprawdziło się. Widocznie pani Canavan miała inne pomysły niż ja ;)

książek: 1985
ZaaQazany | 2016-04-12
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'16
Przeczytana: 11 kwietnia 2016

Zdecydowanie ciekawszy od pierwszego tomu. Autorka w pierwszym tomie zawiązała fabułę, zapoznała nas z postaciami głównych bohaterów, Rielle i Tyena. A teraz rzuciła ich w środek wiru wydarzeń, zmieniających światy. Przy tym pomiędzy wierszami wyraźnie jest zaznaczony fakt, iż światem nie rządzi dualizm biało-czarnych barw. Świat składa się w 20% z tego co jest i w 80% z tego, jak to odbieramy. A każdy nadaje swoje własne znaczenie.
Natomiast regularnie byłem zaskakiwany naiwnością wydarzeń oraz swoistą niejasnością wewnętrznej logiki powieści. Główni bohaterowie, targani wewnętrznymi konfliktami, podejmują decyzje nieco sprzeczne z prezentowanymi przez nich poglądami. Stykają się z odwiecznym dylematem moralnym mniejszego zła. Rozumiem, że jest to na rękę autorce. Tylko że czasami wygląda to tak, jakbym powiedział, że jestem wegetarianinem a zajadał się krwistym stekiem.
No i jak to Canavan - klasycznie już dominująca mocą i umiejętnościami piękna kobieta o rysach femme fatale,...

książek: 576
Rachel3 | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane

Książka dorównuje poziomem poprzedniej części, może nawet ciut ją przewyższa. Zapowiada się, że "Prawo Milenium" będzie najlepszą trylogią Canavan - choć poczekam jeszcze na ostatnią część, by orzec na pewno. Niemniej jednak, nie obyło się bez mankamentów.

Jeżeli czytaliście już co nieco od Trudi Canavan, to z pewnością zauważyliście, że wszystkie jej książki wpisują się w podobny schemat. Mamy zatem młodą dziewczynę, która nagle odkrywa w sobie ogromny talent magiczny i w ogóle że jest przeznaczona do wielkich rzeczy/ocalenia świata/co dusza zapragnie. Śmierdzi Mary Sue na kilometr - i niestety się to sprawdza. Bohaterki Trudi Canavan zawsze są superpotężne, swoją własną potęgą do granic zdumione i wprawiające w zdumienie innych, do tego och, jakże niewinne, ach jakże zagubione i prawe. Do tego jeszcze piękne i uzdolnione w wielu innych dziedzinach, bo po co się hamować? Rielle nie jest wyjątkiem, lecz jedynie kolejnym wcieleniem tej samej zasady, Soneą przeniesioną do innego...

książek: 887
Die_Toten_Maus | 2015-12-26
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Drugi tom kolejnej trylogii wspaniałej Trudi Canavan.
Raen powrócił. Część światów się cieszy, część światów się boi a część się buntuje. To będzie krwawy czas. Sojusznicy Raena nie znają litości. Tyen zostaje wmieszany w te wydarzenia, ale nie ma wyjścia, przecież obiecał Velii, że znów będzie kobietą. Podejmuje się trudnego zadania, czy da sobie radę?
Reillie odpokutowała już za zużycie magii, wytworzyła jej wyjątkowo dużo i choć prowadzi szczęśliwe życie zgadza się wyruszyć z Aniołem do jego świata. Po drodze dochodzi jednak do niespodziewanych wydarzeń, które z początku to umożliwiają...
Przez dużą część książki miałam ochotę przywalić Reillie. Jaka ona była irytująca! Jak durne decyzje podejmowała. Strasznie mnie irytowała.
Książka ogólnie interesująca. Nawet bardzo. Zdecydowanie lepsza od 1 tomu. Fajny pomysł jednak... Canavan w ogóle nie popisała się tworzeniem światów. Sama koncepcja jest naprawdę dobra, jednak realizacja wyszła jej bardzo średnio. Sam opis podróży...

książek: 440
Adrian | 2016-06-04
Przeczytana: 03 czerwca 2016

Drugi tom "Prawa Milenium" oceniam pozytywnie. Część wydarzeń w "Aniele Burz" była dla mnie zaskoczeniem, zwłaszcza wątek Valhana. Co do głównych bohaterów ponownie uważam historie Tyena za ciekawszą, ale perypetie Rielle nie odstają jakością od wątków mężczyzny. W tym tomie jeszcze bardziej widoczne jest podobieństwo dziewczyny do Sonei. W "Złodziejskiej magii" jest osobą dyskryminowaną z powodu swojego pochodzenia, a tej książce okazuje się być bardzo potężnym magiem. Mimo wszystko Trudi Canavan stworzyła głównych bohaterów, którzy dają się polubić. Wielki plus za to, że wydarzenia z perspektywy jednej z postaci wpływają na los drugiej. Polecam.

książek: 7308
Anna-mojeksiążki | 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2015

Ostatnio mam taką zadymę w pracy, że na czytanie pozostaje niewiele czasu. Ale Trudi Canavan skutecznie mi ten czas uprzyjemniła. Z przyjemnością sięgnęłam po wyczekiwany, drugi tom Prawa Millenium i ponownie spotkałam się z Rielle i Tyenem.

Rielle spędziła ponad 5 lat wśrod tkaczy gobelinów w Schpecie. Nauczyła się wiele, jest utalentowaną rzemieślniczką, która nie ma pojęcia, jak wielkie pokłady magii posiada. W mieście trwają walki, czas jest niesprzyjający. Po raz kolejny, Rielle spotyka Anioła Burz, Valhana, który proponuje, że zabierze ją do swego świata. Dziewczyna zgadza się i wyrusza z nim w drogę. Odwiedzają różne krainy i Valhan zostawia ją pod opieką Inekery, która porzuca dziewczynę na pustyni, skazując ją na śmierć..... Znajdują ją Podróżnicy i zabierają ze sobą. Okazują jej wiele serca i chcą nauczyć magii. Tutaj Rielle poznaje kolejnego, ważnego mężczyznę w swoim życiu. Kiedy zaczynają się do siebie zbliżać, znowu pojawia się Valhan i zabiera ją ze sobą, obiecując...

książek: 317
ZaczytanywKsiążkach | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Niektóre najgorsze decyzje podjęto z najszlachetniejszych pobudek.”




O autorce (źródło - książka):


Trudi Canavan mieszka w Melbourne w Australii. Odkąd pamięta, wymyśla historie o nieistniejących ludziach i miejscach. W czasie pracy w charakterze ilustratorki i projektantki napisała bestsellerową Trylogię Czarnego Maga, wydaną w latach 2001-2003, za którą "Bookseller" przyznał jej nagrodę Evergreen w 2010 roku. Uczennica Maga, prequel do trylogii, zdobyła nagrodę Aurealis dla najlepszej powieści fantasy w 2009 roku, a ostatnia część serii będącej dalszym ciągiem trylogii, Królowa Zdrajców, trafiła na listę bestsellerów magazynu "The Times" w 2011 roku. Więcej informacji na stronie www.trudicanavan.com.



Prawo Milenium – Księga Druga


Pierwszy tom bardzo mi się podobał. Z niecierpliwością wyczekiwałem drugiego tomu. Czy było warto czekać?

Tak jak w „Złodziejskiej magii” akcja rozkręca się powoli, ale dochodzi do momentu, w którym znacznie przyspiesza, wręcz pożera...

książek: 317
Aleksandra | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadane
Przeczytana: 11 listopada 2015

"Niektóre najgorsze decyzje podjęto z najszlachetniejszych pobudek..."

Jeśli lubisz wartką akcję, intrygujących bohaterów z silną osobowością, ciekawe i pobudzające wyobraźnię opisy oraz niespodzianki na każdym kroku, to ta książka nie jest dla Ciebie. Nie jest, bo pani Canavan lubi powoli, bez pośpiechu, leniwie budować fabułę. Osoby, które zapoznały się już z jej twórczością wiedzą jednak, że czasem warto przebrnąć przez kilka nieco bardziej nudnych rozdziałów.

książek: 145
Linoskoczek | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

Ona jest zakompleksioną prostaczką, a on gwiazdą akademicką.
Ale to nie romans, a opowieść o dwojgu magów, których losy się przetną, ale nie połączą.

Historia drugiej odsłony „Anioła burz” dotyczy przede wszystkim powrotu do władzy zaginionego na pewien czas pana światów oraz środków, jakie musi przedsięwziąć, by tego zadania dokonać. Bo oczywiście znajdą się buntownicy ochoczo korzystający z okazji, by w napadzie „hulaj dusza, pana nie ma” używać swobody ponad przyzwoloną miarę. Wśród takiego towarzystwa obracają się wspomniani ona i on. To właśnie za ich pośrednictwem obserwujemy rodzący się bunt, jak i próby jego okiełznania. Nasi bohaterowie dość dowolnie będą przemieszczać się pomiędzy przeciwnikami, jak i zwolennikami władcy. Od razu należy zaznaczyć, że w dość naciągany sposób, ale dzięki temu da się zaobserwować większy kawałek świata.

Złe strony tej opowieści to właściwie taka mała logiczność postępowania tejże dwójki. Jej motywacje są dość zawiłe, by nie powiedzieć, że...

zobacz kolejne z 2156 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd