Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie Labiryntu

Cykl: Labirynt (tom 1)
Wydawnictwo: YA!
7,18 (116 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
26
7
27
6
24
5
9
4
1
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Labyrinth Erwacht
data wydania
ISBN
9783401067889
liczba stron
408
język
polski
dodała
tombraiderka009

Siedem osób, sześć bram, trzy dni i niezliczona ilość pułapek. Grupa nastolatków nie ma pojęcia, jak znalazła się w innym wymiarze. Otaczają ich ściany wyimaginowanego labiryntu. Jeden fałszywy krok może zmienić ich los, błędny wybór zaprowadzić w ślepy zaułek. Kto z nich przetrwa i zdąży wydostać się z labiryntu, który zdaje się śledzić każdy ich ruch? Labirynt nie daje odpowiedzi, stawia...

Siedem osób, sześć bram, trzy dni i niezliczona ilość pułapek. Grupa nastolatków nie ma pojęcia, jak znalazła się w innym wymiarze. Otaczają ich ściany wyimaginowanego labiryntu. Jeden fałszywy krok może zmienić ich los, błędny wybór zaprowadzić w ślepy zaułek. Kto z nich przetrwa i zdąży wydostać się z labiryntu, który zdaje się śledzić każdy ich ruch? Labirynt nie daje odpowiedzi, stawia tylko pytania…
Czas ucieka, a żadne z nich nie czuje, aby udało się mu zbliżyć do rozwiązania mrocznej zagadki. Autor książki Rainer Wekwerth dostał w 1999 roku Krajową Nagrodę dla dzieci i młodych dorosłych Literatura Badenii-Wirtembergii.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2015/03/25/zapowiedz-przebudzen...(?)

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2015/03/25/zapowiedz-przebudzen...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 371
Blau95 | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Jest to pierwsza część trylogii.
1. Das Labyrinth erwacht (Przebudzenie labiryntu)
2. Das Labyrinth jagt dich (Labirynt na ciebie poluje); premiera: 24.02.2016r.
3. Das Labyrinth ist ohne Gnade (Labirynt jest bez łaski [?])
Pierwsza część liczy sobie 350 stron. Ogólnie chodzi o to, że mamy 7 osób, muszą przejść przez wszystkie krainy, przy czym do każdej kolejnej krainy może przechodzić mniej osób (1 kraina= 1 osoba w niej zostaje, bo każda kraina zawiera za mało portali). Niestety, muszą walczyć z łowcami- swoimi lękami. Mają skromny ekwipunek i kartkę z instrukcją. To w drogę!
Proszę czytać recenzję uważnie i nie bać się spoilerów- wyraźnie zaznaczyłam, gdzie się znajdą (w przeciwieństwie do niektórych recenzentów tej książki, którzy dodali swoją opinię, zdradzającą ważne szczegóły i nie zaznaczyli, że to spoiler -.-)
- Już na początku poczułam lekki zawód- w tytule jest słowo 'labirynt', więc czemu 7 bohaterów nie znajduje się w plątaninie ścieżek, murów (jak w ,,Więźniu labiryntu''), lecz na stepie/ w lesie/ w mieście? Oczekiwałam dosłownego labiryntu :(
- Największym problemem tej książki są bohaterowie- nie da się ich polubić (wg mnie). Mamy 4 chłopaków i 3 dziewczyny (wszyscy w podobnym lub tym samym wieku). O ile każdy z nich w jakiś sposób się wyróżnia i nie ma problemu z rozróżnieniem ich, o tyle wszyscy są tak samo irytujący. Moją największą nadzieją był jeden z chłopaków, Leon. Uwaga- leciutki spoiler! Niestety, z cwanego egoisty przemienił się w szlachetnego rycerzyka, który pomaga największej niedorajdzie życiowej, ciepłej klusce, Mary. Jest też cwana Kathy, która niestety także przeszła na jasną stronę mocy. Mamy też niedorajdę życiową, Tiana, a także super-dobrego-przyjacielskiego-ale-słodko Jeba. Jest też ciepła kluska Jenna, a także mimoza Misza. Jak widzicie, tak strasznie irytują mnie te postaci, że z chęcią sama zostałabym ich łowcą i się ich pozbyła. Przewracałam kolejne kartki z nadzieją, że może jakimś cudem wszyscy nagle zginą, ale niestety nic takiego się nie wydarzyło (tzn. no ktoś tam ucierpiał, ale niestety nie wszyscy) :(
- To dziwne- spotyka się 7 osób i ponad połowa z nich zaczyna czuć coś do innej osoby. Jak dla mnie jest to niemożliwe, ale może te wybujałe uczucia, to wynik trudnej sytuacji, w jakiej się znajdują i szukają wsparcia...?
- MARY- ona psuje humor i niemal całą książkę. Strasznie irytuje mnie ta postać, o czym wspomniałam już wcześniej. Jest największą ślamazarą, ciepłą kluchą i niedojdą ze wszystkich znanych mi postaci literackich. Wciąż spowalnia grupę, narzeka, że nie ma siły, nic nie potrafi zrobić, a reszta jej głupiej kompanii jeszcze się jej nie pozbyła -.- Ba! Pomagają jej o_O
- Bohaterowie mają tak wyczyszczoną pamięć, że to aż denerwujące. Pamiętają jedynie swoje imiona i dosłownie kilka wydarzeń ze swojego wcześniejszego życia. Według mnie, to po prostu nudne. Mogliby mieć jakieś prześwity pamięci, ale może tak musi być, może w 2. części coś się wyjaśni lub okaże się, że taki zabieg autorski był konieczny...
- Mało grozy i napięcia. Bohaterowie wciąż mają farta.

Dobra, wciąż narzekam, pora na jakieś plusy :)
+ Uwaga! Lekki spoiler! Jedna z najbardziej irytujących postaci zginie, ale to logiczne, wystarczy przeczytać opis książki i człowiek będzie wiedział, że 1 kraina= 1 strata ludzika.
+ W tym tomie bohaterowie przechodzą przez 2 światy- to dobrze, bo już myślałam, że będą tak się ślimaczyć, że jeden tom będzie zawierał opis tylko 1 krainy.
+ Ogólnie ciekawy pomysł na książkę. Każda kraina ma o jeden portal (do kolejnej krainy) mniej, niż członków grupy, co znaczy, że w każdej krainie 1 osoba musi zginąć lub walczyć z pozostałymi o przejście. Ale najlepsze jest to, że aby dostać się jak najbliżej portali muszą ze sobą współpracować. Uwaga! Powieje lekkim spoilerem! Np. w pierwszej krainie 7 osób rozdzieliło się na 2 grupy. Żeby podejść do portali, potrzebowali ekwipunku z obu drużyn, więc ci, którzy dodreptali pierwsi, musieli czekać na tych drugich.
+ Mimo, że postaci są tak irytujące i nie wzbudzają sympatii, to książka jest naprawdę ciekawa. Wciąga tak bardzo, że przeczytałam ją w zaledwie 2 dni (to dobrze, jak na mnie, zważywszy, że mam mało wolnego czasu na leniuchowanie z jakimkolwiek tomiskiem.)

Nie będę już przynudzała. Powiem tylko, że polecam wszystkim, którzy przeczytali trylogię ,,Więzień labiryntu'' i nie mają co zrobić ze swoim życiem. PS: mam nadzieję, że nikt nie porwie się na pomysł ekranizacji tej trylogii, bo coś czuję, że skopałby to tak, jak ,,Więźnia...'' -.-

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia zaginionej dziewczynki

Czwarta część, zamykająca cykl neapolitanski. W trzech pierwszych tomach bardzo zżyłam się z bohaterami, przeżywałam ich losy jak swoje wlasne i obdar...

zgłoś błąd zgłoś błąd