Splendor Bizancjum. Historia National Geographic

Tłumaczenie: Marek Gonzalez
Seria: Kolekcja Historia National Geographic
Wydawnictwo: National Geographic
6,75 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378833086
liczba stron
160
kategoria
historia
język
polski
dodała
Booka

Cesarstwo Wschodniorzymskie było spadkobiercą kultury grecko-łacińskiej, a u podstaw jego państwowości leżało także chrześcijaństwo, uznane za oficjalną religię w IV wieku. Wpływy Konstantynopola rozciągały się na cały basen Morza Śródziemnego, Bliski Wschód i świat słowiański. Szczytowy okres rozwoju Bizancjum przypadł na VI wiek. Konflikty religijne i wojny z Persami, Arabami i...

Cesarstwo Wschodniorzymskie było spadkobiercą kultury grecko-łacińskiej, a u podstaw jego państwowości leżało także chrześcijaństwo, uznane za oficjalną religię w IV wieku. Wpływy Konstantynopola rozciągały się na cały basen Morza Śródziemnego, Bliski Wschód i świat słowiański. Szczytowy okres rozwoju Bizancjum przypadł na VI wiek. Konflikty religijne i wojny z Persami, Arabami i Turkamistopniowo podkopywały fundamenty cesarstwa. Zdobycie Konstantynopola przez armię osmańską w 1453 roku położyło kres ponadtysiącletniej historii tego państwa.

 

źródło opisu: z okładki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
Jacek | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane, Historia, Mam
Przeczytana: styczeń 2017

Tom 16. Tysiąc lat dziejów Bizancjum. No, może trochę więcej, bo na początku jest wzmianka o powstaniu kolonii greckiej w VII w. BC. Ale już dzieje w sposób ciągły zaczynają się od Konstantyna Wielkiego, czyli początku IV w. AC i tak do upadku Cesarstwa w XV stuleciu. Dużo wydarzeń, dużo przemian i wszystko w jednym, niezbyt obszernym tomie. A jednak to bodaj pierwsza pozycja z cyklu National Geographic, którą mogę pochwalić. Pomimo objętości udało się przedstawić całkiem obszerny obraz Cesarstwa Bizantyjskiego na tle dziejów powszechnych. Powstał spójny, w miarę szczegółowy wizerunek od potęgi do upadku. Co w serii raczej nie występuje - nie jest to historia wyłącznie polityczna. Przedstawiono tło społeczne i gospodarcze, jest całkiem sporo informacji o dorobku kulturalnym i o religii, a więc wreszcie mamy historię, a nie dzieje polityczno-wojskowe, jak we wcześniejszych tomach. Co ważne - wywód jest spójny i logiczny, bez większych braków lub zbędnych treści. Także dobór ilustracji (ale to nie nowość) należy uznać za udany. Na szczęście poza obrazem Tintoretta (w dodatku ten wybór był uzasadniony) nie ma malarstwa zachodnioeuropejskiego, tak częstego w innych tomach.
Oczywiście trzeba się do czegoś przyczepić, więc proszę bardzo. Edykt mediolański był dziełem nie tylko Konstantyna Wielkiego (s. 14), lecz także pominiętego w tekście Licyniusza. Chrzest Konstantyna wciąż historycy podają w wątpliwość (tu jednoznacznie przyjęty na łożu śmierci, s. 15). Ten fragment zresztą daleki jest od ideału, choćby ze względu na powtórzenia informacji, które znalazły się już w t. 15. Muszę jednak oddać sprawiedliwość - treści poświęcone upadkowi Cesarstwa na Zachodzie w tomie 16 są lepiej i bardziej wszechstronnie opisane. Na s. 41 już w pierwszym zdaniu pojawia się pomyłka - Kościół jako instytucja został napisany małą literą. Czy to jeszcze błąd ortograficzny, czy już merytoryczny? Na s. 94 jest mowa o głagolicy i cyrylicy, pismach używanych przez Słowian (Południowych i Wschodnich). Szkoda, że dodając o ich używaniu do dziś nie zauważono, że to już kolejna mutacja tego zapisu (np. w Rosji tzw. grażdanka). To nie jest co prawda błąd, ale informacja byłaby jednak pełniejsza, gdyby tę uwagę dodano. Na s. 100 Bizancjum atakują Serbowie i Pieczyngowie, a 5 stron dalej nowy lud - Pieczyngowie. Korekta nie zadziałała? Na s. 110 mało precyzyjne daty przemarszu I wyprawy krzyżowej przez Cesarstwo. Ten sam temat pojawia się w kalendarium na s. 114 i wprowadza chaos chronologiczny, gdyż pod datą 1091 jest hasło "Pierwsza krucjata" (w rzeczywistości datowana na lata 1096-1099; ale pod tymi datami jest zdobycie Jerozolimy, co nastąpiło w 1099 r.), choć z treści wynika, że to data prośby cesarza Aleksego I o pomoc przeciw muzułmanom. Czy Mongołowie w XIII w. byli sprzymierzeńcami Bizancjum (jak wynika z tekstu na s. 129), raczej wątpię. jakoś nie znalazłem na ten temat informacji, ale może się mylę... Data początku ekspansji Mongołów w Europie (1240) jakoś nie zgadza się z moją wiedzą, wszak wojska ruskie zostały pobite przez Azjatów nad Kałką w 1223 r.
Dla równowagi trzeba przytoczyć ciekawostkę, ale jakże istotną dla historiografii, o wydarzeniach stanowiących o końcu starożytności i początkach średniowiecza (m.in. zamknięcie Akademii Platońskiej i budowie klasztoru na Monte Cassino na gruzach świątyni Apollina). No i muszę pochwalić wybór lektur, gdyż zawiera wiele prac nowych, w tym w języku polskim.
Chociaż podałem wybrane przeze mnie zastrzeżenia, chcę jednak pochwalić autorów i redakcję za wreszcie niezły tom cyklu i to nie tylko od strony edytorskiej, ale także zawartości merytorycznej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
World War Z

Reportaż...różni ludzie, z różnych stron świata, a w sumie odpowiedzi na pytania takie same... Nie podobała mi się książka. Spodziewałam się czegoś in...

zgłoś błąd zgłoś błąd