Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie oddam dzieci!

Seria: Seria z czarnym kotem
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,8 (1224 ocen i 304 opinie) Zobacz oceny
10
192
9
134
8
211
7
220
6
185
5
88
4
46
3
29
2
31
1
88
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055298
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu… Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu,...

Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…

Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…
Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony.
Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.
Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również.

Tę powieść musisz przeczytać…
Ta historia może zmienić Twoje życie…
Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie…

Dramatyczna, wstrząsająca i do bólu prawdziwa – oto długo oczekiwana książka Katarzyny Michalak z obyczajowej „serii z czarnym kotem”.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5440

Tato, walcz o nas!

Katarzyna Michalak to znana i lubiana pisarka, która gdy chwyci za pióro potrafi stworzyć i świetną książkę obyczajową, i doskonały romans lub erotyk, mocny dramat lub coś w gatunku fantasy. Jej najnowsza powieść to książka, którą mnie osobiście autorka bardzo mocno zachwyciła. „Nie oddam dzieci” wydawca rekomenduje jako najmocniejszą w dorobku Michalak. Zgodzę się z tym zdaniem, bo zostałam poruszona do głębi, płakałam jak bóbr, spadł na mnie deszcz emocji i była to bardzo mocna ulewa. A książki tej nie zapomnę do końca życia, bo takich historii się nigdy nie zapomina.

Wystarczy chwila, by zniszczyć rodzinę, by zburzyć szczęście kilku osób, by posłać je na dno rozpaczy. Wystarczy wsiąść za kierownicę pod wpływem i totalnie zgłupieć. A potem nie można cofnąć czasu, naprawić błędów, zostaje tylko zmarnowane życie, a los choć nierychliwy potrafi być sprawiedliwy.

Michał Sokołowski ma żonę i troje dzieci. Wkrótce narodzi się czwarte. Rodzina może nie jest idealna, ale w dzisiejszych czasach mężczyzna chcąc zarobić na godziwe życie musi sporo pracować. I tak pewnego dnia Michał zgadza się na dyżur kosztem wieczoru na łonie rodziny, kosztem spóźnienia się na urodziny synka. Jego żona Marta wszystko bierze na swoje barki. Kobieta nie przewiduje, że jadąc do domu spotka na drodze zabójcę za kółkiem i umrze wraz ze swoim dzieckiem. Wypadek jest początkiem tragedii, która rozbija rodzinę, czyni dzieci sierotami, męża oszalałym z rozpaczy wdowcem. I nic potem już nie jest takie jak...

Katarzyna Michalak to znana i lubiana pisarka, która gdy chwyci za pióro potrafi stworzyć i świetną książkę obyczajową, i doskonały romans lub erotyk, mocny dramat lub coś w gatunku fantasy. Jej najnowsza powieść to książka, którą mnie osobiście autorka bardzo mocno zachwyciła. „Nie oddam dzieci” wydawca rekomenduje jako najmocniejszą w dorobku Michalak. Zgodzę się z tym zdaniem, bo zostałam poruszona do głębi, płakałam jak bóbr, spadł na mnie deszcz emocji i była to bardzo mocna ulewa. A książki tej nie zapomnę do końca życia, bo takich historii się nigdy nie zapomina.

Wystarczy chwila, by zniszczyć rodzinę, by zburzyć szczęście kilku osób, by posłać je na dno rozpaczy. Wystarczy wsiąść za kierownicę pod wpływem i totalnie zgłupieć. A potem nie można cofnąć czasu, naprawić błędów, zostaje tylko zmarnowane życie, a los choć nierychliwy potrafi być sprawiedliwy.

Michał Sokołowski ma żonę i troje dzieci. Wkrótce narodzi się czwarte. Rodzina może nie jest idealna, ale w dzisiejszych czasach mężczyzna chcąc zarobić na godziwe życie musi sporo pracować. I tak pewnego dnia Michał zgadza się na dyżur kosztem wieczoru na łonie rodziny, kosztem spóźnienia się na urodziny synka. Jego żona Marta wszystko bierze na swoje barki. Kobieta nie przewiduje, że jadąc do domu spotka na drodze zabójcę za kółkiem i umrze wraz ze swoim dzieckiem. Wypadek jest początkiem tragedii, która rozbija rodzinę, czyni dzieci sierotami, męża oszalałym z rozpaczy wdowcem. I nic potem już nie jest takie jak przed tragiczną kraksą. A wszystko przez ludzką głupotę, brak odpowiedzialności i używki...

Michał Sokołowski znany i szanowany lekarz, kochający tata, dobry syn za sprawą nieszczęścia zmienia się nie do poznania. Staje się współczesnym Hiobem. Spada na niego istna lawina nieszczęść. Nie dość że musi pogodzić się ze stratą musi walczyć. Niestety mężczyzna nie potrafi się podnieść po ciosie, szaleje z rozpaczy, chwyta po alkohol, staje się agresywny. Na swoje usprawiedliwienie może mieć prawdziwy dopust boży i brak odpowiedniej reakcji osób ze swojego otoczenia. Zrozpaczona teściowa wini za dramat jego, w porę nie pomaga mu psycholog, a on sam obarcza się odpowiedzialnością za nieszczęście. Gdy przyjrzeć się jego postaci łatwo dojść do wniosku, że człowiek nawet najbardziej szlachetny i prawy pod brzemieniem bólu może zmienić się nie do poznania. Pisarka rysuje sylwetkę Sokołowskiego mocno i tragicznie aż do bólu. Być może przerysowuje ją nieco, ale bardzo wyraziście odsłania wrażliwość ludzkiej duszy, słabość wobec wyroków losu, który w tym wypadku był wyjątkowo okrutny. Postać Michała wzbudziła we mnie wyłącznie ciepłe uczucia. Współczułam mu i usprawiedliwiałam go. Zastanawiałam się dlaczego najbliższa rodzina nie zrozumiała jego szaleńczej rozpaczy. Czytając wręcz głośno dopingowałam by jak najszybciej otrząsnął się i walczył.

„Ne oddam dzieci” to książka, która nie pozostawi Was obojętnymi wobec opisanej historii, która Wami wstrząśnie i porazi Was niczym prąd. Wyciśnie łzy, wywoła rumieńce, wzbudzi pytanie za co i dlaczego? Są tacy, którzy mówią, że to przewidywalna lektura. W żadnym momencie czytania nie zastanawiałam się co stanie się dalej, bo przeżywałam każde słowo, każde zdanie i każdą scenę tak mocno, że nie starczyło myśli które dotyczyłyby zakończenia.

Tę historię gorąco polecam i rekomenduję, zachwalam jak tylko mogę, bo choć otrzymuje ona niekiedy skrajne oceny to jest warta przeczytania. Być może dzięki tej lekturze świadomiej docenicie to, czym obdarował Was los i odkryjecie smak codziennego szczęścia, który czasem trudno poznać.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2245)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 669
Firewarrior | 2015-04-25

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Buldożer prosto w serce", "wzrusza do łez", "trudna emocjonalnie" - po takich recenzjach, uzbrojona w chusteczki do ocierania łez mych czystych rzęsistych (czemu podejrzewam że będą to łezki zażenowania lub płacz ze śmiechu?), zasiadam do lektury "Dzieciaczków". Żeby nie tracić czasu, będę na bieżąco spisywać swoje przemyślenia.

Oczywiście będą spoilery. To znaczy nie żeby akcja książki była jakoś specjalnie nieprzewidywalna, ale jeśli chcesz Czytać Michalak Pierwszy Raz dla Akcji, to czuj się ostrzeżony.

Hey ho, let's go.

Michał, Tadek i Alfred. Cudowny chirurg z powołaniem, tępawy alkoholik-kierowca ciężarówki, znęcający się nad zwierzętami i schorowaną matką (do tego kokainista!), syn polityka, zepsuty do szpiku kości, podpalający bezdomnych dla zabawy. Serio? SERIO? To jest tak karykaturalnie przerysowane, że aż trąci parodią.

Na początku dowiadujemy się trochę o mistrzowskich technikach seksualnych ("potrafił rozpalić ją jednym gestem dłoni" - jakiś wiedźmiński...

książek: 1212
Kasiek | 2015-05-05
Przeczytana: 04 maja 2015

Sugerując się tytułem i opiniami na temat tej książki zakładałam, że wzbudzi we mnie skrajne emocje, wyciśnie łezkę i pozostanie w pamięci. Nic takiego jednak się nie stało. Pomysł dobry, ale gorzej z wykonaniem. Wszystko zostało tak powierzchownie przedstawione, że nie zdążyłam się ani zezłościć na niesprawiedliwość losu i zachowanie bezmyślnych kierowców, ani wzruszyć z powodu śmierci niewinnych ludzi, ani ucieszyć, gdy sprawiedliwości staje się zadość. Autorka bardzo rzeczowo podeszła do tematu, skupiając się na faktach, śledztwie i intrygach. Sam tytuł dotyczy tylko niewielkiej części książki i poniekąd wprowadza w błąd. Z kolei wyczekiwane zakończenie to kilka zdań, podsumowujących całość.
Wszystko jest napisane w bardzo prostym stylu. Sam prolog przypomina mi "ściągę" do lektur, przedstawiającą charakterystykę głównych postaci, w stylu: bohater - opis. Poza tym autorka ma drażniącą manierę, podpowiadania co się wydarzy za kilka stron, albo na co zwrócić uwagę w danym...

książek: 2665
Katarzyna | 2015-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Śniło mi się coś bardzo złego i jednocześnie absurdalnego, że wiedziałam, że to na pewno sen i tym się uspokajałam w trakcie jego trwania. Później się okazało, że to jednak nie sen i naprawdę zła literatura zatacza coraz szersze kręgi.. Jakkolwiek zawsze mnie cieszyło, gdy ktoś czytał nawet romansidła, tak czytelnicy Katarzyny Michalak zaczynają mnie autentycznie przerażać.

I nie, nie chodzi o to, że Katarzyna Michalak nie potrafi pisać, że traktuje karykaturalnie zarówno język polski, jak i zasady pisowni. Pal licho to wszystko! Chodzi o to, że Katarzyna Michalak propaguje krzywdzące stereotypy i pokazuje jakiś absurdalny świat, który z rzeczywistością, rzekomo odwzorowywaną w jej książkach nie ma nic wspólnego. A jej czytelniczki uważają, że to takie prawdziwe, takie życiowe! Przerażenie w oczach..

"Nie oddam dzieci!" to kolejny tytuł, który wpisuje się w nurt omówiony powyżej. Otóż pozornie mamy tutaj kolejną łzawą i rzewną historię, której celem jest:
a) wywołanie wzruszenia...

książek: 2743
Ela | 2015-04-26
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 26 kwietnia 2015

Jedna z najsłabszych książek Katarzyny Michalak. Odniosłam wrażenie jakby napisana była w pośpiechu, na kolanie. To, że była w pełni przewidywalna tym razem przeszkadzało mi mniej niż niespójni i nielogicznie skonstruowani bohaterowie oraz bardzo drażniący sposób narracji.

Czyta się szybko i nawet – zgodnie z założeniem autorki – oczka mi się kilka razy zaszkliły (ale ja generalnie mam oczy w mokrym miejscu), jednak główne uczucia towarzyszące lekturze to zniesmaczenie i irytacja. Dlaczego? Bo zmarnowany został świetny temat. Bo powszechnie znane realia przedstawiono na zasadzie „jak sobie mały Jasio wyobraża...” - dotyczy to pracy szpitala, policji, prokuratury, opieki społecznej, sądownictwa, itd. Bo przeszkadza nachalny dydaktyzm – wszystkie zbrodnie muszą być ukarane, jeśli nie na tym, to na tamtym świecie. Bo główny bohater jest po prostu niesympatyczny, aż ma się ochotę porządnie nim potrząsnąć. I to jest chyba główny problem tej powieści: dysonans między opisem bohaterów...

książek: 3593
Aksamitt | 2015-05-10

Wiem,że autorka znana jest ze swoich ciepłych powieści o dworkach i malowniczych zakątkach, w sam raz na chwilę w długie zimowe wieczory dla zebrania oddechu, poczucia się jak u babci w pierzynie, gdzie było ciepło, bezpiecznie. Ale jeśli ktoś bierze się za pisanie książki na poważne tematy, niejednokrotnie przerabiane w mediach interwencyjnych i pisze tak płytką rzecz, gdzie jeden stereotyp popycha drugi to już mnie rozrywa od środka.
"Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez." O taaak! wzbudza skrajne emocje i jak nic roztrzaskuje serca na kawałki tych czytelników, którzy stykają się z czymś takim.

Same interwencje lekarskie śmiechu warte, akcje niczym z "Ostrego dyżuru" Ja mogę się nie znać na temacie, ale ktoś kto chce sie pokusić o napisanie książki dotykającej takiej czy innej dziedziny powinien najpierw zrobić głębsze rozpoznanie w temacie, bo mnie na zdrowy rozsądek wygląda na cud cesarka u zmarłej i...

książek: 7136
miki24gr | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane, 2015, Pożyczone
Przeczytana: 09 maja 2015

Prostackie pogrywanie na najgłębszych emocjach, drastyczne opisy, a w gruncie rzeczy niewiele istotnej treści- to główne cechy najnowszego dzieła tej poczytnej pisarki. Przeczytałam, żeby wyrobić sobie opinię, ale nie zaskoczyło mnie to, że książka po prostu nie spodobała mi się! Zdecydowanie nie polecam!

książek: 395
Kazik | 2015-05-29
Przeczytana: 29 maja 2015

Wiecie, co jest główną przyczyną wypadków drogowych w Polsce? Nie, strzelaniny podczas pościgów konnych na autostradzie za malos bandidos są na drugim miejscu. Główną przyczyną wypadków drogowych w Polsce są kokainiści frunący dwieście na godzinę swoimi pancernymi samochodami. Z wielkim hukiem przekona się o tym Marta Sokołowska, której w takich właśnie okolicznościach pojeździk zostanie sprasowany. Umarłszy, osieraca trójkę dzieci i owdawia jednego męża, Michała, lokalnego chirurga, schowka na cnoty wszelakie. Teraz Michał odpowiedzialnie bierze na klatę tragiczną sytuację i mężnie staje do walki z bezduszną Machiną Biurokratyczną w obronie swoich ukochanych dzieci… A przynajmniej tak uparcie twierdzi Narrator Kowalska, której wyraźnie ktoś dał w łapę.

„Nie oddam dzieci!” jest o… em, wszystkim, co akurat leciało w wieczornych wiadomościach i następujących po nich klonem „Uwagi!”: wypadkach, przemocy w rodzinie, korupcji, gwałtach, pozorowaniu samobójstw, depresji, niskich...

książek: 9226
Agnieszka | 2015-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Moi kochani dziś chcę zaprezentować Wam najmłodsze dziecko znanej i cenionej polskiej pisarki Pani Katarzyny Michalak,której książki rozchodzą się jak świeże bułeczki zyskując status bestsellera już przed premierą. Grono wielbicielek twórczości autorki ciągle rośnie,a wszystkie z niecierpliwością oczekują jej kolejnych książek. Ja również należę do fanek Pani Kasi, dlatego nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak ogromna była moja radość gdy udało mi się w konkursie recenzenckim organizowanym przez autorkę wygrać książkę która niemalże przed chwilą wyszła spod pióra jednej z moich ulubionych autorek,a już robi furorę na rynku wydawniczym. Jest to trzecia z serii z "Czarnym kotem"wspaniała i jak do tej pory najmocniejsza powieść w dorobku Pani Kasi, a mowa tu oczywiście o utworze "Nie oddam dzieci"!.
Zanim jednak wspomnę kilka słów o samej fabule dzieła pozwolę sobie na chwilę zamyślenia i rozważania nad kruchością życia. Czy zdajecie sobie sprawę,że jedna chwila...

książek: 2844
wiejskifilozof | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane

Autorka zwykle pisze dość lekkie powieści.A tu proszę bardzo,coś innego.
Kiedy zawodzi sprawiedliwość,kiedy jest walka o dzieci.
Wypadek niszczy szczęście rodzinne,układy i korupcja.
Robią wszystko,by odebrać ojcu dzieci.
Ale,ten walczy i się nie podaje.
Książka może,nie wybitna.Są lepsze na ten temat.
Czasem zbyt ckliwa,czasem mało realna.
Poczytałem oceniam,na dobrą.Bo raczej nie wybitna.

książek: 648
Ania | 2015-09-05
Przeczytana: 04 września 2015

Książka jest niesamowita,czytając ją dosłownie ściskało mnie w środku,tak duże emocje wywołuje w czytelniku.Wstrząsnęła mną i poruszyła do głębi.Od samego początku jest bardzo wciągająca,czyta się ją z zapartym tchem.Opisuje ogromną tragedie jaką jest śmierć ukochanej żony i małego synka w wypadku samochodowym,spowodowanym przez głupotę i lekkomyślność dwóch mężczyzn.
Ogrom tragedii jaką przechodzi najbliższa rodzina jest niewyobrażalna,opisana jest bardzo realistycznie przez co wbija czytelnika w fotel.Nie mogę pojąć że na świecie jest tyle zła przez które cierpią niewinni ludzie.

zobacz kolejne z 2235 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd