Za żadne skarby

Wydawnictwo: Otwarte
6,52 (351 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
21
8
58
7
85
6
94
5
45
4
17
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375152739
liczba stron
440
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Życie ma z reguły inne plany niż my Ewa spełniła swoje marzenie – wyrwała się z małej mazurskiej wsi, skończyła mikrobiologię. Właśnie wybiera się na staż naukowy do Paryża. Ma też całkiem sensownego faceta. I nagle wszystko się kończy. Jeden telefon uruchamia bieg zdarzeń, jakich Ewa nigdy by się nie spodziewała. Dziewczyna wraca do zaściankowej rzeczywistości, do pijącego ojca i chorego...

Życie ma z reguły inne plany niż my

Ewa spełniła swoje marzenie – wyrwała się z małej mazurskiej wsi, skończyła mikrobiologię. Właśnie wybiera się na staż naukowy do Paryża. Ma też całkiem sensownego faceta.
I nagle wszystko się kończy. Jeden telefon uruchamia bieg zdarzeń, jakich Ewa nigdy by się nie spodziewała. Dziewczyna wraca do zaściankowej rzeczywistości, do pijącego ojca i chorego brata. Przed nią wiele problemów, ale też miłość do utraty tchu. Co zrobi Ewa? Jedno jest pewne: za żadne skarby się nie podda!

Sięgnij po książkę, w której znajdziesz kobiecą siłę i odważną namiętność, dramatyczne decyzje i nieczyste interesy, zabawną, ale i nielukrowaną stronę życia. „Za żadne skarby” to powieść, jakiej jeszcze nie było.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/za-zadne-skarby

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/za-zadne-skarby

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
Śnieżynka | 2017-01-28
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Cały dzień na nią patrzyłam, aż wieczorem złapałam jako lekturę przed snem. Tyle, że jak wreszcie zerknęłam na zegarek… Cóż. Była prawie 4 nad ranem! Wciągnęłam się jak makaron spaghetti.

„Za żadne skarby” to taka zwykła powieść o życiu. Świat przeciętnej polskiej rodziny staje na głowie, gdy umiera mama. To ona trzymała wszystko w pionie, więc teraz ten pion skłania się bardziej do poziomu. Ewa przyjeżdża do rodzinnego domu na pogrzeb. W międzyczasie stara się o staż w Paryżu.
W domu nie układa się najlepiej. Ojciec alkoholik, siostry z dziwacznymi pomysłami i braciszek, który cierpi na niezwykle rzadką, ciężką chorobę. Proza życia codziennego przytłacza, dodatkowo obciążona żałobą i okropną tęsknotą za ukochaną mamą. Ewa dopiero się przekona, jakie życie potrafi być piękne, a jednocześnie brutalne. Przekona się bardzo szybko.

Spodziewałam się ciężkiej obyczajówki z elementem romansu, a spotkałam historię oszałamiającą, wciągającą po same włoski, a do tego przeszywającą dreszczem wtedy, gdy się tego nie spodziewasz! Największym zdumieniem chyba jest fakt, że w pewnym momencie ze strachu o bohaterkę rozbolał mnie brzuch i to solidnie! Przerażało mnie to, co los dla niej zgotował…

Vera Falski ma cudownie lekkie pióro. Czytając jej opowieść trudno nie odnieść wrażenia, że to jej własna historia. Wydawać by się mogło, że jedynie osoba, która opowiada o sobie i swoich przeżyciach potrafi je przedstawić w tak żywy, ujmujący sposób. Autorka rozumie doskonale ludzi, potrafi się wczuć w ich sytuację. Trud opieki nad schorowanym, małym chłopczykiem, do tego problem patologicznej rodziny. Brak porozumienia między najbliższymi sobie osobami, które momentami aż wydają się być sobie obce, choć są rodzonymi siostrami. Czy mimo wszelkich przeszkód i przeszłości będą potrafiły się wspierać?

W tej powieści słusznie zwraca nam się uwagę na to, jak bardzo doceniamy kogoś dopiero, gdy go stracimy. Gdy nagle się okazuje ile trzeba obowiązków za tę osobę przejąć, ile spraw pozałatwiać, a w dodatku nie ma już do kogo przyjść, poskarżyć się czy przytulić. Ten aspekt pojawia się dość mocno na początku opowieści, jednak w miarę rozwoju wydarzeń trochę za bardzo zanika wg mnie.
Zdaję sobie sprawę, że życie toczy się dalej i trzeba zrobić śniadanie, iść do pracy, nawet jeśli człowiek ledwo się trzyma psychicznie. Jako czytelnik mogę poczuć ból Ewy, ale nie jestem przekonana czy ja aż tak szybko przebolałabym odejście kogoś tak mi bliskiego i ważnego.

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, pozytywne pod względem treści, stylu i sposobu zrozumienia ludzi, podziałów społecznych i problemów, jakie mogą się zdarzyć w najmniej oczekiwanym momencie.
Miałam wielką nadzieję na happy end dla bohaterki i jej wybranka serca. Czy dostałam to, czego oczekiwałam? Przekonajcie się sami, wciągając w tę lekturę. Naprawdę warto!

Na moim blogu znajdziecie również fotki i parę słów o Book Tour, dzięki którego książka wpadła w moje łapki :) Zapraszam: http://www.piorkonabiurko.pl/recenzje-sniezynki/powiesci/za-zadne-skarby-vera-falski/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graf Zero

Nie umiem ocenić tej powieści. Popełniłem błąd i kupiłem Trylogię Ciągu w ramach jednej książki. Pierwsza część mocno mnie zmęczyła, drugiej nie dałem...

zgłoś błąd zgłoś błąd