Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Myśl jak Sherlock Holmes

Tłumaczenie: Manana Chyb
Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej
Wydawnictwo: Agora SA
6,55 (132 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
21
7
30
6
42
5
17
4
1
3
5
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mastermind: How To Thing Like Sherlock Holmes
data wydania
ISBN
9788326822162
liczba stron
344
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
joly_fh

Najczęściej uważamy kreatywność za właściwość umysłu, którą się ma lub której się nie ma. To nieprawda! Kreatywności można się nauczyć! I Ty możesz myśleć jak Sherlock Holmes! Jedynym człowiekiem na świecie, na którym wyczyny Sherlocka Holmesa nie robiły większego wrażenia był on sam. To, co dla nas jest dowodem jego geniuszu, dla niego było efektem pracy nad własnym umysłem. Czy w związku z...

Najczęściej uważamy kreatywność za właściwość umysłu, którą się ma lub której się nie ma. To nieprawda! Kreatywności można się nauczyć!
I Ty możesz myśleć jak Sherlock Holmes!

Jedynym człowiekiem na świecie, na którym wyczyny Sherlocka Holmesa nie robiły większego wrażenia był on sam. To, co dla nas jest dowodem jego geniuszu, dla niego było efektem pracy nad własnym umysłem. Czy w związku z tym my wszyscy skazani jesteśmy na rolę doktorów Watsonów - zdumionych świadków wyczynów geniusza z Baker Street? Odpowiedź znajdziesz w książce Myśl jak Sherlock Holmes, która jest przewodnikiem po naszych mózgach, ale również narzędziem, dzięki któremu odkrywamy jego niewykorzystane dotąd możliwości.
Łącząc najnowszą wiedzę na temat psychologii człowieka i działania układu nerwowego Maria Konnikova pokazuje, w jaki sposób każdy z nas przy odrobinie cierpliwości i konsekwencji może wyostrzyć swoją percepcję, pogłębić świadomość i wyćwiczyć szare komórki. Tak, by nasz umysł stał się potężnym i błyskotliwym narzędziem dedukcji. Nie po to, byśmy jak Holmes rozwiązywali kryminalne zagadki, ale by nasz mózg lepiej służył nam na co dzień.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2015

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 134
Przemek Kasprzykowski | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2015

Ostatnio pisałem o przygodach Sherlocka Holmesa, dzisiaj będzie o jego umyśle. Kto nie chciałby myśleć tak sprawnie, jak on? Jeśli nie liczyć Mycrofta, Sherlock myśli szybciej niż ktokolwiek inny. Jego umysł jest jak gepard na sterydach. Zanim Watson skojarzy fakty i zaobserwuje wszystkie szczegóły, genialny detektyw zdąży już sobie w głowie nakreślić kilka roboczych hipotez. Jak on to robi? Tym zagadnieniem zajęła się Maria Konnikova.



Maria Konnikova miała cztery lata, gdy wyjechała z rodzicami z ZSRR i osiadła w USA. Ukończyła Harvard, psycholożką, dziennikarką, felietonistką „New Yorkera”. „Myśl jak Sherlock Holmes” to jej pierwsza książka i ogromny sukces: stała się bestsellerem „New York Timesa”, przełożono ją na osiemnaście języków i uznano za jedną z najważniejszych pozycji ruchu mindfullness.



Cała książka bazuje na porównaniach: z jednej strony mamy nieuporządkowany i podatny na błędy myślowe umysł Johna Watsona, a z drugiej praktyczny i wolny od uprzedzeń umysł Sherlocka Holmesa. Konnikova korzysta z najnowszej dostępnej wiedzy psychologicznej i przedstawia błędy poznawcze oraz sposoby, jak je obejść. Nie jest bowiem tak, że świat dzieli się na tych głupich, którzy są podatni na błędy poznawcze i tych mądrych, którzy są na nie odporni. Wszyscy jesteśmy na nie narażeni. Główna różnica między Holmesem a Watsonem polega właśnie na tym, że ten pierwszy jest świadom pułapek myślowych i wie, jak ich unikać. I my też się tego uczymy podczas lektury.

Oprócz tego dowiadujemy się też o innych cechach naszych umysłów, które nie wpływają na samo myślenie, ale również na zachowanie. Łatwo się rozpraszamy, jednocześnie się uczymy, przeglądamy maile, facebooka i odpowiadamy na smsy, co chwilę błądzimy gdzieś myślami. Ciekawostka z tym związana: nie istnieje coś takiego, jak wielozadaniowość, przynajmniej jeśli chodzi o rzeczy, które wymagają chociaż minimum skupienia. Istnieje jedynie quasi-wielozadaniowość, ponieważ mózg jednocześnie nie potrafi się skoncentrować na dwóch rzeczach, nie tracąc przy tym na produktywności. Jedyne, co potrafi, to szybko przeskakiwać z jednej rzeczy na drugą i na odwrót. I mimo że kobiety radzą sobie z tym lepiej niż mężczyźni, to dla wszystkich jest to szkodliwe. W miarę możliwości powinniśmy być selektywni i skupiać się na jednej rzeczy na raz.

Książkę mogę przede wszystkim polecić tym, których temat zainteresował, a nie przeczytali do tej pory zbyt wiele na ten temat. Autorka omawia wiele kwestii z tym związanych, ale nie zagłębia się w nie, więc wiele osób mających do tej pory niewielką styczność z tematem (jak ja), może poczuć głód wiedzy i chcieć sięgnąć po literaturę uzupełniającą, która jest podana w przypisach, a ci, którzy się tematem interesują, sporo już wiedzą, mogą się tą książką lekko zawieść. Np. czytając wpis Igora Mroza o książce „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym” stwierdziłem, że Maria Konnikova sporo z niej czerpie, jak między innymi motyw porównywania dwóch systemów. A i jeszcze jedno: jeżeli ktoś nie przeczytał jeszcze wszystkich opowiadań o słynnym detektywie, to uwaga na drobne spojlery.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprawa Niny Frank

Zakończenie,które wszystko psuje... Zdaje się być stworzone na wzór psychologicznej gry z czytelnikiem, jaką prowadzili autorzy tacy jak Flynn w Zagin...

zgłoś błąd zgłoś błąd