Rok 1863. Opowieść o miłości wojnie i gotowaniu.

Wydawnictwo: Novae Res
7,73 (49 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
19
7
13
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379426003
liczba stron
264
kategoria
historyczna
język
polski

Połowa roku 1862. W powietrzu już wisi powstanie, do którego przygotowują się mieszkańcy Drozdowa, Kondrajca, oraz innych okolicznych miejscowości. Powstańcy organizują potajemne spotkania, aby omówić plany działania i dodać sobie nawzajem otuchy w tych ciężkich dla kraju czasach. We dworze drozdowskim pod kierownictwem postawnej kucharki Józefowej trwa gorączkowa krzątanina, wszak trzeba...

Połowa roku 1862. W powietrzu już wisi powstanie, do którego przygotowują się mieszkańcy Drozdowa, Kondrajca, oraz innych okolicznych miejscowości. Powstańcy organizują potajemne spotkania, aby omówić plany działania i dodać sobie nawzajem otuchy w tych ciężkich dla kraju czasach. We dworze drozdowskim pod kierownictwem postawnej kucharki Józefowej trwa gorączkowa krzątanina, wszak trzeba żołnierzy zaopatrzeć w żywność, bandaże i szarpie. Anielka ukończywszy pensję dla dziewcząt w Płocku i wróciwszy do rodzinnego domu uczestniczy we wszystkich pracach. Ale jak tu zachować spokój i zagłuszać strach gotowaniem,pieczeniem i doglądaniem bydła, gdy w Polsce coraz gorzej się dzieje i na domiar złego własny brat wybiera się na wojnę

 

źródło opisu: Novae Res 2015

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 821
Katarzyna Bartnicka | 2016-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2016

Gdybym nie wiedziała, że książka została wydana w zeszłym roku, to czytałabym przekonana, że napisał ją ktoś żyjący wiek temu. Jest to niezwykła, inteligentna powieść, która wciąga niemalże od pierwszych stron. Napisana przepiękną polszczyzną, z dbałością o szczegóły, troszkę okraszona archaizmami ale bez niepotrzebnego manieryzmu, w który wpadają współcześni autorzy chcą naśladować mowę zamierzchłych czasów. Dodam jeszcze, ze Główna bohaterka Aniela, dziewczę szlachetne, prawe, nieco zakompleksione (ach te oczy nie takie jak trzeba) z głową pełną przepisów, patriotycznych myśli i marzeń, odwieczne prawo każdego dziewczęcia, nie tylko tym obdarzonym figlarnym urokiem. Jest to przepiękna opowieść, wzruszająca i napisana z taką empatia, co sprawia, że wydarzenia powstania stają jak żywe przed oczami. Autorka doskonale oddaje emocje, jakie towarzyszyły wówczas: nadzieję, zwątpienie i wreszcie rozczarowanie. Dość, że poryczałam się, zasmarkałam i tyle...
Autorka nie zapomina też o roli kobiet w czasie powstania, które poza troską o najbliższych same musiały sobie radzić, a też i pracować nierzadko ponad swoje siły. Ciekawym pomysłem jest też wprowadzenie wątków kulinarnych, które muszą chyba pochodzić z bardzo starej książki kucharskiej, ale autorka jest tak przekonująca, że chcąc nie chcąc trzeba było dreptać od czasu do czasu po przekąskę.
Jedynym mankamentem, niewielkim, ale muszę o tym wspomnieć są nieco przesłodzone relacje miedzy bohaterami, ale jestem też w stanie wyobrazić sobie, że ludzie w trudnych czasach jednoczą się i potrafią być dla siebie życzliwi.
I taka jeszcze jedna myśl w mojej głowie: Czy takie książki nie mogłyby wejść do kanonu lektur, myślę, że z tak napisanej książki młodzież mogłaby w sposób przystępny i klarowny dowiedzieć o losach powstania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
ABW - Nic nie jest tym, czym się wydaje

Cóż... Pan Sumliński ma chyba tendencję do jazdy motocyklem 140 km/h bez kasku i sprawnych hamulców. Opisuje w swoich książkach bardzo ciekawe rzeczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd