Książka Roku 2018

Tulipanowy wirus

Wydawnictwo: Marginesy
5,34 (112 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
14
6
35
5
35
4
14
3
8
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Het Tulpenvirus
data wydania
ISBN
9788364700095
liczba stron
300
język
polski
dodała
giovanna

Znakomity kryminał osadzony we współczesnym Londynie, którego zagadka sięga XVII-wiecznej Holandii i handlu tulipanami. Alkmaar, Holandia,1636. Szanowany szynkarz i handlarz tulipanami Wouter Winckel zostaje znaleziony martwy w swojej gospodzie. Zaszlachtowano go, a w usta wepchnięto antyreligijną broszurę. Winckel był właścicielem najpiękniejszej kolekcji tulipanów w całej Zjednoczonej...

Znakomity kryminał osadzony we współczesnym Londynie, którego zagadka sięga XVII-wiecznej Holandii i handlu tulipanami. Alkmaar, Holandia,1636. Szanowany szynkarz i handlarz tulipanami Wouter Winckel zostaje znaleziony martwy w swojej gospodzie. Zaszlachtowano go, a w usta wepchnięto antyreligijną broszurę. Winckel był właścicielem najpiękniejszej kolekcji tulipanów w całej Zjednoczonej Republice Siedmiu Prowincji Niderlandzkich, w tym najbardziej pożądanej i drogiej cebulki, Semper Augustus. Dlaczego musiał umrzeć? Kto chciał go zabić? Londyn, 2007. Historia zdaje się zataczać koło. Franka Schoellera znajduje jego siostrzeniec, Alek. Umierający trzyma siedemnastowieczną księgę o tulipanach, która może wyjaśnić przyczyny jego śmierci. Z pomocą Damiana, amsterdamskiego antykwariusza, Alek próbuje rozwiązać zagadkę, ale przyjaciele szybko sobie uświadamiają, że teraz oni ryzykują życiem. Tulipanowy wirus to dziejący się w szybkim tempie kryminał oparty na szaleństwie tulipomanii i pęknięcia bańki spekulacyjnej w XVII-wiecznej Holandii - pierwszego takiego zdarzenia w dziejach. To historia, która opowiada o wolnej woli, nauce i religii, ale także o chciwości, pysze i arogancji. Daniëlle Hermans (1963) studiowała zarządzanie sektorem sztuki na uniwersytecie w Utrechcie, pracuje jako freelancer. Tulipanowy wirus - jej debiut - został nominowany do nagrody Schaduwprijs, a prawa do przekładu kupiły wydawnictwa z 11 krajów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Australii. Włoszech i Niemczech. Sprzedano także prawa do jej sfilmowania.

 

źródło opisu: www.marginesy.com.pl

źródło okładki: www.marginesy,com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (334)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2837
8_oclock | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, A_Wo, 2015
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Wątek tulipanów jest dwutorowy, akcja toczy się w mieście Alkmaar XVII-wiecznej Holandii i w czasach nam współczesnych w Londynie i Holandii. Tulipany bardzo mnie wciągnęły i pobudziły wyobraźnię. Chętnie poczytam więcej na ten temat.
A czy sam kryminał jest świetny? Mam wątpliwości. Początek, opisany strasznie banalnym językiem itp. itd. sprawiał, że miałam ochotę rzucić lekturę. Książka na szczęście nie ma wady przynudzania za wierszówkę, jest stosunkowo krótka. To i wątek tulipanów (do którego autorka starannie się przygotowała), które z pewnością wzbudzały namiętności mogące prowadzić do zbrodni, sprawia, że macham ręką na niedogodności i ogółem jestem zadowolona z lektury.

książek: 1921

Całkiem niezły kryminał. Akcja biegnie dwutorowo, bowiem osadzona jest współcześnie, oraz zahacza o XVII w., gdy Holandię ogarnęła tulipanowa mania.
Dobrze się czyta. Najciekawszy jest historyczny wątek tulipanowy.
Polecam !!!

książek: 515
Jolka | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2017

To pierwsze moje spotkanie z twórczością Danielle Hermans i mam trochę dziwne odczucia.Książka jest dedykowana fanom dana Browna i jest przedstawiona jako bestseller.Dla mnie jednak daleko jest tej powieści to tytułu bestselleru i nijak ma się do książek Dana Browna.Nie mówię,że jest zła bo nawet fajnie się czyta,fabuła może ciut przybliżona do powieści Dana Browna gdyż połączony jest tu świat przeszłości i teraźniejszości ale to wszystko co może łączyć się z D.Brownem.
Krótkie rozdziały,co sprawia,ze dobrze się czyta.Z początkiem trochę gorzej gdyż musiałam skupić się na ilości informacji,bohaterów.Im dalej tym lepiej ale książka nie zachwyciła mnie .Tulipanowy wirus to kryminał oparty na szaleństwie tulipomanii i momentu pęknięcia bańki spekulacyjnej w XVII-wiecznej Holandii – pierwszego takiego zdarzenia w dziejach. To historia, która opowiada o wolnej woli, nauce i religii, ale także o chciwości, pysze i arogancji.A i zakończenie bez żadnych fajerwerków.

książek: 771
Cyfranek | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Odniesienia do Dana Browna nasuwają się od pierwszych stron tekstu. Intryga rozwija się niemal identycznie jak w książkach autora "Kodu Leonarda da Vinci", ale ze zdecydowanie mniejszą ilością historycznych i architektonicznych detali. Skupia się mianowicie głównie na tulipanach. Są też oczywiście tajemniczy spiskowcy, dysponujący wszechstronną wiedzą jak i ścigani, odkrywający krok po kroku sekret związany z ich bliskimi.
Czyta się nieźle, ale nawet "niderlandzkość", która mogła być mocną stroną książki, zaserwowano w zbyt małej dawce. Wszystko wydawało się do bólu schematyczne i zabrakło mi jakiegoś zaskoczenia, zadziwienia, które Dan Brown potrafi zaserwować nawet za cenę pomysłu budzącego uśmiech politowania.

książek: 934
Leesec | 2015-05-26
Przeczytana: 25 maja 2015

Gdzieś przypadkiem podczytałam porównanie powieści do miernej kopi dzieł Dana Browna i chyba muszę się z tym zgodzić. Po "Inferno" i tak osobiste notowania Browna spadły, ale "Tulipanowy wirus" okazuje się jeszcze gorszy. Żadnego klimatu, a już tym bardziej XVII-wiecznego Amsterdamu, szczątkowe napięcie i styl jakiś taki sobie. No cóż, nie można cały czas trafiać na arcydzieła...

książek: 471
Ania Urbańska | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem jakąś specjalnie wielką fanką kwiatów. Lubię mijać je w parku, wykorzystuję do zdjęć, cieszy mnie ich obecność na klombach w mieście, ale u siebie w ogrodzie wolę trawkę, krzaczki i drzewka. Z ciętymi też mam problem, bo ładnie wyglądają, ale tylko przez chwilę - trzeba się namęczyć, żeby utrzymać je przy względnym życiu przez kilka dni. Owszem, kocham słoneczniki, ale to przez Vincenta, uwielbiam stokrotki na trawnikach i niezapominajki na łące. Reszta jest przyjemna dla oka, ale nie mam dla nich specjalnie cieplejszych uczuć. Wyjątkowo nie lubię róż i tulipanów. No, chyba że są jakoś szczególnie spektakularne.

Cóż więc mogło mnie skłonić do lektury książki o kwiatach, za którymi nie przepadam? Dlaczego sięgnęłam po "Tulipanowy wirus"? Za sprawą ciekawej historii, oczywiście. Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić, że był kiedyś taki czas, w którym na jednej cebulce tulipana można było zbić olbrzymi majątek? Zaintrygowani?

To, co działo się w XVII-wiecznej Holandii,...

książek: 188
Mujera | 2015-04-30
Na półkach: Przeczytane

Całkiem wciągająca powieść. Szybko się ją czyta, dostarcza ciekawej historii, jednak opisy nie są nużące. Gdzieś usłyszałam, iż jest to kryminał w stylu "Dana Browna". Choć charakter książki jest podobny, moim zdaniem ta opinia jest przesadzona. Nie zmienia to jednak faktu, że książka dostarcza przyjemnej rozrywki.

książek: 338
Daniel | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2016

Okładka atakuje hasłem "światowy bestseller dla wszystkich fanów Dana Browna" i nic dziwnego, bo książka jest stworzona wg tego schematu, czyli bohater dostaje wskazówki do znalezienia czegoś cennego, próbuje jest rozwikłać, długo mu się nie udaje i nie wie, co jest skarbem i nie rozumie, czemu ściąga na siebie niebezpieczeństwa. Jednak nie ma w tej książce wartkiej fabuły, wszystko toczy się dość spokojnie, może dlatego, że schemat jest przewidywalny.
Plusem na pewno jest dodanie tutaj historycznego wątku Holandii, czyli tulipanów, wolnego myślenia i tolerancji, czyli bodaj jedynych elementów historii tego kraju, na który Holendrzy sami zwracają uwagę.
Razem daje to dobry kryminał napisany w przyjemny, wciągający sposób. Autorka tym debiutem wysoko postawiła sobie poprzeczkę.

książek: 261
Kuro Neko | 2017-08-01

Niby kryminał, a powieść tą zaliczyłabym raczej do tych lżejszych lektur.

Rozumiem zawód czytelników gustujących w tym gatunku - od kilku lat pojawia się ich coraz więcej, a i autorzy starają się przyciągać zawikłaną fabułą, mrocznym klimatem, psychopatami lub wszechobecną makabrą. W "Tulipanowym wirusie" tego nie ma. To taki kryminał w wersji "light" - w sam raz dla mnie, bo nie należę do grona wielbicieli gatunku. Zatem do samej treści nie mam ogromnych zastrzeżeń (chociaż kilka wpadek i nieścisłości wpadło mi w oko), jednak mam takowe do stylu. Czyta się lekko, ale załamała mnie stylizacja dialogów odbywających się w XVII w. Może się czepiam, ale czegoś tak wydumanego i sztucznego dawno nie widziałam... Poza tym kilkukrotnie mylono imiona (nagle pojawiała się wypowiedź postaci nieobecnej w danej scenie itp.) - takie błędy nie powinny mieć miejsca i zdecydowanie obniżają moją ocenę książki, chociaż sam pomysł na fabułę i ciekawe informacje związane z tulipomanią przypadły mi do...

książek: 2755
joly_fh | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2016

Myślałam, że "Tulipanowy wirus" to powieść historyczna, a ona ma tylko wątek historyczny, związany z handlem tulipanami w XVII-wiecznej Holandii. Oczywiście to, że książka dzieje się współcześnie nie jest niczym złym, ale ta powieść zrobiła na mnie wrażenie, że została jakoś tak naprędce sklecona. Choć jest trup, i to niejeden, i jest zagadka, to brak tu napięcia, brak faktycznej tajemnicy, brak także niestety atmosfery, jakiej można by się było spodziewać czytając powieść o historycznych Niderlandach. Tu wszystko właściwie jest spłycone i sprowadza się do rozwiązania kryminalnej zagadki, bez żadnych podtekstów, bez finezji, czy głębszych refleksji. Książka lekka, nie wymagająca myślenia, przeczytałam ją praktycznie w jeden dzień.

zobacz kolejne z 324 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd