Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wahadło Foucaulta

Tłumaczenie: Adam Szymanowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,29 (1288 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
106
9
249
8
241
7
336
6
178
5
108
4
19
3
36
2
7
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il Pendolo di Foucault
data wydania
ISBN
9788373925380
liczba stron
680
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Wahadło Foucaulta można nazwać erudycyjną powieścią sensacyjną. Trzej mediolańscy intelekualiści, zainteresowani historią i naukami hermetycznymi, zaczynają snuć hipotezy ma temat tajnych zamierzeń templariuszy i legendarnych różokrzyżowców, którym przypisywano dążenia do zawładnięcia światem. Bohaterowie powieści wymyślają własny Plan. Tymczasem na ich drodze stają zagadkowe postacie, a...

Wahadło Foucaulta można nazwać erudycyjną powieścią sensacyjną. Trzej mediolańscy intelekualiści, zainteresowani historią i naukami hermetycznymi, zaczynają snuć hipotezy ma temat tajnych zamierzeń templariuszy i legendarnych różokrzyżowców, którym przypisywano dążenia do zawładnięcia światem. Bohaterowie powieści wymyślają własny Plan. Tymczasem na ich drodze stają zagadkowe postacie, a nagromadzenie niesamowitych wypadków sprawia, że zacierają się granice rzeczywistości. Odkrywanie rzekomej prawdy przeradza się w obsesję. Rezultaty dociekań prowadza do sytuacji znacznie bardziej dramatycznych niż ktokolwiek mógł to przewidzieć. Dochodzi nawet do zbrodni.
Czym jest ta niezgłębiona dotąd tajemnica owych tajemnych zgromadzeń? - na to pytanie autor nie udziela jasnej odpowiedzi, podejmując z czytelnikiem wyszukaną grę intelektualną i zachęcając do własnych wniosków i poszukiwań. W tej fascynującej, wielowątkowej powieści Eco zastanawia się nad spiskową teorią dziejów i jak zwykle po mistrzowsku balansuje między erudycją i schematami kultury popularnej, zaspokajając gusty szerokiego kręgu odbiorców literatury.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 760
PonuryDziadyga | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Ciężka, niewdzięczna lektura.
Kilka trudnych książek już w życiu przeczytałem, ale nie sądziłem, że będę się tak z Eco mordował - to miała być zabawa, wypoczynek, a skończyło się na senności, robieniu notatek i zamęczaniu wyszukiwarki.
Najprościej by było napisać, że to książka o trzech mediolańczykach, którzy postanowili rozwikłać zagadkę templariuszy i, niejako przy okazji, odszukać Graala. Jednak byłoby to skrajnie krzywdzące i nie oddawało tego, co tu autor upchnął. Idąc tropem okładki dorzucamy do gara różokrzyżowców i kabałę. Przywykło się te tematy traktować oddzielnie, ale co się stanie, jeśli je zmieszamy? To właśnie nam pokazuje Eco: miejscami totalny bełkot, zatrzęsienie teorii spiskowych i mętnych wyliczeń w rodzaju: "templariusze plus różokrzyżowcy razy kabała". Jak powiedział Casaubon, narrator i główny bohater powieści:

"Kiedy człowiek zabiera się do mistycznych dodawań i odejmowań, rachunek zawsze się zgadza".

Jeśli ktoś chce ukuć jakąś zgrabną teorię, a ma ciągoty do matematyki, to do każdego absurdu znajdzie "wyjaśnienie".
Myli się ten, kto myśli, że tylko te trzy składowe parują w tym powieściowym kotle. Autor sięgnął po główne religie monoteistyczne, po wierzenia Indian południowoamerykańskich, kulty afrykańskie, staroeuropejskie, azjatyckie; szamanizm i satanizm. Wydaje mi się, że i Australia na chwilę się załapała ze swoimi aborygenami. A, no i obowiązkowo masoneria. To tylko kilka skromnych punktów - tak naprawdę można tu znaleźć absolutnie wszystko, co się choćby otarło o okultyzm.
Powiem wprost: to już przesada. Rozumiem fascynację, nie rozumiem potrzeby wciskania tu czego popadnie. Eco wypuszcza na scenę postacie, których jedynym celem jest zrobienie wykładu na dany temat, po czym uciekają robiąc miejsce kolejnej. Dialogi są budowane właśnie na takiej zasadzie, a co gorsza są dość często otoczone dziwaczną, deliryczną aurą, przeplatane co rusz francuszczyzną i łaciną.
Niektóre fragmenty są wręcz przeintelektualizowane - tak jak te z plików programu Abulafia. Eco traktuje słowa jak dzi... ekhm, panie "negocjowalnego afektu": wykorzystuje je do cna, ale płaci za to rozmyciem treści. Czyli przekładając na nasze: często nie wiadomo o co chodzi, a słownik zawsze trzeba mieć pod ręką.
Taka ekwilibrystyka językowa, połączona z lawiną tematów, nie mogła wyjść powieści na dobre. A jak do tego dodać kartonowe postacie, właściwie brak opisów, ślamazarność akcji i finał który jest taką farsą, że ręce opadają, to widmo porażki staje się coraz wyraźniejsze.
Jest tu jednak garść zalet, które mnie w tej książce zafascynowały. Pierwsza to, hmmm... ewolucja bohaterów. Powoli w Belbie i spółce następuje przemiana z typowych sceptyków, w osobników szukających wszędzie poszlak potwierdzających nawet najbardziej fantastyczne teorie. Z jednej strony wiedzą, że to pic na wodę, ale z drugiej nie mogą powstrzymać swojego obłędu. Tak jak wcześniej po cichu naśmiewali się z pułkownika Ardentiego, bredzącego o wielkim spisku, tak sami się w tym zatracają - i to w daleko bardziej kuriozalnym stopniu. Drugim solidnym plusem, jest przenikanie się postaci (zwłaszcza w plikach Abulafii): ten sam bohater może mieć kilka tożsamości, w zależności od czasu i miejsca. W porządku, to nie brzmi ciekawie, ale tak jest ten zabieg skonstruowany, że piekielnie mi do gustu przypadł. No i język. Wspominałem o przeintelektualizowaniu - to fakt, występuje bardzo często. Ale równie często jest to język po prostu elegancki, piękny.
Niestety, to pozwoliło na niewielkie naciągnięcie oceny, do bardzo przeciętnego piątaka. Stopień skomplikowania jest tu zbyt przytłaczający, nawet uważny czytelnik może łatwo stracić wątek, albo pogubić w tych wszystkich fantasmagorycznych konstrukcjach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tekst

Ilja po spędzeniu siedmiu lat w więzieniu wychodzi z niego z nadzieją na nowy start i dobre życie. Nie jest mu dane jednak zaznać jakiejkolwiek siel...

zgłoś błąd zgłoś błąd