Nie myśl, że książki znikną

Tłumaczenie: Jan Kortas
Seria: Seria z Wagą
Wydawnictwo: W.A.B.
7,06 (144 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
16
8
30
7
50
6
26
5
8
4
4
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
N'esperez pas vous debarrasser des livres
data wydania
ISBN
9788374148702
liczba stron
277
słowa kluczowe
książki, Umberto Eco, wywiad
język
polski
dodała
Ag2S

Czy świat bez książek to tylko futurystyczna wizja czy realne zagrożenie i efekt daleko idącej technizacji życia? Czy rzeczywiście grozi nam "bibliocaust", a jeśli nawet, czy byłoby to wydarzenie bez precedensu? Wiadomo przecież, że od dawien dawna książki dławił pożar, palono je na stosach i poddawano ingerencji cenzury. Słowo pisane było także wydane na pastwę ludzkiej ignorancji i głupoty....

Czy świat bez książek to tylko futurystyczna wizja czy realne zagrożenie i efekt daleko idącej technizacji życia? Czy rzeczywiście grozi nam "bibliocaust", a jeśli nawet, czy byłoby to wydarzenie bez precedensu? Wiadomo przecież, że od dawien dawna książki dławił pożar, palono je na stosach i poddawano ingerencji cenzury. Słowo pisane było także wydane na pastwę ludzkiej ignorancji i głupoty. To zaś, co zastało jako spuścizna, jest ledwie strzępem twórczości minionych pokoleń. Dwaj bibliofile, Umberto Eco i Jean-Claude Carriere, diagnozują zjawiska współczesnej kultury, to znaczy internet i elektroniczne nośniki pamięci. Według autorów „Nie sądź, że książki znikną” nowe formy, choć coraz bardziej powszechne, nie wyprą tradycyjnych woluminów. Czy taka dość optymistyczna wizja nie jest jednak tylko marzeniem intelektualistów?

 

źródło opisu: •

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (602)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1851
kryptonite | 2019-03-26
Przeczytana: 26 marca 2019

Znalazłam w tej książce kilka ciekawych uwag panów Carriere i Eco, dowiedziałam się też kilku ciekawych historii związanych z literaturą, filmem, procesem tworzenia, i podziwiałam momentami erudycję rozmówców. Tylko potem, wraz z dalszą lekturą, nie mogłam pozbyć się wrażenia, że "Nie myśl, że książki znikną" to pozycja, w której dwóch bibliofilów przechwala się, kto ma fajniejszą zdobycz w kolekcji, kto zna lepszą opowieść o kolekcjonowaniu czy anegdotę na temat, jaki pojawia się w tytule, czy kto uważa siebie za większego pasjonata... Po jakimś czasie zamiast książek i literatury prym wiodą panowie Eco i Carriere oraz ich kolekcje manuskryptów, inkunabułów czy pierwszych wydań. Przyćmiewają wszystko, po prostu. A tutaj nie chciałam, aby moje ulubione tematy były przyćmiewane.
Czasem myślę, że bibliofilia wcale nie jest taka nieszkodliwa, jak się molom książkowym wydaje.

książek: 2299
anulla | 2011-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2011

Ufffff.... To naprawdę pocieszające!

Teraz znów nadużyję tego słowa, ale książka jest fascynująca. To dialog dwóch bibliofilów i erudytów, z mnóstwem faktów, anegdot.

"Najbardziej ucieszyło mnie to, że Eco potwierdza bliską mi diagnozę: kultura internetu nie jest przedłużeniem telewizyjnej kultury obrazkowej, lecz powrotem do Gutenberga i kultury tekstu. Czytamy i piszemy dziś więcej niż kiedykolwiek w historii. Z tego też względu Eco nie obawia się o przyszłość książki, bo kultura tekstu wymaga wielu nośników. Książka ciągle jest nośnikiem najdoskonalszym, zarówno pod względem estetycznym , jak i ergonomicznym. Jest jak koło - raz wynaleziona nie zniknie". /Edwin Bendyk/

książek: 6455

Świetna książka. Z niepokojem myślę o tym, że może niedługo podobna dyskusja dwóch erudytów-bibliofilów nie będzie już możliwa.
Poruszyli wiele ciekawych wątków, uspokoili mnie w kwestii trwałości idei książki. Z uciechą stwierdziłam, że posiadanie większej ilości książek niż jest się w stanie przeczytać to norma u człowieka światłego (ha!), otrzymałam impuls do stworzenia własnej dowcipnej odpowiedzi na pytanie "Przeczytałaś te wszystkie książki?" i uzyskałam rozgrzeszenie na dyskusje o książkach, których nie czytałam (czego de facto nie uskuteczniam, ale może warto :-) )

Książka smakowita jak świetna powieść. A nawet o inkunabuł lepsza :-)

książek: 794
Monika | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: styczeń 2012

Niestety, mnie ta książka nie wciągnęła. Chciałam ją przeczytać, gdyż sądziłam, że jej temat genialnie pasuje do zakresu mojej pracy dyplomowej i po trosze tak było. Niemniej jednak nieziemsko się wynudziłam czytając ją. Autorzy wprawdzie są bibliofilami i mają ogromną wiedzę na temat książek, ale ich opowieści nie są interesujące. Liczne dygresje znacznie spowalniają lekturę. Szkoda, bo biorąc do ręki książkę, której współautorem jest Eco liczyłam na więcej.

książek: 1674
isabelle142 | 2017-05-02
Przeczytana: 02 maja 2017

Na tę pozycję miałam chrapkę od blisko roku, podczas gdy przez większość tego czasu była w zasięgu ręki, na półce wydziałowej wypożyczalni... ;)

Intelektualna uczta - tak najkrócej można ją podsumować. W obliczu tej lektury zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę godna mienić się erudytką... Doprawdy, takiej wiedzy o literaturze i o świecie można tylko pozazdrościć. Dwaj panowie jak z rękawa sypią anegdotkami i ciekawostkami, które jedynie zaostrzają czytelniczy apetyt, jak chociażby tymi o dziełach Athanasiusa Kirchera:

"Kircher był swego rodzaju encyklopedią internetową, to znaczy posiadł całą dostępną w tamtych czasach wiedzę, w połowie prawdziwą, w połowie fałszywą (...). Ale twórca ten cieszy się również naszą sympatią dlatego, że wymyślił kocią orkiestrę (wystarczyło pociągać koty za ogony) oraz machinę do czyszczenia wulkanów. Spuszczano go w wielkim koszu do dymiącego krateru Wezuwiusza, a sekundowała mu w tej czynności cała gromada jezuitów."

Uczy, bawi i skłania do...

książek: 67
Pani-Sowa | 2018-09-27
Na półkach: Przeczytane

Kto zna dzieła Umberto Eco wie, jak wymagająca jest ich lektura. Zresztą, czego innego spodziewać się po oczytanym i wykształconym semiotyku? O ile więc "Imię róży" znużyło niektórych "dłużyznami", a "Teoria semiotyki" uczyła trudnej sztuki dekodowania, tak "Nie myśl, że książki znikną" plasuje się według mnie na równi z "Zapiskami na pudełku od zapałek" - stanowi po prostu tekst nie tyle naukowy, czy wymagający od czytelnika pewnych kompetencji, co zapis przemyśleń dotyczących kultury. Nie jest to książka w zakotwiczonym jej znaczeniu - to raczej rozmowa, którą spisano i wydano w formie książki właśnie. Wywiad, gdyż Jean-Philippe de Tonnac prowadzi dialog Włocha Eco i Francuza Carrière, starając się ukierunkować ich myśli swoimi krótkimi pytaniami. Zdarza się, że poruszane kwestie odchodzą od tematyki książek i sprowadzają się do rozmów o kulturze w ogóle. Stąd użyte przeze mnie określenie "wywiad-rzeka" - bowiem tak, jak wartkie strumienie łączą się w jeden nurt, który biec może...

książek: 186
mythirdhouse | 2011-05-28
Przeczytana: 27 maja 2011

Mimo tego, że sesja za pasem, nie miałam sumienia odłożyć tej książki na dłuższy czas. Zaczęłam czytać gdzieś w autobusie, a skończyłam wczoraj w nocy. Dwa dni z tą historią nie należą do straconych, wręcz przeciwnie. Dwóch wielkich intelektualistów: Umberto Eco i Jean Claude Carriere rozmawiają o książce. Ich wniosek właściwie zawarty został w tytule. Książki nie znikną, zawsze były i będą.
Rozmówcy czasem odchodzą od tematu i prowadzą różnego rodzaju refleksje pełne anegdot i niesamowicie interesujących historii, wiem że nigdy nawet w połowie nie będę wiedziała tyle co oni.
Fascynujące są momenty kiedy rozmawiają o swoich zbiorach, z jaką pasją potrafią mówić o tym co posiadają i rozżaleniem o czymś, czego poszukują i nie mogą znaleźć. Prawdziwi bibliofile.
Forma rozmowy, wywiadu rzeki bardzo mi odpowiadała, czułam się tak, jak gdybym siedziała razem z nimi przy stole, przy kawie, herbacie wśród tysięcy książek... Sama przyjemność. Tej książki się nie czyta, ją się połyka, nie...

książek: 487
GZal | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Ta rozmowa nie jest specjalnie rewolucyjna. Centrum stanowi książka i czytanie. W przeróżnych kontekstach. Obaj panowie pozwalają sobie na liczne dygresje i anegdoty. Ot spotkanie dobrych znajomych. Może nieco bardziej formalne, niż przy winie, bo ze świadomością, że jest spisywane. Daje dużo niewielkich przyjemności i inspiracji. Co jakiś czas znaleźć można zgrabny cytat i niespiesznie uczestniczyć w podsłuchiwaniu tego spotkania sprzed kilku lat.

całość:
http://www.speculatio.pl/o-ksiazkach

książek: 177
oleksandra_f | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane, Papierowe
Przeczytana: 06 marca 2015

Czy to nie ironia, że dziś, prawie pięć lat od pojawienia się pierwszego wydania " Nie myśl, że książki znikną" nakład prawie się wyczerpał, wznowienia nie widać, a w konsekwencji w największych księgarniach książka ta jest dostępna jedynie w postaci e-booka? Jak do tego faktu odnieśliby się jej autorzy?

Myślę, że nie mieliby nic przeciwko. Oczywiście zarówno Eco jak i Carierre nie ukrywają swojej preferencji do tradycyjnej książki - obaj mówią o niej jako o najdoskonalszej formie przekazu słowa pisanego. Jednak nie próbują też udowodnić wyższości papieru, co może sugerować tytuł. Panowie potraktowali problematykę książki dużo szerzej i dyskutują o kulturze pisania i czytania w ogóle. W każdej możliwej formie.

Bardzo przyjemnie jest odnaleźć w ich wypowiedziach dystans, na jaki stać tylko ludzi mądrych życiowo (co przypomina nieco dyskusję trzech rodzimych lingwistów we "Wszystko zależy od przyimka"):
- nie lamentują nad bezpowrotnymi stratami poniesionymi w średniowiecznych...

książek: 557
Martyna | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2013

Tę pozycję chciałam przeczytać już od dłuższego czasu, a mianowicie od momentu, kiedy jej fragment przedstawiono nam na maturze. Po wyjściu z sali moim pierwszym komentarzem nie było: 'uff, nareszcie koniec' albo 'i co, jak poszło?', tylko 'muszę przeczytać tę książkę!'. Udało mi się to w prawie rok później i z całą pewnością się nie zawiodłam. Książka obfituje w anegdoty i ciekawostki, napisana jest lekko, czyta się ją bardzo swobodnie, a przy tym wszystkim zawiera mnóstwo ciekawych przemyśleń, polemik i spostrzeżeń, które znacznie zmieniły mój punkt widzenia w kwestii sytuacji literatury na świecie. Czytanie jej - choć zbiegło się z chorobą - było prawdziwą ucztą dla umysłu :)

zobacz kolejne z 592 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd