Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milion małych kawałków

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
8,09 (3211 ocen i 369 opinii) Zobacz oceny
10
686
9
704
8
781
7
601
6
268
5
98
4
36
3
26
2
4
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Million Little Pieces
data wydania
ISBN
9788377789469
liczba stron
517
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu lat jest uzależniony od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością siedemnastu...

James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu lat jest uzależniony od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością siedemnastu procent wyleczonych, lekarze nie wiedzą, jakim cudem wciąż żyje.

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 242
claudlez | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Młodzieniec przyszedł do Starca po radę, Starcze, rozbiłem coś. Jak bardzo to rozbiłeś? Na milion małych kawałków. Obawiam się, że nie mogę ci pomóc. Dlaczego? Nic się nie da zrobić Nie można tego naprawić. Dlaczego? Jest za bardzo rozbite. Na milion małych kawałków."

James Frey i jego książka zafundowali mi niezłego kaca. James Frey i jego książka sprawili, że chciałam krzyczeć, wyć i umrzeć jednocześnie. James Frey i jego książka rozbili mnie na milion małych kawałków...

23 letni James, który uzależniony jest chyba od każdej używki dostępnej na tym świecie budzi się pewnego dnia na pokładzie samolotu. Nie pamięta kiedy i jak się na nim znalazł ani dokąd zmierza. Kiedy trafia do najlepszego Ośrodka Odwykowego w Stanach jest wrakiem człowieka. Lekarze dziwią się, że jeszcze żyje. Młody człowiek, którego skłonności autodestrukcyjne wprawiają niemal w podziw postanawia stoczyć walkę z zamieszkującymi go demonami. Czeka go okres poprawy i okres totalnego upadku, czyszczenie brudnych kibli, miłość życia i upragnione wyjście z nałogów.

Zacznę od historii James'a, która wprawiła mnie w osłupienie. Człowiek, który nienawidzi siebie z całego serca, człowiek, który za wszelką cenę chcę umrzeć i próbuję to osiągnąć w najpodlejsze sposoby. Możliwości, których nie chce wykorzystać i jego własne upiory, które zawładnęły nim do końca. Historie o nałogach któż ich nie czytał? Niby było już ich wiele jednak ta ma sobie coś szczególnego, coś co przyciąga. Przerażająca, wstrząsająca przy czym niesamowicie wciągająca. Przewracasz kartkę za kartką i zaczynasz pragnąć coraz więcej. Bezapelacyjnie działa jak narkotyk. Nie możesz przestać o niej myśleć, pragniesz zaczytać się w niej na zawsze. Chcesz zniknąć ze świata, pragniesz tego tak samo jak główny bohater. Czytając czujesz jak emocje w tobie kipią. W jednej chwili się śmiejesz by w następnej mieć ochotę rzucić książkę przez okno i nigdy do niej nie wrócić. Cholernie poruszająca autobiograficzna relacja z odwyku James'a to kawał świetnej lektury nie tylko dla osób, które zmagają się z nałogami. To książka dla wszystkich, którzy chcą bliżej poznać jak wygląda ten świat od środka.

Upadek człowieka, pogrążenie w nałogu i walka ukazana w najlepszej wersji jaką dotąd udało mi się znaleźć. Napisana w prosty lecz fantastyczny sposób. Dosadne teksty i wulgaryzmy pozwalają jeszcze bardziej wczuć się w sytuację, w której znalazł się główny bohater. Nie ma owijania w bawełnę, nie ma czułych słówek ani cudownego ozdrowienia. Krok po kroku śledzimy wzloty i upadki James'a, upadamy kiedy on upada i wstajemy kiedy on wstaje. Przez chwilę wchodzimy w niego i żyjemy jego życiem. Życiem nałogowca, który w szczególny sposób żywi do siebie odrazę. Mimo, że książka porusza bardzo trudne tematy nie czyta się jej wcale ciężko. Ma w tej swojej tragicznej historii sporo "mrocznego" optymizmu. Zawładnęła mną niemal natychmiast co sprawiło, że szybko się do niej przywiązałam. Podczas czytania byłam jej częścią przez co z uśmiechem na twarzy umieszczam ją wysoko w rankingu.

"Chcę uciec al­bo um­rzeć al­bo się roz­je­bać. Chcę być śle­py i niemy i nie mieć ser­ca. Chcę się wczołgać do dziury i nig­dy nie wyjść. Chcę zmieść swo­je is­tnienie z po­wie­rzchni ziemi. Z po­wie­rzchni je­banej ziemi.
Biorę głębo­ki oddech. Trze­ba iść."

Podsumowując "Milion małych kawałków" to naprawdę kawał dobrej i mocnej lektury. Mimo, że czytałam ją sporo czasu temu to kiedy o niej wspominam emocje towarzyszące mi podczas jej czytania w jednej sekundzie powracają. Książka, która szokuję i pozwala przejrzeć na oczy. Zdecydowanie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Wyznania gejszy

Powieść opisująca elitarne prostytutki w Japonii w czasach przed II WŚ. Świetne opisy całych reguł związanych z wynajmowaniem gejszy, edukacją ich ora...

zgłoś błąd zgłoś błąd