Ogród księżycowy

Cykl: Magiczne miejsce (tom 3)
Wydawnictwo: Filia
7,13 (310 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
20
8
68
7
96
6
69
5
20
4
8
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379884476
liczba stron
506
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Historia o miłości, dawnych błędach i o wybaczaniu. W dolinie mgieł i róż zaczyna się wiosna. Pisarka, Sabina Południewska, kończy remontować stary dom. Przy nim powstaje wyjątkowy ogród księżycowy, który najpiękniej i najbardziej tajemniczo wygląda nocą. Sabina jest szczęśliwa – znalazła swoje miejsce na ziemi. Otaczają ją przyjaciele – hrabina Tyczyńska produkuje swoje niezwykłe perfumy,...

Historia o miłości, dawnych błędach i o wybaczaniu.

W dolinie mgieł i róż zaczyna się wiosna. Pisarka, Sabina Południewska, kończy remontować stary dom. Przy nim powstaje wyjątkowy ogród księżycowy, który najpiękniej i najbardziej tajemniczo wygląda nocą. Sabina jest szczęśliwa – znalazła swoje miejsce na ziemi. Otaczają ją przyjaciele – hrabina Tyczyńska produkuje swoje niezwykłe perfumy, Marek Rokosz rozwija uprawę ziół, a Mila Mossakowska chce zorganizować w pensjonacie „Pod Graalem i Różą” warsztaty pisarskie, które mogłaby poprowadzić Sabina. Ekscentryczna Carmen wysyła do Idy argentyńskiego reżysera, irytującego ale i zabawnego oryginała. Do starych znajomych dołączają nowi, jak Kalina Olczak, zdolna projektantka ogrodów, czy Sebastian – „szczęśliwy włóczęga”, który nigdzie nie potrafi zagrzać miejsca na stałe. Przyszłość rysuje się świetlistą kreską i wydaje się, że nic nie może zakłócić tego harmonijnego życia.
Jednak niespodziewanie w Idzie pojawia się osoba, która może zmącić szczęście Sabiny i Krzysztofa, odmieniając ich los. Dawne błędy potrafią rzucać długie cienie, a wybaczenie nie zawsze jest proste.
Czy miłość naprawdę jest w stanie pokonać każdą przeszkodę? Czy to, co pęknięte da się skleić bez śladu?
Tej wiosny, w dolinie mgieł i róż kilka serc zostanie złamanych. Ale miłość i dobro mają kojącą moc leczenia ran.
Bo jedno jest pewne – żeby osiągnąć szczęście, trzeba zawsze podążać słoneczną drogą.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 23
Joanna | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2017

Przeczytałam dwie książki z tej serii, czyli "Dolinę mgieł i róż" i "Księżycowy ogród" i chyba na jakiś czas pożegnam Panią Krawczyk. Z tymi książkami jest jak z tortem bezowym. Jeden kawałek do kawy - pycha. Drugi już nieco mdli, a po trzecim robi się słabo. Generalnie niby niewiele jest do zarzucenia, niby fajny styl, ale jakieś te książki takie bez ikry. Na plus zdecydowanie to, ze każda książka stanowi zamknięta całość. Mimo, ze bohaterowie są ci sami, to jednak inna fabuła, inna intryga. Co mi się nie podoba: generalnie bohaterowie, brak im charakteru, jakiejś wyrazistości. Chyba tylko jedna Carmen jest postacią z krwi i kości. Inne są za bardzo wymodelowane i wyidealizowane. Denerwujące jest to, że w tych książkach nie ma czarnego charakteru. Nawet największa zołza czy złoczyńca ostatecznie staje się dobry i się nawraca na jasną stronę. Może w życiu codziennym takie szukanie u innych dobrych stron pomaga, ale w książce jest dość nudne i przewidywalne. Nie potrafię także polubić głównej bohaterki - Sabiny. Nie wiem dlaczego. W ogóle nie przemawia do mnie jej nagła przemiana. Jakieś to takie naciągane. Tym bardziej, że potem wielokrotnie pojawia się: dawana Sabina to zrobiłaby to i tamto czy tak się zachowała. Jakaś ta bohaterka jest dla mnie mało sympatyczna.

I jeszcze kilka niedorzeczności: nigdy nie widziałam noworodka z różową skórą. To jest wręcz nienormalne jeśli dziecko rodzi się z różowiutką skórą. Także nie wodzi wzrokiem, ani nie można stwierdzić jaki ma kolor oczu. Autorka chyba nigdy nie widziała takie dziecka zaraz po porodzie. Przyznam, ze rozbawił mnie ten fragment.
A druga niedorzeczność to fakt, że ogromny pensjonat, bardzo elegancki, utrzymuje się przez wiele tygodni z trojga gości. To ile oni za ten pensjonat płacili?
Właśnie dlatego cenię Chmielewską bo wiem, że jak napisze, ze głos z łódki na jeziorze słychać w jakimś tam promieniu, to tak będzie, bo to sprawdziła. A takich niedorzeczności, jak z noworodkiem w wielu polskich tytułach jest zatrzęsienie.
Podsumowując: można do porannej kawy poczytać. Ładna, nieskomplikowana proza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Banda niematerialnych szaleńców

Rodzice Danny'ego są okropnie bogaci, ale ma to swoje konsekwencje. Ich praca wymaga podróżowania po świecie, przez co chłopak żyje na walizkach i mus...

zgłoś błąd zgłoś błąd