Ministerstwo Przewodnictwa uprasza o niezostawanie w kraju. Amerykańska rodzina w Iranie

Tłumaczenie: Dariusz Żukowski
Wydawnictwo: Karakter
6,69 (98 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
35
6
26
5
9
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ministry of Guidance Invites You Not to Stay
data wydania
ISBN
9788362376780
liczba stron
280
słowa kluczowe
iran, majd, karakter, reportaż, życie
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Miłosz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Kiedy Hooman Majd przyjeżdża do Teheranu z żoną Amerykanką i kilkumiesięcznym synem, by na rok zamieszkać w rodzinnym kraju, zaczyna inaczej spoglądać na Iran. Konfrontacja z codziennością przynosi ciekawe obserwacje: od tych dotyczących specyfiki ruchu drogowego, w którym pieszy musi walczyć o...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Kiedy Hooman Majd przyjeżdża do Teheranu z żoną Amerykanką i kilkumiesięcznym synem, by na rok zamieszkać w rodzinnym kraju, zaczyna inaczej spoglądać na Iran. Konfrontacja z codziennością przynosi ciekawe obserwacje: od tych dotyczących specyfiki ruchu drogowego, w którym pieszy musi walczyć o życie, a kierowcy taksówek chowają do bagażnika pasy bezpieczeństwa, by nie uwierały pasażerów, przez czułość, jaką Irańczycy darzą małe dzieci, po stosunek do nowych technologii (z zakazanego oficjalnie Facebooka korzystają nawet niektórzy konserwatywni politycy). Ważnym kontekstem dla opowieści jest historyczny moment – Majd przyjeżdża do Iranu w 2011 roku, blisko dwa lata po stłumieniu Zielonej Rewolucji.


Jak pogodzić intensywną modernizację z przywiązaniem do własnej tradycji i respektowaniem zasad szariatu? Jak toczyć normalne życie w kraju, w którym panuje dyktatura? Majd pisze o irańskiej obyczajach, życiu codziennym i polityce. Z humorem i autoironią analizuje paradoksy mentalności Irańczyków, ich zwyczajów i dyplomacji. Jak mało kto ma dostęp do całego przekroju społeczeństwa; opisuje zakupy w sklepie na rogu ulicy, rozmowy w taksówkach czy na bazarach, ale też spotkania z politykami i elitą kraju. Znając dobrze zarówno Iran, jak i Europę i Amerykę, świadomie obiera rolę tłumacza i przewodnika, który pomaga dostrzec podobieństwa i zrozumieć różnice między kulturami. Jego książka to zarazem osobista opowieść o ponownym spotkaniu z rodzinnym krajem i pasjonujący reportaż, jakiego nikt inny nie mógłby napisać.

 

źródło opisu: http://www.karakter.pl/zapowiedzi/ministerstwo-prz...(?)

źródło okładki: http://www.karakter.pl/zapowiedzi/ministerstwo-prz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (321)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-07-01

Przede wszystkim można rozczarować się brakiem sensacji. Bo niby jak to - do ultra islamskiego kraju przyjeżdża para Amerykanów z dzieckiem, choć on to taki niby Irańczyk, ale jednak amerykański, i przez rok wiodą na miejscu w miarę spokojne i wygodne, jak na te warunki, życie. Będąc pod stałą obserwacją, w końcu to obcy, a więc na pewno szpiedzy, nie spotykają się ani z pogardą ani z prześladowaniami ze strony władz czy tubylców mijanych na ulicy. Poważniejszym problemem zamiast tego było kupno organicznej żywności czy załadowanie fotelika z dzieckiem do teherańskiej taksówki. Trochę się to o rozbija z naszym wyobrażeniem o tak restrykcyjnym państwie, największym wrogu całej zachodniej kultury.

"System autokratyczny, istniejący od czasów szachów i wezyrów, istnieje przecież ewidentnie po to, by z nim walczyć" (str. 172)

"Ministerstwo Przewodnictwa..." trudno określić jako reportaż. To raczej osobiste dygresje o irańskiej mentalności, o zmianie społecznego charakteru od czasów...

książek: 925
mamaKa | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2015

Zaciekawiona długim tytułem sięgnęłam po książkę Hoomana Majda w nadziei, że jego relacja z pobytu w Iranie pozwoli mi na poznanie tego odległego geograficznie i kulturowo kraju. I tak się też stało. Opis rocznego pobytu autora i jego rodziny pozwala czytelnikowi poznać nie tylko przemiany polityczne, które miały miejsce w Iranie. Pokazuje życie codzienne mieszkańców, ich wzajemne relacje i poglądy. Książka stanowi swoisty ukłon w stronę perskich korzeni i tradycji, do której należy autor na stałe mieszkający w Stanach. Jest również oceną tego co miało i ma miejsce w tym państwie. I nie są to zdawkowe relacje prasowe, a wnikliwa obserwacja rzeczywistości. To opowieść o Iranie "na użytek własny", próba konfrontacji i identyfikacji, połączenia szacunku i krytyki. To podziękowanie dla ojca i dedykacja dla syna - "Jeśli będę milczał, zgrzeszę" (M. Mosaddek).

książek: 139
wooojt | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Zacznijmy może od tego czym ta książka nie jest. Nie jest to reportaż z codziennego życia Iranczyków. Ich funkcjonowanie, problemy i radości oraz opinie o kraju, w którym żyją są jedynie pobieżnie nakreślone. Zwykli Irańscy zjadacze chleba to nie jest grupa społeczna, w której obraca się Hooman Majd. Częściej bywa na przyjęciach organizowanych przez mające swoją siedzibę w Teheranie ambasady i think-thanki, niż na teherańskim bazarze. Geopolityka, stosunki międzynarodowe i nastroje panujące wśród Irańskiej inteligencji znacznie bardziej go zajmują niż zdanie i obyczaje ulicy. Nie czynię z tego zarzutu, choć muszę przyznać, że tekst zyskałaby na atrakcyjności gdyby ilustrował obszerniej opinie zwykłych obywateli. Książki nie mozna też traktować jako przewodnika po Iranie, gdyż ze stolicy kraju autor w zasadzie nie wyjeżdżał.
Spojrzenie na Iran jest tutaj typowo zachodnie, porównań do warunków panujacych w Stanach i Europie jest bez liku, specjalnie to nie dziwi, gdyż autor jest...

książek: 166
theLeftpocket | 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2015

Książka daje możliwość zapoznać się, (prawdopodobnie będzie to pierwsza pozycja o Iranie dla większości czytelników, a więc zapoznać się) z tym owianym najgorszą sławą w zachodnim świecie krajem bliskiego wschodu.

Iran poznajemy z perspektywy bardzo rzadkiej, niemal biały kruk. Oto bowiem krainę Persów przedstawia rodowity Irańczyk i człowiek zachodu, Amerykanin.... w jednej osobie! Otrzymujemy więc spojrzenie na ten inny (na pewno?) dla nas świat z naszej, europejsko-amerykańskiej perspektywy, którą to z kolei możemy zestawić z opinią człowieka, będącego częścią tego budzącego złe skojarzenia skrawka ziemi. Świetne połączenie.

Bardzo rzetelny reportaż, trochę historii, polityki, faktów i mitów. Dużo codziennego życia, które odpręża czytelnika co jakiś czas po nadmiarze sztywnych informacji.

książek: 188
Marcin Kaczmarek | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Kolejna interesująca książka Hoomana Majda na temat Iranu, tym razem napisana z bardziej socjologicznego punktu widzenia. Niewątpliwie słabsza od poprzedniej, pomimo tego zawiera wiele interesujących rozważań na temat specyficznych i często ambiwalentnych cech irańskiego społeczeństwa.

Wielką zaletą książek (oraz poglądów) Majda, wydawanych na przestrzeni ostatnich kilku lat, jest ich ewolucja, podążająca za zmianami w bardzo płynnym i niestabilnym politycznie oraz społecznie współczesnym Iranie.

Teraz nie pozostaje już nic innego, tylko wybrać się na Bliski Wschód i zobaczyć ten kraj przeciwieństw na własne oczy.

Polecam!

książek: 1057
Mar_tine | 2016-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Interesujące spojrzenie na Iran z perspektywy in- i out- sidera jednocześnie. Burzy wiele stereotypów, które mamy w głowach przez wybiórczy przekaz medialny, ale obraz ten nie jest pozbawiony trzeźwej oceny sytuacji politycznej i społecznej. Hooman Majid w bardzo ciekawy sposób dokonuje też próby wytłumaczenia skomplikowanych dla świata Zachodniego relacji władzy, religii i obyczajów, które kształtują współczesną rzeczywistość przeciętnego teherańczyka. Warto i to bardzo!

książek: 89
lanetta | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2017

Książka bardzo mnie rozczarowała. Jest bardzo płytka, niby opisuje życie w Iranie - ale tak naprawdę autor skupia się na opisach imprez w bogatych irańskich domach, robieniu zakupów (szukaniu zachodnich produktów). Dodatkowo książka jest chaotyczna - autor zaczyna opisywać jeden temat, a potem przeplata go trzema innymi wątkami.

książek: 66
mysz_książkowa | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane, Non-fiction
Przeczytana: 10 lutego 2017

W mojej opinii to bardzo ciekawa pozycja - być może również dlatego, że to pierwsza książka którą miałam okazję przeczytać o tematyce bliskowschodniej w ogóle, o Iranie nie wspominając. Mało jest w niej polityki poza spotkaniami z politycznie zaangażowanymi znajomymi lub członkami rodziny, i bardzo dobrze, za to sporo codziennego życia z różnych perspektyw. Kobiecej - "Wytłumaczcie nam, jak hedżab pomaga Iranowi, a wszystkie będziemy go nosić z własnej woli"; dziecięcej - w końcu małe dziecko jest darzone uwielbieniem przez wszystkich dookoła, łącznie z zupełnie przypadkowymi przechodniami w parku.
Ponoć my sami o sobie twierdzimy, że żyjemy w kraju kontrastów - w Iranie mamy analogiczną sytuację - niby nienawidzą ustroju, ale też nie chcą jego zmiany wierząc, że działa w interesie obrony ludu.

książek: 352
Aquilo Porożyński | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

Dla kogoś kto już trochę słyszał o Iranie książka bardzo mało wnosi. Autor pochodzi z wysokich kręgów opozycji irańskiej. Jego spostrzeżenia o kraju i ludziach są bardzo płytkie. Rozmowy z notablami na przyjęciach dyplomatycznych wieją ogromną nudą. Nie wiem czy elity wśród których obraca się autor są tak głupie czy Maid nie chciał lub nie mógł cytować ciekawszych rozmów. Miałem wrażenie, że autor jest zbyt przesiąknięty amerykańskim konsumpcjonizmem. Koncentruje swoją uwagę na zakupach, gdzie kupić dobre organiczne jedzenie, intryguje go jedna para snobistycznych Irańczyków dlatego że noszą ciuchy i dodatki od Gucciego i innych najdroższych marek. Bardzo mało rozmów ze zwykłymi ludźmi, może ewentualnie z taksówkarzami jadąc na jakieś dyplomatyczne przyjęcie. No Kapuściński to to nie jest.

książek: 574
tradilus | 2018-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2018

Książka po której spodziewałem się o wiele więcej, a przynajmniej opisu zderzenia stereotypów amerykańskiej rodziny z realiami życia w Iranie. Niestety po przeczytaniu 70 procent książka okazała się płytka, anegdotyczna i skupiona na jakimś takim rodzajem dzienniczka typu
- jakie zakupy się robi w Iranie i ile co kosztuje w przeliczeniu na centy i dolary
- jak wyglądają imprezy czwartkowe w Teheranie
- w jaki sposób napełnić barek przemyconymi alkoholami i jaką radość może sprawić kupienie toniku do drinków
Do tego jedna czy dwie anegdoty, historia więzienna opisana przez znajomego i to właściwie cała treść tej książki... Żałosne...

zobacz kolejne z 311 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pod prąd – takie motto przyświeca tegorocznemu Festiwalowi Conrada

Oprócz hasła poznaliśmy również nazwiska pierwszych gości, którzy pojawią się na Festiwalu. Są wśród nich Jonathan Franzen, Hooman Majd, Wiesław Myśliwski i Hanna Krall. W tym roku najważniejsze literackie wydarzenie w Europie Środkowej odbędzie się w Krakowie w dniach 19-25 października.


więcej
Pod prąd – takie motto przyświeca tegorocznemu Festiwalowi Conrada

Oprócz hasła poznaliśmy również nazwiska pierwszych gości, którzy pojawią się na Festiwalu. Są wśród nich Jonathan Franzen, Hooman Majd, Wiesław Myśliwski i Hanna Krall. W tym roku najważniejsze literackie wydarzenie w Europie Środkowej odbędzie się w Krakowie w dniach 19-25 października.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd