Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez litości

Tłumaczenie: Jerzy Malinowski
Wydawnictwo: W.A.B.
5,5 (241 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
49
6
66
5
48
4
31
3
21
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Kept
data wydania
ISBN
9788328015340
liczba stron
397
język
polski
dodała
Ag2S

Koniec XIX wieku, Stany Zjednoczone, groźna natura i wstrząsająca historia, która rozgrywa się na prowincji. Gdy trzech mężczyzn dotarło do samotnego domu w głębi lasu, z całej rodziny tylko Elspeth, położna z małego miasteczka, i jej syn Caleb cudem uniknęli śmierci. Po tej rzezi matka i syn podążają tropem morderców, by za wszelką cenę dowiedzieć się, kto i dlaczego dokonał straszliwej zbrodni…

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2015

źródło okładki: Wydawnictwo W.A.B., 2015

Brak materiałów.
książek: 456
Sowaldez | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane

Po dość długiej przerwie w czytaniu wpadła mi w rękę książka James’a Scott’a zatytułowana „Bez litości”. Co skłoniło mnie do niej? Umiejscowienie czasu i akcji w USA w samym końcu XIX wieku. Lubię książki na poły historyczne, aczkolwiek ta z historią miała tylko wspólną datę (no, nie zapominając o charakterystycznym sposobie ubioru czy dość niezłym opisie wykonywania robót przy jeziorze). O czym jest ta powieść? Główną bohaterką jest Elspeth Howell, która skrywa pewien mroczny sekret, z kartki na kartę coraz jaśniejszy dla czytelnika, w związku z tym ten fakt nie jest żadną większą zagadką i nie trzyma moim zdaniem w napięciu. Cała jej rodzina ginie, zostaje tylko jej dwunastoletni syn Caleb, z którym zamierza zasmakować zemsty za zamordowanie w bestialski sposób członków rodziny. Oprócz poszukiwania morderców na jaw wychodzą te „mroczne tajemnice”, o których jest mowa na okładce. Każdy z prezentowanych przez autora bohaterów nie jest w pełni czysty, ma coś za skórą. Nic nie jest czarne czy białe, natomiast można doszukać się mnóstwa szarości. Sam pomysł na fabułę był całkiem niezły, nie spotkałem się z czymś takim, natomiast autorowi brakowało pewnego rodzaju „czaru i atmosfery” książki, której moim zdaniem w żaden sposób nie oddał. Jego sposób prowadzenia napięcia czy po prostu zdań w żaden sposób mi nie odpowiadał, nie wciągnął mnie dostatecznie. Wydaje mi się, że sporo wątków można było zdecydowanie bardziej pociągnąć, przez co książka nabrałaby rumieńców, a tak to miałem wrażenie urwania myśli w trakcie, a sama powieść, no cóż, była dość nudna. Do tego zakończenie, na swój sposób ciekawe, bo otwarte, ale takie nijaki i jak wyżej wspomniałem, na pozór urwane. Tak jak ktoś wspomniał w komentarzu, thriller to w żaden sposób nie jest, natomiast dramat psychologiczny zdecydowanie bardziej mi odpowiada w skategoryzowaniu tej książki.
Ocena: 3/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęście pachnące wanilią

Bardzo,podoba mi się okładka.Zachęca,do zjedzenie.To jest przeczytania. Na początku,mamy taki zarys postaci.A potem,właściwa akcja. Nie jest to banal...

zgłoś błąd zgłoś błąd