Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zrób mi jakąś krzywdę... czyli Wszystkie gry video są o miłości

6,92 (2999 ocen i 313 opinii) Zobacz oceny
10
236
9
335
8
624
7
701
6
539
5
282
4
110
3
96
2
41
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389603548
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dawid to 25-letni student prawa, w którego życiu nie może już wydarzyć się nic więcej. Wszystko jest ustalone. Poślubi jakąś koleżankę Swojej Byłej Kobiety. Ojciec podżyruje mu kredyt mieszkaniowy. Pójdzie do pracy. Spłodzi potomka. Po czterdziestu latach umrze. Ten scenariusz jednak rozpada się na kawałki, gdy spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i...

 

Brak materiałów.
książek: 607
superheroina | 2014-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Dawid jest zblazowanym studentem prawa, został mu rok do magisterki. W jego życiu totalnie nic się nie dzieje, mieszka z matką, nie ma dziewczyny, a czas zabija imprezami. Wszystko zmienia się o 180 stopni, gdy poznaje 15-letnią siostrę swojego kumpla, Kaśkę, Gamecube Girl, uzależnionego od gier video trupio bladego chuderlaka. Zakochawszy się od pierwszego wejrzenia, postanawia porwać dziewczynę, by powstrzymać ją przed powrotem do Paryża, gdzie na stałe mieszka z ojcem. Porwanie następuję za zgodą Kaśki i od tego momentu zaczyna się przygoda, przygoda z gry video. Czytelnik niby sympatyzuje z uciekinierami, zwłaszcza z szaleńczo zakochanym Dawidem (który zdaje sobie sprawę, że dziewczę to jeszcze przecież dziecko, więc trzyma rączki przy sobie), kibicuje mu w próbie podbicia serca swej małoletniej wybranki, jednak z drugiej strony odczuwa się trochę niesmak, dezorientację. To przecież jednak dość niepokojące, gdy 25-letni mężczyzna interesuje się 10 lat młodszą dziewczyną... Ale przeczytajcie sami i sami oceńcie. Mnie książka się okropnie podobała i wciągnęła tak bardzo, że przeczytałam ją w 2 dni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wesoła rozwódka

Po ostatnio skończonej książce zastanawiałam się co tu czytać. Przeglądałam i czytnik i zapowiedzi wydawnicze, i mój wybór padł na Wesołą rozwódkę,a t...

zgłoś błąd zgłoś błąd