Wiersze o moim psychiatrze

Wydawnictwo: Czuły Barbarzyńca
8,02 (241 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
33
8
94
7
53
6
15
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362676057
liczba stron
80
kategoria
poezja
język
polski
dodała
hauha

Andrzej Kotański – poeta i prozaik, absolwent filologii romańskiej UW. Zadebiutował zbiorem opowiadań "Czterdzieści siedem tysięcy bankietów", wydał też dwa tomy wierszy: "Elegia o płaszczu skórzanym" i "Jutro będzie wiosna". Pisze i leczy się w Warszawie.

Tomik ilustrował: Dennis Wojda.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: http://www.czuly.pl/strona-glowna/andrzej-kotanski.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (776)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1969
Akasha89 | 2016-10-30
Przeczytana: 30 października 2016

"Wiersze o moim psychiatrze" tworzą spójną historię, której raczej (w moim odczuciu) nie służy czytanie na wyrywki. Oczywiście, znajdują się tu wiersze, które samodzielnie się bronią, jednak są i takie, które nie posiadają takiej mocy. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie razem komponują się wyśmienicie, przekazując czytelnikowi opowieść, w której nie brakuje dowcipu i przekory. Jest to niestety opowieść podszyta przewlekłym bólem istnienia, świetnie rozumianym przez wszystkich tych, którzy próbują go zagłuszyć, sponsorując zakłady farmaceutyczne.

Kiedy świat pogrąża się w szaleństwie, śmiech może być najwłaściwszym sposobem na zachowanie psychicznego zdrowia. "Wiersze o moim psychiatrze" gwarantują turlanie się po kozetce ze łzami radości w oczach (chociaż równocześnie może to być trochę śmiech przez łzy), przy równoczesnym, niebanalnym analizowaniu problemów egzystencji. To literackie cudeńko z przestrzenią do autorefleksji i zastanowienia nad relacjami ze światem i z...

książek: 1364
vampireheart | 2019-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2018

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2019/04/204-andrzej-kotanski-wiersze-o-moim.html

To chyba oczywiste, dlaczego sięgnęłam po „Wiersze o moim psychiatrze”. Kolejny rok psychologii robi swoje, wiadomo. Skoro psychiatra aż tak daleko od psychologii nie leży, postanowiłam sięgnąć po tę pozycję, licząc na mnóstwo czarnego humoru.

Wiersze pokazują relację psychiatry i pacjenta w sposób bardzo ironiczny. Krzywe zwierciadło i ogromny dystans to słowa, które idealnie opisują ten zbiór. Uwielbiam ironię oraz sarkazm, więc byłam wniebowzięta. Do tego tematyka tak mi bliska, że aż żal nie wracać do niej książki z momencie poczucia bezsensowności wobec studenckich zajęć. Chociaż czasami boję się, że to, co przeczytałam, jest prawdą.

Ogromnym plusem jest dla mnie wydanie – okładka z Freudem to jedno, ale ilustracje wewnątrz… Zakochałam się. Książka jest krótka i treściwa, co jest niewątpliwym plusem, chociaż na większej liczbie stron mielibyśmy więcej stron, jednak nie można...

książek: 0
| 2015-12-08
Przeczytana: grudzień 2015

Kiedy świat pogrąża się w szaleństwie, śmiech może być najwłaściwszym sposobem na zachowanie psychicznego zdrowia. Ten tomik poezji gwarantuje turlanie się po kozetce ze łzami radości w oczach, przy równoczesnym, nietrywialnym analizowaniu problemów egzystencji. To literacki majstersztyk z przestrzenią do autorefleksji i zastanowienia nad relacjami ze światem i z innymi ludźmi.

A od strony warsztatowej - dawno nie czytałem wierszy opartych o dialog - znakomity zabieg literacki, pozwalający przekroczyć słowom tradycyjne granice.

Do wielokrotnego zastosowania w miejsce kodeiny... i wizyt u psychologa!

.:exile:.

książek: 0
| 2014-10-16
Na półkach: Przeczytane, 2014

Po lekturze "Wierszy o moim psychiatrze" po raz pierwszy uświadomiłam sobie, że utwory liryczne nie bez powodu wydawane są tomikami. Uprzednio, w całej mej ignorancji i głupocie, sądziłam, jakoby kluczem, łączącym wiersze w jeden zbiór, był po prostu czas ich powstania, w wyniku czego całość mogła być chaotyczna. Oczywiście, nawet w takim przypadku, teksty te bez wątpienia mają wspólne cechy, ponieważ sytuacja życiowa poety w jakiś sposób na nie rzutuje, aczkolwiek...wciąż miałam wrażenie, że wiersze stoją obok siebie zupełnie przypadkowo.
Nie w tym przypadku. "Wiersze o moim psychiatrze" tworzą spójną historię, której wręcz - przynajmniej w moim mniemaniu - nie służy wybiórcze czytanie. Naturalnie, w tomiku znajdują się utwory, które samodzielnie bronią się doskonale, aczkolwiek są i takie, które nie posiadają takiej mocy. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie razem komponują się wyśmienicie, przekazując czytelnikowi opowieść, w której nie brakuje dowcipu i przekory, lecz...

książek: 617
Suzi | 2017-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Kupiłam dla siebie. Odpłynęłam w świat pięknej, błyskotliwej autoironii. Oddałam przyjaciółce jako prezent świąteczny. Tomik przydatny każdemu, kto świadomy samego siebie potrzebuje sobie przypomnieć, że najważniejsze, by było stabilnie, a zdrowie psychiczne to nic nie znaczący konstrukt. Serdecznie polecam.

książek: 580
Dominika Gadomska | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wpadła mi przez przypadek w ręce. Przeczytałam. Zakupiłam. Najlepszy tomik współczesnej poezji. Z jajem. Ironicznie. Lepszy niż prawdziwa terapia u psychologa. ;)

książek: 32
Patkv | 2018-11-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Pierwszy raz natknęłam się na te wiersze w internecie. Zakochałam się w nich od razu, wiedziałam, że muszę mieć ten tomik jak najprędzej.
"Wiersze o moim psychiatrze" to rozmowy, które odbywają się pomiędzy chorym a lekarzem. I jest to lekki tomik, tutaj nie dostajesz z plaskacza w twarz i nie zastanawiasz się co autor miał na myśli, to od razu widać. To takie wtargnięcie do gabinetu i przysłuchiwanie się o beznadziejności życia, które jest pokazane ze sporą dawką humoru.
I właśnie ta lekkość i humor przyciąga tutaj najbardziej.

książek: 359
Karol | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane

Podobnie, jak w przypadku filmów Marka Koterskiego, autor opiera swoją twórczość głównie na własnych doświadczeniach, a co drugi czytelnik uważa, że te wiersze są także o nim. Czyli: albo jest to bardzo dobra poezja, albo żyjemy w bardzo neurotycznym społeczeństwie. Albo jedno i drugie. Tak czy owak - warto.

książek: 819
StrawberryCow | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016, Poezja
Przeczytana: 28 lutego 2016

Po tak pozytywnych opiniach wiele spodziewałam się po tym tomiku. Niestety zawiodłam się. Szukałam czegoś co pozwoli mi zastanowić się nad życiem, wzbudzi jakieś emocje. Nie znalazłam tego, raczej urywki rozmów z psychiatrą. Inne ciekawsze, drugie mniej. Brakowało mi w tym wszystkim po prostu jakiejś puenty...

książek: 480
Capricorn | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niezwykle autentyczne w przekazie, choć jednocześnie nie duszące swoim ciężarem.

zobacz kolejne z 766 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd