Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzydziesta pierwsza

Cykl: Lipowo (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,56 (1351 ocen i 241 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
153
8
408
7
456
6
157
5
40
4
12
3
4
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379611614
liczba stron
560
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Kolejny po „Motylku” i „Więcej czerwieni” tom sagi o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Kolejny po „Motylku” i „Więcej czerwieni” tom sagi o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo.

Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

W Lipowie nastał świąteczny czas. Wszystko pachnie sosnowym igliwiem, a w ceglanym kościele śpiewa się kolędy. Jedno tylko mąci spokój mieszkańców wsi: już za kilka dni ma wrócić morderca. Przez długie piętnaście lat nikt we wsi nie wymawiał nawet jego imienia. Młodszy aspirant Daniel Podgórski ma szczególne powody, żeby nienawidzić mężczyzny - sprawcy pożaru, w którym bohaterską zginął ojciec policjanta. Jakby tego było mało, we wsi zjawia się rodzeństwo ze Szwecji, które grozi jednemu z mieszkańców. Podgórski stara się zapanować nad sytuacją. Nie spodziewa się jednak, że na dzień przed Wigilią zabójczy ogień zapłonie na nowo.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2760)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1957

Mam wrażenie, że Katarzyna Puzyńska lubi znęcać się nad swoimi czytelnikami - z ciekawości i niecierpliwości prawie chodziłam po ścianach, powtarzając sobie:"Nie zajrzę na ostatnią stronę!". No przecież to męczarnia jakaś! Ale przecież dobry kryminał właśnie tak powinien nas męczyć...

Jak zwykle podczas czytania książek tej autorki uderzają mnie dwie rzeczy. Jedna - to, jak bardzo przemyślana jest intryga. Zapętlone wątki, tajemnice, wszystko to budzi oszołomienie, bo nie wiadomo, o co chodzi - a potem wszystko pięknie zaczyna się układać i wyjaśniać. Nie ma tu potknięć, niedopracowanych wątków.

Druga rzecz, którą tutaj uwielbiam: mnogość bohaterów, z których każdy jest wyrazisty, charakterystyczny. Te postaci są żywe.

Kolejny tom za mną, a ja mimo nieobecności ulubionej Klementyny, uważam, że jest jeszcze lepszy. Intryga jest tak zawikłana, że nawet sam Daniel Podgórski traci głowę i ma wrażenie, że wszystko wymyka mu się z rąk... Natomiast Paweł Kamiński, którego nie znoszę,...

książek: 1187
annaroza | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2017

Tak się złożyło, że trzecią część przygód policjantów z Lipowa przeczytałam jeszcze przed drugą. Na szczęście autorka nie nawiązuje zbyt wiele do wcześniejszych wydarzeń, więc nie zepsułam sobie zabawy przy czytaniu drugiego tomu. Powieść jest świetna, trzymająca w napięciu i pełna zaskakujących zwrotów akcji. Przedstawione postacie są znakomicie opisane. Obsady posterunku po prostu nie da się nie polubić (no może z wyjątkiem Pawła Kamińskiego). Autorka wprowadziła wiele wątków, które kilka razy wywiodły mnie w pole. Mimo że rozwiązałam kilka zagadek, główna sprawa była dla mnie tajemnicą, a rozwiązanie przedstawione przez autorkę całkowicie mnie zaskoczyło. I tak właśnie powinno być w dobrym kryminale.

książek: 599
SeVIIen | 2017-03-03
Przeczytana: 03 marca 2017

„Opowieści o duchach, które słyszał dzieciństwie, nagle zaczęły przerażać go na nowo. Brak jakichkolwiek odgłosów życia w tym niewielkim zagajniku zdawał się upiorny.”

Zbliża się Boże Narodzenie. Mieszkańcy Lipowa otrzymują informację, że po 15 latach odsiadki z więzienia ma wyjść Tytus Weiss, który doprowadził do podpalenia budynku i śmierci czterech osób, w tym ojca policjanta Daniela Podgórskiego… W tym samym czasie na terenie miejscowości znajduje się para Szwedów, która grozi jednemu z mieszkańców. Ten jednak zapiera się, że ich nie zna. Przebywa tutaj też badacz sekt – Jerzy Grala, zajmujący się osadą znajdującą się niedaleko Lipowa, zamieszkiwaną w latach 60. XX wieku przez członków sekty. Mieszkańców i tak jednak najbardziej interesuje ponowne pojawienie się podpalacza… Kilka dni po wyjściu Weissa na wolność w Lipowie ponownie wybucha pożar. Czy były więzień ma coś wspólnego z tym wydarzeniem?

Była to druga przeczytana przeze mnie powieść Katarzyny Puzyńskiej. I jedno od...

książek: 935
lacerta | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 17 listopada 2015

Moje kolejne spotkanie z Lipowem i Danielem Podgórskim. I w tym tomie trup ściele się gęsto. Autorka świetnie połączyła ze sobą dwa wątki - byłam zachwycona tym jak Pani Puzyńska miesza mi w głowie i wprowadza błędne tropy. Miło było poznać trochę wydarzeń z przeszłości bohaterów. Temat sekty również wciągnął mnie i zaciekawił.
Brakowało mi trochę Klementyny w tym tomie, ale autorka wprowadziła tyle nowych postaci, że nie sposób było się nudzić. Tytusa, wbrew sobie, polubiłam od razu.
Obawiałam się, że autorka pozostawi nierozwiązane pewne wątki, na szczęście jednak myliłam się. Takiego zakończenia się nie spodziewałam, a Puzyńska trzymała mnie w niepewności do ostatniej strony - mistrzostwo.

książek: 5084
kajsa | 2015-08-03
Przeczytana: 23 lipca 2015

Trzeci tom serii o sugestywnym tytule "Trzydziesta pierwsza"spaja ze sobą dwa watki sprzed wielu lat ze współczesnymi wydarzeniami.Pierwszy z nich dotyczy tajemniczej sekty,której członkowie popełnili zbiorowe samobójstwo,drugi tragicznego pożaru,podczas którego bohaterską śmiercią zginęli ojcowie Daniela Podgórskiego i Pawła Kamińskiego.
Jestem pełna uznania dla warsztatu Katarzyny Puzyńskiej,która z wielką pomysłowością połączyła wiele wydarzeń,tworząc spójną,fascynującą historię,zapierającą dech w piersiach.
W tej części do lipowskiego komisariatu zawitała nowa policjantka,Emilia Strzałkowska.Jej pojawienie się dokona niezłej rewolucji w życiu Daniela.Cóż,nasz los jest nieprzewidywalny i zawsze potrafi nas ogromnie zaskoczyć.

książek: 329
Joanna | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2016

po przeczytaniu MOTYLKA i WIĘCEJ CZERWIENI stwierdzam, że III część przygód (morderstw) w Lipowie jest najlepsza. był wątek ludzi mieszkających w Lipowie - kontynuacja z MOTYLKA. był wątek morderstwa. i był wątek pożaru który miał miejsce 15 lat temu i jego następstw. no i oczywiście ten co się wydaje winnym na pewno winnym nie jest....
Bardzo się cieszę, że natrafiłam na tą autorkę. POLECAM

książek: 936
motyl43 | 2015-07-06
Przeczytana: lipiec 2015

Trzecie już bardzo udane spotkanie z mieszkańcami Lipowa. Podobało mi się bardziej niż we Fjallbace (Pogromca lwów), było tak swojsko- ławeczka pod sklepem;). Cieszę się, że autorka dała odpocząć
Klementynie, Weronice i Rosołowi. Może następnym razem wyśle gdzieś Pawła Kamińskiego - da odetchnąć czytelnikowi i żonie policjanta. Najbardziej w tej części zaskoczył mnie nie morderca, lecz kulinarne wyczyny Marii Podgórskiej, czyli jej drożdżowy z rabarbarem z 2 stycznia. Tu uważam , że pani Kasia "popłynęła", ale szczególiki się nie liczą, a całość gorąco polecam.

książek: 1091
zaczytana | 2015-03-14

Po raz trzeci spotykamy się z mieszkańcami Lipowa i po raz trzeci, moim zdaniem, jest to spotkanie nader udane. Świetna rozrywka -ciekawa i relaksująca. Tym razem - w okresie Świąt Bożego Narodzenia- policjanci z lipowskiego posterunku muszą zmierzyć się z osobistym dramatem. Przed piętnastu laty dwaj z nich stracili swoich ojców. Oni też byli policjantami, zginęli w pożarze, spiesząc na ratunek swojej koleżance i jej siostrze. Teraz, po piętnastu latach wychodzi na wolność, na mocy zwolnienia warunkowego sprawca tego tragicznego pożaru. Powrót podpalacza i mordercy do rodzinnej miejscowości wzbudza w jej mieszkańcach oburzenie i przerażenie. Mimo świątecznego nastroju w Lipowie budzą się bolesne wspomnienia. Dodatkowo niepokój wzbudza para Szwedów, która nagle zjawiła się we wsi i próbuje zakłócić spokój młodszego brata podpalacza. Szwedzi nie są jedynymi przybyszami, którzy w okresie Świąt odwiedzili Lipowo. Pojawił się tu też naukowiec, badający osadę, zwaną przez tubylców...

książek: 2363
wiejskifilozof | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane

To moje drugie spotkanie z książką pani Puzyńskiej.I kolejne odwiedziny w Lipowe.
Tym razem, było jak dla mnie również rewelacyjne.
Oto mamy sektę,Witalisa Sobieraja. Ci ludzie w latach 60 popełniają samobójstwo.Pytanie co to ma wspólnego z czasami obecnymi ?
Jak się okazało całkiem sporo.
Na domiar złego z więzienia wychodzi miejscowy chuligan Tytus Weiss.
A kiedy dodam,że we wsi też zobaczymy parę Szwedów.
To robi się na prawdę gorąca.
Kryminał jest świetnie napisany i oddaje atmosferę Lipowa.
Czytałem e-booka.

książek: 1985
ZaaQazany | 2016-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2016

A słowo chaosem się stało

Pani Katarzyno, jest takie powiedzenie: "co za dużo to nie zdrowo". I namotała Pani w trzeciej części opisującej życie Lipowa niemało. Oj, niemało. Czasami się zastanawiam, jakim cudem takim miejskim konglomeratem daje radę opiekować się pięcioosobowa ekipa. Mamy tu czynności, na których potknąłby się nie tylko mały komisariacik, ale przeogromna komenda z jej wszystkimi wydziałami i zapleczem. Przestępstw, wstrząsających Lipowem starczyłoby na kilkumilionowe miasto.
Czytając książkę miałem w głowie sporo chaosu. To co oczywiste było kilka stron temu nagle stawało się mgliste. Zręcznie kilkakrotnie podprowadzony zostałem do odpowiedzi. Ale pełen przenikliwości wiedziałem, że to jeszcze nie to i czekałem na kolejną fintę w akcji.
Wybaczam nawet kilka podciągnięć fabularnych na potrzeby dynamiki akcji. Zaznaczam jednak, że już pora przekształcić Lipowo w metropolię, a młodszego aspiranta Daniela Podgórskiego mianować komendantem wojewódzkim...

zobacz kolejne z 2750 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd