Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królewska kochanka

Tłumaczenie: Hanna Hessenmuller
Seria: Powieść historyczna
Wydawnictwo: HarperCollins
6,9 (52 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
15
6
17
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The King's Concubine: A Novel of Alice Perrers
data wydania
ISBN
9788327608857
liczba stron
529
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
karollllllla

Anglia, XIV wiek. Alice Perrers – nieślubne dziecko prostytutki i wyrobnika, podrzucone do klasztoru. Z góry skazana na marny los. Dzięki uzyskanemu w klasztorze wykształceniu i szczęśliwemu splotowi okoliczności zostaje najpierw damą dworu królowej Philippy, a wkrótce potem kochanką króla Edwarda III. Inteligentna i ambitna Alice zręcznie pomnaża bogactwa i wywiera coraz większy wpływ na losy...

Anglia, XIV wiek. Alice Perrers – nieślubne dziecko prostytutki i wyrobnika, podrzucone do klasztoru. Z góry skazana na marny los. Dzięki uzyskanemu w klasztorze wykształceniu i szczęśliwemu splotowi okoliczności zostaje najpierw damą dworu królowej Philippy, a wkrótce potem kochanką króla Edwarda III. Inteligentna i ambitna Alice zręcznie pomnaża bogactwa i wywiera coraz większy wpływ na losy Korony. Tylko śmierć króla może zagrozić jej pozycji.

 

źródło opisu: Harlequin Enterprises, 2014

źródło okładki: www.harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1244
Katherina87 | 2015-01-16

Anglia, XIV wiek. Alice Perrers – nieślubne dziecko prostytutki i wyrobnika, podrzucone do klasztoru. Z góry skazana na marny los. Dzięki uzyskanemu w klasztorze wykształceniu i szczęśliwemu splotowi okoliczności zostaje najpierw damą dworu królowej Philippy, a wkrótce potem kochanką króla Edwarda III. Inteligentna i ambitna Alice zręcznie pomnaża bogactwa i wywiera coraz większy wpływ na losy Korony. Tylko śmierć króla może zagrozić jej pozycji.

Czy zdawała sobie sprawę z tego, co robi? Czy wiedziała od samego początku, jak to rozwija?
Wiedziała, nie była głupia. Zdawała sobie doskonale sprawę, co się dzieje. Zauważyła kiedy król po raz pierwszy spojrzał na nią uważniej, zauważyła kiedy w swoich infantylnych zapiskach po raz pierwszy nazwała go Edwardem, a nie królem. Stało się to wtedy, kiedy podarował jej śliczną klacz. Właśnie wtedy przestała widzieć w nim tylko i wyłącznie króla.
Czy oczarowała, uwiodła, o co oskarżały ją złośliwe języki wiele lat później? Czy była współwinna w tym uwiedzeniu?
Współwinna na pewno tak, ale nie uwiodła, bo nigdy żadna kobieta nie zdołała usidlić Plantageneta, a ten Plantagenet też sam o wszystkim decydował i podążał swoją własną drogą.
Czy była złośliwą, przewrotną kobietą?
Na pewno nie. Zawsze była lojalna wobec królowej, a poczucie winy nie było jej obce. Przecież wszystko, co miała, dała jej Filipa, a ona ją zdradziła. I to gryzło ją jeszcze boleśniej niż ostre zęby złośliwej hrabiny Joanny.
Ambicja?
Bez wątpienia. Przecież był to dobry sposób, by wziąć odwet za lata nędzy i upokorzeń. Kiedy kobieta młode lata spędza w nędzy, bez żadnego dobytku, dlaczego miałaby nie skorzystać ze sposobności i te braki nadrobić? Tym bardziej że ta sposobność sama pchała się do rąk.
A poza tym czy mogła zmienić bieg wypadków, które sprawiły, że została faworytą króla? Oczywiście, że nie. Widocznie tak było jej sądzone. No i przy Edwardzie wreszcie mogła być sobą, a nie jedną z głupawych dam dworu, którym tylko paplanina i plotki w głowie. Była sobą, Edward zawsze słuchał jej uważnie, jakby istotnie liczył się z jej zdaniem. Edward, zawsze władczy, prawdziwy monarcha i kwintesencja męskości. Była nim urzeczona, oszołomiona. Cóż się dziwić, skoro była tylko kobietą. Kiedy zwracał ku niej oczy, od razy w głowie jej szumiało jak po wypiciu kielicha mocnego gaskońskiego wina. Poza tym był królem, a ona jego poddaną. Miał nad nią władzę. Ale ona nad nim także.
Czy mogła temu zapobiec?
Nie, nie mogła. po prostu los tak chciał. A gdyby chciała inaczej i tak na nic by to się nie zdało. Bo tamtego dnia wieczorem, dokładnie o jedenastej, wszystko wymknęło się jej z rąk.

Książkę tą jak każdą powieść historyczną cechuje połączenie faktów historycznych z fikcją literacką. Jak dowodzą fakty historyczne w życiu Edwarda istniała Alice Perres. Edward był notorycznym kobieciarzem. Kochał wprawdzie swą żonę – Filipę de Hainault i miał z nią trzynaścioro dzieci, ale w późniejszych latach często uciekał w ramiona innych kobiet – młodszych od żony i ładniejszych. Po śmierci żony w 1369 r. wielki wpływ na Edwarda zyskała Alice Perrers. Chciwość i ambicja królewskiej kochanki i jej krewnych wywołały reakcję Parlamentów, który skazał Alice i jej rodzinę na wygnanie. Alice zdążyła jeszcze wrócić do leżącego już na łożu śmierci w Sheen Palace Edwarda, zapłakać nad jego zwłokami i ukraść pierścienie z rąk króla.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Daisy Miller i inne opowiadania

Henry James był pisarzem społecznym, który lubił analizować reguły rządzące ludzkimi relacjami. Przede wszystkim skrzętnie opisywał zwyczaje angielski...

zgłoś błąd zgłoś błąd