Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie

Tłumaczenie: Grzegorz Siwek
Wydawnictwo: RM
6,23 (219 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
3
8
23
7
54
6
59
5
51
4
12
3
4
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377731864
liczba stron
225
słowa kluczowe
lekarze, historia medycyny
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
Elaine

Na ból zębów historyk Pliniusz Starszy zalecał nacieranie ust lewym zębem hipopotama i jadanie popiołu ze spalonego wilczego łba. Jan z Gaddesden, doktor nauk medycznych z Oksfordu, zawieszał łebki kukułek na szyjach epileptyków. Osiemnastowieczni studenci medycyny z Nowego Jorku zwykli rzucać z okien odciętymi kończynami pacjentów, co w końcu doprowadziło do tzw. "lekarskich zamieszek". Od...

Na ból zębów historyk Pliniusz Starszy zalecał nacieranie ust lewym zębem hipopotama i jadanie popiołu ze spalonego wilczego łba. Jan z Gaddesden, doktor nauk medycznych z Oksfordu, zawieszał łebki kukułek na szyjach epileptyków. Osiemnastowieczni studenci medycyny z Nowego Jorku zwykli rzucać z okien odciętymi kończynami pacjentów, co w końcu doprowadziło do tzw. "lekarskich zamieszek".

Od starożytnej Grecji aż po czasy Lincolna medycyna wyrządzała ludziom więcej złego niż dobrego, bardziej szkodząc, aniżeli pomagając. Historyk David Wootton stwierdził: "Od 2400 lat chorzy uważają, że lekarze postępują właściwie; przez 2300 lat było to błędne mniemanie.” Dopiero w XX wieku medycyna poniekąd odzyskała rozsądek – zbyt późno dla wielu cierpiących. Hipokrates zapewne byłby tym przerażony.

Ta skrząca się czarnym humorem książka w pasjonujący sposób opisuje najdziwniejsze i najbardziej przerażające koncepcje medyczne od starożytności do XIX wieku. Wspomina również o tych lekarzach, uczonych i myślicielach, którzy nieświadomie przyczynili się do zacofania w zakresie teorii i praktyki medycznej, zwalczając schorzenia wraz z… pacjentami, z niemal komicznym zapałem i łatwymi do przewidzenia rezultatami. Przeraża fakt, że wszyscy "specjaliści", o których mowa, w swoich czasach należeli do czołowych autorytetów w dziedzinie medycyny.

 

źródło opisu: RM, 2014

źródło okładki: Własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (678)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1364
vampireheart | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 maja 2016

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/nathan-belofsky-jak-dawniej-leczono.html

Choroby i urazy zawsze towarzyszyły człowiekowi, choć ten radził sobie na różne sposoby, w zależności od obecnego stanu wiedzy czy środków, które mogłyby pomóc choremu. Na przestrzeni wieków zawód lekarza był profesją o różnym charakterze i, nie zawsze też wiązał się z szacunkiem ze względu na niewielki stopień pomocy cierpiącym. Medycy mieli ograniczone pole manewru, biorąc pod uwagę niewielki asortyment sprzętu medycznego. Zatem jakie znali metody walki z chorobami?

Odpowiedzi na te pytanie udzielił Nathan Belofsky w zaskakującej książce "Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie". Zagadnienie medycyny w przeszłości wydało mi się na tyle zaskakujące, że chciałam przeczytać tę pozycję. No bo jak niby wyglądała operacja bez prądu? Albo jak wyrywano zęby bez znieczulenia?

Wydawało mi się, że temat będzie ciężki do tego stopnia, że lektura zajmie mi aż za dużo czasu....

książek: 362
Basia | 2018-10-28
Przeczytana: 28 października 2018

Książka w trakcie czytania "męczy". Jednak według mnie wina nie leży po stronie zbyt suchego tekstu lecz makabrycznych faktów przytaczanych przez autora. W trakcie jej czytania ciągle towarzyszyły mi dwie refleksje: czy my, ludzie naprawdę tak często nie potrafimy przyznać się do błędu i czy w imię wyższego dobra potrafimy być aż tak okrutni? Zdecydowanie ukazuje ona tą ciemną stronę naszej natury. A przy tym jest wciągająca, pouczająca i okraszona czarnym humorem. Zdecydowanie polecam. Ku rozwadze, ku przestrodze, dla zaspokojenia ciekawości poznawczej...

książek: 696
Dominika Rygiel | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2015
Przeczytana: 24 marca 2015

Któż nie zna wspaniałego cyklu Jurgena Thorwalda dotyczącego rozwoju medycyny? Wciągające "Stulecie chirurgów" lub ich "Triumf". Fani tego rodzaju literatury, zachęceni dodatkowo pochlebnym opisem na okładce, być może skuszą się na lekturę "Jak dawniej leczono" autorstwa Nathana Belofsky'ego. Ja się skusiłam, niestety.

Ta licząca zaledwie 200 stron książeczka to podzielona chronologicznie, skrócona historia rozwoju medycyny, głównie tej niekonwencjonalnej i w znacznej mierze eksperymentalnej, niepopartej w żadnej mierze wiedzą naukową. Temat, zdawałoby się, ciekawy, dający autorowi znaczne pole do popisu. Przedstawiony został jednak bez polotu. Suche fakty opisane zostały w króciutkich, zwięzłych rozdziałach, następujących po sobie bez większego związku (prócz tego chronologicznego). Akademicka wręcz surowość nie pozwalała czerpać przyjemności z lektury. Nie doszukałam się w nich też obiecanej dawki czarnego humoru.

Jestem rozczarowana niniejszą publikacją. Być może nie bez...

książek: 389
Carmel | 2018-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2018

Historia medycyny to historia bólu, szarlatanerii, poświęcenia, głupoty, przypadkowych odkryć i przede wszystkim brudu, który jeszcze w początkach XX wieku nie było wystarczająco sumiennie niwelowany przed ingerencjami chirurgicznymi w ciało pacjenta. "Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie" Nathana Belofskiego jest popularną wersją rozwoju medycyny, od starożytności po początek ubiegłego wieku. Wrażenia, jakie wyniosłem z lektury, to mieszanka zaspokojonej częściowo ciekawości, obrzydzenia potwornościami metod leczenia i poczucia, że autor zbyt często popadał w przesadne efekciarstwo poprzez dobór przykładów. Dodatkowo lektura nie pozostawia złudzeń - powinniśmy się cieszyć, że żyjemy w epoce powszechnych badań nieinwazyjnych, anestezjologii i kumulatywnej wiedzy o biologii człowieka.

Autor posiłkując się publikacjami, które stanowiły kiedyś podręczniki medycyny i anatomii, udokumentowanymi w literaturze aktywnościami balwierzy, znachorów, zielarzy, konowałów,...

książek: 1543
Sandra Jasona | 2018-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2018

Ostatnio modne są książki, które opisują współczesną służbę zdrowia z punktu widzenia lekarzy, czy pacjentów. Ja niestety rzadko, kiedy ulegam reklamom, więc z przekory sięgam po pozycje omawiające medycynę sprzed stuleci, a nawet tysiącleci. Pierwszą pozycją była książka Jurgena Thorwalda "Dawna medycyna. ...", w której autor udowadniał, że medycyna już w starożytności opierała się nie tylko na modłach, ale poparta była ziołami, minerałami i operacjami plastycznymi. Ta pozycja jest inna. Autor ukazuje właśnie tą drugą stronę medycyny: zabobon, przesądy i nielogiczne działania. Książka podzielona jest na rozdziały od starożytności po czasy współczesne. Publikacja jest trochę nierówna, w sumie tylko rozdział dotyczący czasów nowożytnych jest opracowany bardzo obszernie. Nie ukrywam, bardzo obszernie i dla ludzi o mocnych nerwach. Walka o zwłoki, teorie lekarzy: musi boleć, więc operacje bez znieczulenia, zakochanie to choroba, którą trzeba leczyć, aparat rentgenowski dla mierzenia...

książek: 210
godka | 2014-10-21

Ostatnio często natykam się na trupy. W literaturze trupy, w telewizji trupy, w prasie trupy. Martwe trupy i chodzące trupy. Trupy także w książce dotyczącej leczenia, co już samo w sobie daje do myślenia. Jej mottem, myślą przewodnią i jednocześnie zwięzłą charakterystyką, mogłoby być stwierdzenie „Pacjent zmarł”.
Książka przedstawia sposoby leczenia różnych dolegliwości i chorób na przestrzeni wieków, od starożytności po wiek XIX, stosowanych na terenie Europy oraz w Ameryce (ów XIX wiek). Ma charakter przewodnika prezentującego poszczególne choroby i dolegliwości, ich przyczyny oraz odpowiednią kurację. Dużą zaletą są cytaty ze starych ksiąg, książek i czasopism medycznych, czy też wspomnienia lekarzy lub świadków leczenia (czy raczej „leczenia”). Uzupełniają one tekst o dodatkowe informacje przy okazji ukazując sposób myślenia medyków i ich podejście do pacjentów.
Książka napisana jest przystępnym prostym językiem bez specjalistycznej terminologii. Każde zagadnienie jest...

książek: 3598
Dunya | 2015-09-03
Przeczytana: 03 września 2015

No cóż.. Lektura niezwykle interesująca, ale niestety dość 'sucha' :(
Choć nie powiem, że domyślałam się, iż w dawnych czasach na leczenie kaca trzeba było obedrzeć delfina ze skóry, ukręcić z niej bicz i się tym chłostać!! Nie można było wziąć jakiegoś kija?!
Średniowieczna medycyna nie była niestety łaskawa dla zwierząt, a co dopiero biednych pacjentów, których 'lekarze' usuwali z tego świata najczęściej razem z chorobami.

książek: 1971
Piotr | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane

http://pisanyinaczej.blogspot.com/2014/10/nathan-belofsky-jak-dawniej-leczono.html

książek: 725
Zaczytana | 2014-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Temat bardzo ciekawy, ale niestety ze względu na sposób jego opisania oceniam całość jedynie jako przeciętną. Po wiele obiecującym wprowadzeniu następują cztery duże rozdziały obejmujące wiele króciutkich "podrozdziałów" - krótkich dykteryjek (raczej mniej niż bardziej zabawnych) w zasadzie nie powiązanych ze sobą. Niektóre wątki przewijają się co kilka kartek. To powoduje, że w połowie książki odnosi się wrażenie jakby ktoś poskładał całość byle jak. Tym samym nie zgadzam się z opisem na okładce jakoby książka w pasjonujący sposób opisywała cokolwiek, a o skrzącym się czarnym humorze nawet nie wspomnę - próżno szukać. Pomimo tych "niedogodności" warto się pomęczyć i przeczytać, może choć kilka dawnych sposobów leczenia utkwi w pamięci czytelnika.

książek: 1361
BookBasset | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Medycyna, 2014
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Od czasów Hipokratesa aż po wiek XX - autor przedstawia tutaj w rzetelny i niezwykle zwięzły sposób mniej lub bardziej ważne dzieje medycyny. Nie jest to ciągłe opowiadanie jak u Thorwalda, a raczej chronologicznie ułożony ciąg ciekawych historii ukazujących często absurdalne ślepe uliczki w jakie zapuszczali się medycy wszystkich epok. Na uwagę zasługuje tu fakt, że autor ogranicza się jedynie do medycznych autorytetów swoich czasów, ukazując tym samym błędne przekonania całej epoki. A wszystko to okrasza szczyptą czarnego humoru. Zaletą książki są też bezpośrednie cytaty opisywanych postaci jak i przejrzysty układ podrozdziałów. Polecam ją wszystkim zainteresowanym tematem.

zobacz kolejne z 668 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd