Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Linkin Park. Wszystko jest hybrydą

Tłumaczenie: Andrzej Frykowski
Wydawnictwo: InRock
8,19 (85 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
11
8
21
7
16
6
9
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Linkin Park. All Is Hybrid
data wydania
ISBN
9788364373091
liczba stron
220
język
polski
dodał
Grzegorz Bryk

Metal z hip hopem, pop z elektroniką... Taką mieszankę gatunków próbowało grać wielu. Nikt jednak nie osiągnął sukcesu na miarę Linkin Park. I nikt z tamtej fali zespołów nie utrzymał gwiazdorskiej pozycji przez ponad dekadę: od eksplozji popularności debiutu „Hybrid Theory” przez ambitne poszukiwania z płyty „A Thousand Suns” po powrót do ostrego grania na albumie „The Hunting Party”. ...

Metal z hip hopem, pop z elektroniką... Taką mieszankę gatunków próbowało grać wielu. Nikt jednak nie osiągnął sukcesu na miarę Linkin Park. I nikt z tamtej fali zespołów nie utrzymał gwiazdorskiej pozycji przez ponad dekadę: od eksplozji popularności debiutu „Hybrid Theory” przez ambitne poszukiwania z płyty „A Thousand Suns” po powrót do ostrego grania na albumie „The Hunting Party”.

„Wszystko jest hybrydą” to jedyna na świecie biografia grupy w nowym, poszerzonym wydaniu. Precyzyjnie prowadzi przez twórczość muzyków (również w innych projektach), odsłania kulisy ich dramatycznych decyzji, zagląda za kotarę prywatności. Obowiązkowa lektura prawdziwego fana LP.

 

źródło opisu: http://www.inrock.pl/produkty/konfigurator/nowosc/...(?)

źródło okładki: http://www.inrock.pl/produkty/konfigurator/nowosc/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 603
Katarzyna | 2016-03-12
Na półkach: Recenzje
Przeczytana: 05 marca 2016

„Idea naszego zespołu polega na łączeniu cięższych stylów z rzeczami pełnymi delikatności i piękna” (s. 53) – to zdanie to clou twórczości Linkin Park i coś, za co od blisko 12 lat każdego dnia słucham piosenek tej niezwykłej kapeli.

Na oficjalnym fanpage’u zespołu na Facebooku możemy przeczytać następującą informację: „Hybrid Theory isn’t just the title of Linkin Park’s first chart-topping debut album, but a career mission statement”. Nie ma zatem wątpliwości, że zawarte w tytule biografii zespołu zdanie: „Wszystko jest hybrydą”, nie znalazło się tu przez przypadek, a łącząca pochodzące z różnych porządków elementy twórczość zespołu tylko to potwierdza.

Nie mam zamiaru zanudzać Was swoją historią, ale na wstępie muszę wspomnieć, że Linkin Park towarzyszy mi nieustannie od 2004 roku, kiedy to – nie bez wpływu otoczenia – wybłagałam u mamy, by kupiła mi „Meteorę”. Kolejny album, chronologicznie wcześniejszy, „Hybrid Theory” kupiłam już za własne pieniądze, a konkretnie za pierwsze w życiu stypendium. Po latach wiem, że były to najlepiej wydane pieniądze, ponieważ te dwa krążki sprawiły, że zakochałam się w muzyce zespołu. Do dziś Linkin Park pozostaje jedynym wykonawcą, którego mogę słuchać bez przerwy, niemal 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, ponieważ repertuar zespołu jest tak rozległy, że pozwala dobrać playlistę idealnie pasującą do mojego nastroju. I tak, gdy tryskam energią i dobrym humorem sięgam po mocniejsze, bardziej zdecydowane brzmienie w stylu: „Don’t Stay”, „One Step Closer”, „Faint” czy „Lying From You”, a gdy nastrój mam zły albo po prostu przytłacza mnie jesienna aura wolę spokojniejsze piosenki jak np.: „Powerless”, „The Messenger”, „Shadow Of The Day”, „Chance Of Rain” lub „Valentine’s Day”, które działają na mnie kojąco i pozwalają, wsłuchując się w głos Chestera, zapomnieć o całym świecie. W tej sytuacji nie muszę chyba wspominać, jak ogromną radość dała mi możliwość uczestnictwa w koncercie Linkin Park. Coś, czego nie sposób opisać. Bajka, która nigdy się nie kończy.

Przechodząc jednak do książki, która jest przedmiotem mojej recenzji, chciałabym potwierdzić, że każdy fan Linkin Park zdecydowanie powinien zapoznać się z tą publikacją. Zawarte w książce Whitakera fakty biograficzne z życia członków zespołu dla wielu fanów pewnie nie będą wielkim zaskoczeniem. Interesujące natomiast wydają się fragmenty dotyczące przebiegu procesu twórczego przy kolejnych płytach, a także krótkie interpretacje poszczególnych utworów oraz wyjaśnienia dotyczące znaczenia tytułów płyt. Dzięki temu możemy się dowiedzieć, jakie historie muzycy LP, w szczególności zaś dwaj wokaliści, a więc Chester i Mike, chcieli opowiedzieć nam w swoich piosenkach, możemy ponadto poznać proweniencję dziwnego dźwięku na początku i na końcu „Part Of Me” czy przeczytać, nad powstaniem których piosenek muzycy męczyli się najdłużej, a które powstały zupełnie spontanicznie.

„Linkin Park. Wszystko jest hybrydą” to – jak można przeczytać na okładce – obowiązkowa pozycja dla każdego fana, poza tym to po prostu wartościowa i całkiem interesująca biografia, która w telegraficznym skrócie przybliża nam historię jednego z najpopularniejszych zespołów, zaczynając od samego początku, czyli od okoliczności powstania oraz perturbacji związanych z wyborem wokalisty i nazwy, poprzez wszystkie kolejne płyty i starania członków LP, by pozbyć się łatki zespołu numetalowego, aż po projekty Mike’a czy Chestera już poza Linkin Park. To również miejsce, gdzie znajdziecie dyskografię LP oraz szereg fantastycznych zdjęć.

Szczerze mówiąc aż się prosi, by podczas zgłębiania przybliżonej przez Brada Whitakera historii zespołu sięgnąć po słuchawki i umilić sobie lekturę dobrze znanym i lubianym brzmieniem.

Książkę czyta się szybko po pierwsze dlatego, że temat jest interesujący, a po drugie ze względu na krótkie rozdziały i liczne fotografie. Pojawiające się co krok terminy z zakresu muzyki mogą nieco utrudniać odbiór w przypadku kogoś, kto nie zna się na muzyce tak dobrze, jak ci, którzy ją tworzą. Dla mnie sporo rzeczy było niejasnych. Irytować mogą również błędy interpunkcyjne, ale to już kwestia polskiego wydania. Ogółem polecam tę książkę przede wszystkim fanom zespołu, nie powinniście się rozczarować. Miłej lektury!

http://z-literatura-za-pan-brat.piszecomysle.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Gdy los odebrał rodzinie Feryi cały dobytek, dziewczyna musi sama utrzymywać swojego ojca i dwie starsze siostry. Nauczyła się polować, by mieli co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd