Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 667 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Ocalić życie

Ocalić życie

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Polwen
data wydania
ISBN
9788375570380
liczba stron
430
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7.08 (87 ocen i 12 opinii)

Opis książki

Bohaterka tej książki, Maria Magdalena naszych czasów, przeszła piekło na ziemi. Przez całe lata cierpiała, coraz bardziej pogrążając się w rozpaczy. Coraz mocniej pragnęła śmierci, ponieważ sądziła, że tylko kres życia może ją wyzwolić z koszmaru. A jednak zwyciężyła: ocaliła nie tylko swe życie, lecz także swą duszę. Powieść porusza problemy molestowania, wiarołomstwa, rozwiązłości seksualnej. W...

Bohaterka tej książki, Maria Magdalena naszych czasów, przeszła piekło na ziemi. Przez całe lata cierpiała, coraz bardziej pogrążając się w rozpaczy. Coraz mocniej pragnęła śmierci, ponieważ sądziła, że tylko kres życia może ją wyzwolić z koszmaru. A jednak zwyciężyła: ocaliła nie tylko swe życie, lecz także swą duszę. Powieść porusza problemy molestowania, wiarołomstwa, rozwiązłości seksualnej. Wszyscy cierpimy i będziemy cierpieć z powodu rozmaitych rzeczy, które nas dręczą lęków, wątpliwości, samotności, nałogów. I wszyscy potrzebujemy ratunku.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 1082
Ewe25 | 2011-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Książka jest niewątpliwie trudna w odbiorze. I specyficzna, o tak. Należy do tej grupy lektur, które czyta się po parę stron, a później długo się nad nimi rozmyśla. Miałam podobnie, dlatego całość szła mi niezwykle opornie.
Do tego szczególnego momentu; właśnie wtedy nastąpił punkt zwrotny.
Później zaczęło się to, co nazywam "mocnym wciągnięciem się w historię, czyli szalone latanie wzrokiem po tekście i pochłanianie wszystkiego po kolei aż do samego końca". I właściwie nie jestem pewna, czy to dobrze, czy wręcz odwrotnie. Niemniej, muszę powiedzieć, że po raz pierwszy nie byłam poirytowana akcją, która – według mnie – ciągle tylko przyśpiesza i nie da rady za nią zdążyć. Tym razem czułam się trochę inaczej; tak jakbym przeciekła do fabuły i z równym napięciem śledziła losy jej bohaterów, zachowując się tak jak oni, będąc nimi.
Zresztą, przełomem było jednak zakończenie, które Karen Kingsbury nam przedstawiła. Sama siebie zaskoczyłam, ponieważ pierwszy raz w życiu, gdy tylko dobiegł...

książek: 393
alabe | 2012-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2011

Może tak powinno się podchodzić do tragicznych wydarzeń jakie nas spotkały?
Wybaczać? Przyjmować? Uważać, że nic nie dzieje się bez przyczyny, nawet gdy to, co nas dotknęło jest bardzo złe?
Nie wiem, to nie dla mnie. Wierzenie w to, że "Bóg tak chciał" może i pomaga, ale czy Bóg również chciał, dając wolną wolę, by było tylu złych ludzi? To już sprawa do osobistego rozważania, dość konfliktowego nawet, bo wiara to sprawa indywidualna każdego człowieka więc nie będę się w to zagłębiać.
Irytowała mnie ta książka. Być może dlatego, że mam problem z zaakceptowaniem zła jakie nas otacza, problem z zaakceptowaniem tego, że ból którego doświadczamy ma nas umocnić, bo "Bóg wie, co robi".

Książka mocno pompatyczna, zbyt podniosła o fatalnym zakończeniu.

książek: 722

Jestem mega pozytywnie zaskoczona tą książką.
Jak tylko przeczytałam pierwsze strony, pomyślałam "Oho, będzie pierdu pierdu o Bogu i jaki On nie cudowny." Nie zrozumcie mnie źle. Jestem wierzącą osobą, ale takich książek nie trawię i tyle.
Ale dałam szansę i nie żałuje.
W niektórych momentach historii Mary i Emmy miałam łzy w oczach. Bardzo poruszyły mnie ich historie, chociaż są raczej zmyślone. Nie widziałam żadnego potwierdzenia, że ta książka jest na faktach. Może i to lepiej, że to nie na faktach, bo straszne rzeczy przytrafiły się bohaterkom.
Wiara w Boga bardzo im pomogła. Może sam fakt wiary w kogoś, bądź coś daje ludziom niezwykłą odwagę oraz siłę, dzięki której potrafimy wyjść z ciężkiej sytuacji.
W tej książce widać, że osobie, która się zgubiła lub przeszła piekła na ziemi, może pomóc osoba, która sama to przeszła i wygrała.

książek: 149
Edyta | 2011-08-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

Trafiłam na tą książkę zupełnie przypadkowo. Po przeczytaniu krótkiej notki zdecydowałam, że to coś dla mnie-mądra książka, pozwalająca nieco inaczej spojrzeć na życie, pozwalająca w pewnym sensie stawać się lepszym człowiekiem. Od tej właśnie pozycji rozpoczęła się moja przygoda z twórczością Karen Kingsbury. Wszystkie jej książki są niesamowicie ciepłe i "niosą radość życia". Polecam gorąco!

książek: 914
alouette | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane

Mozaika złożona z kilku bardzo podobnych do siebie historii. Nie powinnam może oceniać książki po jej okładce, ale prawdą jest, że miałam o tej powieści dość negatywne zdanie zanim jeszcze ją otworzyłam. Trzeba to głośno powiedzieć: okładka jest tragiczna. Uduchowiona, podrasowana photoshopem twarz, a pod spodem jak pięść w oko panorama miasta.
Ale dobrze, jestem ponad moje uprzedzenia. Przeczytam chociaż, co z tyłu napisało wydawnictwo. "Maria Magdalena naszych czasów"? Litości, błagam.
Jednak z braku laku i tak w końcu sięgnęłam po tę źle zapowiadającą się opowieść.
I szczerze powiedziawszy nie było tak źle. Czasem dostawałam szczękościsku czytając wydumane, grafomańskie frazy, rodem z powieści Daniel Steel. Ale chwilami dochodziłam do wniosku, że sama historia jest całkiem interesująca.
Oto mamy tę słynną "Marię Magdalenę naszych czasów" - przepiękną Mary Madison, kobietę sukcesu, która pomimo ciężkich życiowych doświadczeń jest w stanie przezwyciężyć demony swojego życia i nieść św...

książek: 139
agaga18 | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Po raz drugi przeczytana. Dramatyczna historia. Polecam

książek: 171
Aga1977 | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Książka porusza trudny temat. Jak dla mnie za dużo w niej "bożej" treści.

książek: 85
zawirowanaa | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane

No taka sobie ... nie moj gust jesli chodzi o ksiazke.

książek: 360
Marcica | 2011-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2011

Książka na zasadzie "zabili go i uciekł".

książek: 1521
evax | 2012-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

,,Bohaterka tej książki, Maria Magdalena naszych czasów, przeszła piekło na ziemi. Przez całe lata cierpiała, coraz bardziej pogrążając się w rozpaczy. Coraz mocniej pragnęła śmierci, ponieważ sądziła, że tylko kres życia może ją wyzwolić z koszmaru. A jednak zwyciężyła: ocaliła nie tylko swoje życie, lecz także swoją duszę.

Powieść porusza problemy molestowania, wiarołomstwa, rozwiązłości seksualnej. Wszyscy cierpimy i będziemy cierpieć z powodu rozmaitych rzeczy, które nas dręczą - lęków, wątpliwości, samotności, nałogów. I wszyscy potrzebujemy ratunku.,,

Źródło : http://www.tolle.pl/pozycja/ocalic-zycie


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Margit Sandemo
    90. rocznica
    urodzin
    Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
  • Karol Grünberg
    91. rocznica
    urodzin
  • Kazuya Minekura
    39. rocznica
    urodzin
  • Carlos María Domínguez
    59. rocznica
    urodzin
    Założyć bibliotekę to jak stworzyć życie
  • Pascal Quignard
    66. rocznica
    urodzin
    Każdy z poranków świata przychodzi raz tylko, wszystkie mijają bezpowrotnie
  • Maurice Druon
    96. rocznica
    urodzin
    Zaprawdę, lata mało zmieniają nasz charakter i żaden wiek nie uwalnia nas od błędów. Włosy bieleją szybciej niż znikają wady
  • John Lutz
    41. rocznica
    urodzin
  • Pamela Lyndon Travers
    18. rocznica
    śmierci
    - Baloniki! Różne bywają baloniki, moje dziatki! Dla każdego inny, byle tylko dobrze wybrać!
  • William Shakespeare
    398. rocznica
    śmierci
    Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
  • Miguel de Cervantes Saavedra
    398. rocznica
    śmierci
    Sen, to płaszcz, co wszystkie ludzkie troski okrywa, pokarm, co głód zaspakaja, napój, co pragnienie koi, ogień, co od zimna ochrania, chłód, co oziębia gwałtowność ognia, słowem, pieniądz ogólny do nabycia wszystkich przyjemności świata i waga nareszcie, gdzie się równoważą bez najmniejszego oszustwa królowie z pasterzami i mędrcy z głupcami! Dobra to rzecz, panie, sen i nie widzę w tym nic złego, że go ze śmiercią porównywają. Istotnie, niewielka różnica zachodzi między śpiącym a umarłym, chyba, że tamten czasem chrapie, a ten milczy na zawsze.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd