Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesele

Wydawnictwo: Zielona Sowa
5,8 (11109 ocen i 343 opinie) Zobacz oceny
10
383
9
707
8
898
7
2 255
6
2 152
5
2 112
4
913
3
1 113
2
228
1
348
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8386740620
liczba stron
181
język
polski
dodała
Ola

"Wesele" zostało zainspirowane prawdziwym wydarzeniem: ślubem poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną. Wyspiański deprecjonuje i obala mity narodowe, krytycznym okiem patrzy na możliwość sojuszu poszczególnych warstw społecznych, wyjaskrawia antagonizmy klasowe, narodowościowe, religijne.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23485)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 806
Ravenna | 2011-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2011

Na szczęście to przeczytałam i mam to już za sobą. Jedyne co zapamiętałam z całej książki to "Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur". Może i wybitni poloniści widzą w tej książce coś niezwykłego, ale ja nie. Dlatego błogosławię moment w którym skończyłam ją czytać.

książek: 6491
allison | 2017-03-27
Przeczytana: 24 marca 2017

Sięgnęłam po "Wesele", by odświeżyć sobie treść przed obejrzeniem dramatu w gorzowskim Teatrze Osterwy (przy okazji - polecam spektakl z czystym sumieniem, zwłaszcza tym, którzy nie mają nic przeciwko uwspółcześnionym adaptacjom).

Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że dzieło Wyspiańskiego jest wybitne i ponadczasowe. Fragment "A to Polska właśnie" zawsze był dla mnie myślą przewodnią tego dramatu. I jakże aktualną, jeśli spojrzeć na to, co dzieje się obecnie na rodzimej scenie politycznej.

Wiele zdań wypowiadanych przez bohaterów nie tylko się nie zestarzało, ale nabrało nowych, trafnych znaczeń, które piętnują nasze narodowe przywary, społeczne problemy i kłótnie na wszystkich szczeblach władzy. Brak porozumienia, który aż krzyczy z kart książki, widać codziennie we wszystkich środkach masowego przekazu, które relacjonują i komentują działania rządu i opozycji, pracę sejmu i senatu oraz stosunek polskich władz do Unii Europejskiej.

Słynna kwestia "Miałeś,...

książek: 1451
PABLOPAN | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane

"Miałeś, chamie, złoty róg, /miałeś, chamie, czapkę z piór (...) ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur."
Jak wiele ta książka mówi nam o nas jako o Polakach i o naszych wadach narodowych, a tak na marginesie... "Gadu, gadu stary dziadu" :)

książek: 345

Jedna z najcięższych lektur z jakimi przyszło mi się zmierzyć w okresie liceum. Przeczytałam ją dość szybko i nigdy nie zapomnę uczuć, które towarzyszyły mi wraz z zamknięciem ostatniej strony; zdumienie i konsternacja. O czym to było. Nic nie zrozumiałam. Dopiero film i masa streszczeń pomogły mi jako tako w zrozumieniu tego dzieła.

Mam świadomość, że jest to klasyk literatury polskiej. Jednak jest to książka trudna w odbiorze dla osoby dorastającej. O ile dobrze pamiętam moje starcie z tą lekturą zaczęło się w drugiej klasie liceum. Na pewno były i są osoby, dla których nie ma żadnych trudności w zrozumieniu ‘Wesela’, ale ja jako ktoś chodzący z głową w chmurach i nie gustujący w tego typu literaturze w ogóle nie mogłam pojąć idei tej książki.

Być może teraz będąc w innym wieku inaczej zinterpretowałabym Wyspiańskiego, ale biorąc pod uwagę, że na świecie jest tak wiele innych ciekawych książek, które tylko na mnie czekają – nie chce próbować. No i w pewien sposób zraziłam się.

książek: 1217

Nie bardzo wiem jak opisać "Wesele". W każdym razie czyta się przyjemniej, kiedy nie wisi nad Tobą przymus obowiązkowej szkolnej lektury. :D Jak w wielu sztukach, tak i tutaj można odnaleźć cytaty, które na dłużej zapadają w pamięć. Choć niekiedy staropolski język odbiera utworowi rytmiczności. Przynajmniej dla osoby przyzwyczajonej do trochę innej mowy. Częste wplatanie "o" do różnych wyrazów lekko mnie irytowało. :D Aczkolwiek wiem, że tak musi być.

W utworze ścierają się dwa obozy. Pierwszy to chłopstwo, drugi to inteligencja - rzecz dzieje się na weselu, więc obie strony się tolerują, jest zabawa, więc różne fakty wychodzą na jaw. Krąży między nimi wiele mitów, nie rozumieją się nawzajem, lecz coś ich do siebie przyciąga. Ich problemy i ich różnice najbardziej uwidoczniają się poprzez postacie fantastyczne. Bez nich wesele byłoby jednym z wielu, a tak... jest ciekawie. Podsumowując, "Wesele" to misz-masz teraźniejszości i przeszłości. To portret naszych narodowych przywar,...

książek: 6047

Nie jest wcale tak, że na lekcji języka polskiego uznałam ten dramat za arcydzieło! Przeciwnie, z tego co pamiętam, "Wesele" to była jedna z lektur-"horrorków":)

Przeczytałam jednak utwór pt. "Plotka o >Weselu< Wyspiańskiego" Tadeusza Boy-Żeleńskiego. Boy-Żeleński w tak bardzo przystępny sposób opisał genezę "Wesela", że byłam zachwycona. Bo nagle te mało zrozumiałe postacie dramatu, a zwłaszcza symbole do nich przypisane, ożyły w mojej wyobraźni.

Wreszcie sam Wyspiański - co to był za poeta!!! Przyszedł na wesele przyjaciela (bo Rydel był jego najlepszym przyjacielem), stanął sobie pod ścianą, nie tańczył, ani nie bawił się i po prostu OBSERWOWAŁ, po prostu ZOBACZYŁ swoją sztukę!! Uwielbiam ocenę Boya-Żeleńskiego: "Można by podejrzewać, iż Wyspiański, biorąc pióro do ręki, zamierzał tu napisać złośliwy pamflecik na swoich znajomych; w trakcie pisania geniusz poezji porwał go za włosy i ściany Bronowickiego dworku rozszerzyły się — niby nowe Soplicowo — w symbol współczesnej...

książek: 411
Dodi | 2014-03-23
Przeczytana: 23 marca 2014

Coś okropnego! Dramat nie tylko jako gatunek literacki...
,,Wesele" do złudzenia przypominało mi ,,Dziaday" Mickiewicza, których nienawidzę równie mocno. Język utworu dla mnie był o tyle niezrozumiały, że musiałam przeczytać streszczenie, aby zrozumieć treść, która dosłownie mnie uśpiła...
Kolejna beznadziejna lektura, której nie polecam nikomu do przeczytania z własnej woli...

książek: 1438
Arek | 2010-03-20
Przeczytana: styczeń 2008

Myślę że Wesele warto przeczytać, gdyż jest pełne humoru i jest ciekawie napisane. Jest tu ukazane jak tracimy kolejne szanse na to by mogło nam być lepiej, nam polakom. Wychodzi na to jak bardzo nam, na sobie nie zależy. Ja bym powiedział, że dziś mamy podobnie, nie jesteśmy może pod zaborami militarnymi, ale gospodarczymi na pewno. Nadal nie ma suwerenności. Mieliśmy w 90' roku szansę zerwać z przeszłością, skończyło się na grubej kresce. Można by zacytować: Miałeś chamie złoty róg ostał Ci się ino sznur. Ale dość polityki, my Polacy tak mamy. Bardzo smutne to wesele. Takiego rodzaju książki jeszcze nie czytałem.

książek: 549
amanityna | 2010-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2010

W tej chwili, jeżeli nie ulubiona, to jedna z moich ulubionych lektur. I nie czuję się nawet w jednej dziesiątej kompetentna jeśli chodzi o pisanie na temat geniuszu Wyspiańskiego. Obowiązkowo czytane z "Plotka o Weselu" Boya- Żeleńskiego lub w towarzystwie dobrego polonisty, bez tłumaczeń, znajomości Młodej Polski, osób, o których Wyspiański napisał, nie będziemy mogli w pełni docenić dramatu.

książek: 1164
Gilles | 2015-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2015

"Miałeś, chamie, złoty róg"
Straszne jest to, że mimo upływu tylu lat, po można powiedzieć dwukrotnym odzyskaniu niepodległości ten dramat jest aktualny. Jakiś dziwny chocholi taniec jest obecny w Polsce... Chochoł rozkazuje, Jasiek rozbraja naród, ustawia wszystkich do tańca.. a masa postępuje w rytm... żeby nam nie przyszło kiedyś powiedzieć "ostał mi się ino sznur"

Dramat jak to dramat... nie jest moją ulubioną formą literacką... czytało się troszkę gorzej od "Tanga"... Delikatnie przeszkadza język, bo mimo że sam mieszkam na wsi dawno już tak się nie mówi, i "język nie przyzwyczajony" :) Ale jest to dobre, bo jak zwykle, jak każda książka, poszerza horyzonty. Czy to poglądowe czy też lingwistyczne.

zobacz kolejne z 23475 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Narodowe Czytanie – koszulki z Wyspiańskim do wygrania!

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego jest lekturą Narodowego Czytania w 2017 roku. Finał tegorocznej edycji zaplanowano na sobotę 2 września. Przy okazji tego wydarzenia mamy do rozdania 10 koszulek z Wyspiańskim. Co trzeba zrobić, aby wygrać jedną z nich? Sprawdźcie!


więcej
Wybierzmy książkę na Narodowe Czytanie 2017

Jaką ważną dla Polski książkę będziemy czytać w tym roku w ramach Narodowego Czytania? O tym (do pewnego) stopnia będziemy mogli zadecydować sami. Do 15 lutego można głosować na wybrany spośród czterech propozycji tytuł. A zwycięzcę prezydent Duda ogłosi 21 lutego, w Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego. Sprawdźcie spośród jakich tytułów można wybierać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd