Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Halucynacje

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,43 (120 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
44
7
41
6
13
5
4
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377851784
liczba stron
358
język
polski
dodała
joly_fh

Halucynacje zawsze odgrywały ważną rolę w naszym życiu umysłowym i w naszej kulturze. Można się nawet zdziwić tym, jak wielką rolę doświadczenie halucynacji odegrało w naszej sztuce, folklorze, nawet religii... Czy geometryczne wzorce towarzyszące migrenie i innym dolegliwościom legły u podstaw motywów, które występują w sztuce Aborygenów? Czy to z halucynacji z udziałem liliputów (wcale nie...

Halucynacje zawsze odgrywały ważną rolę w naszym życiu umysłowym i w naszej kulturze. Można się nawet zdziwić tym, jak wielką rolę doświadczenie halucynacji odegrało w naszej sztuce, folklorze, nawet religii...

Czy geometryczne wzorce towarzyszące migrenie i innym dolegliwościom legły u podstaw motywów, które występują w sztuce Aborygenów? Czy to z halucynacji z udziałem liliputów (wcale nie tak rzadkich) zrodziły się elfy, chochliki i krasnale? Czy to nie z przepojonych lękiem nocnych halucynacji, kiedy jakaś obca, wroga istota szarpie nami i nas dusi, zrodziły się wizje demonów, czarownic, złowrogich przybłędów? Czy "ekstatyczne" ataki, w rodzaju tych, których doświadczał Dostojewski, odegrały jakąś rolę w naszym poczuciu boskości? Czy doświadczenia oderwania od ciała stały się inspiracją do przypuszczeń, że można istnieć także i bez niego? Czy niesubstancjalność halucynacji podsyca wiarę w zjawy i duchy? Dlaczego we wszystkich znanych nam kulturach szukano i znajdowano halucynogenne substancje, które przede wszystkim wykorzystywano do celów sakralnych?

Na te i wiele innych pytań z tym związanych próbuje odpowiedzieć Oliver Sacks w swojej najnowszej bestsellerowej książce Halucynacje. Z jednej strony jest ona swego rodzaju antologią halucynacji, w której opisuje on na podstawie konkretnych przypadków doświadczenia i siłę ich wpływu na tych, którzy ich doznają, co pozwala nam uzmysłowić sobie, jak szeroki jest zakres i jak bogate zróżnicowanie doświadczeń halucynacyjnych, stanowiących istotną składową kondycji ludzkiej. Z drugiej natomiast jest próbą odpowiedzi na podstawowe pytanie o źródła i znaczenie halucynacji dla psychiki człowieka, halucynacja bowiem - co udowadnia doktor Sacks - to zupełnie swoista kategoria życia świadomości i umysłu.

 

źródło opisu: Zysk i s-ka, 2014

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1253
BookBasset | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Medycyna, 2015
Przeczytana: 21 stycznia 2015

Mówisz - halucynacje, myślisz - narkotyki. Ale czy sprawa jest rzeczywiście tak prosta ? Okazuje się, że nie.

W niniejszej książce autor zabiera nas w ciekawą podróż po świecie halucynacji, które wciąż stanowią temat tabu i stanowi wstydliwy problem dla chorych.

Choć temat jest naprawdę ciekawy nie podoba mi się podejście autora zostawia wiele do życzenia. Zamiast książki pokroju Thorwalda, mamy tu raczej zlepek objawów wraz z cytatami mniej lub bardziej słynnych osób dotkniętych omawianymi halucynacjami, w rozdziałach poświęconych poszczególnym powodom owych halucynacji, a to wszystko okraszone opisami narkotykowych przygód autora (który jeśli dobrze to zrozumiałem doświadczył prawie każdą halucynację opisaną w tej książce).

Mimo to czyta się ją dobrze i można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, a jako źródło cytatów osób dotkniętych tymi zaburzeniami sprawdza się naprawdę świetnie. Po prostu brakuje mi trochę wkładu autora pomiędzy nimi. Innym atutem jest tu bogata bibliografia jak i odniesienia do innych publikacji popularnonaukowych w samym tekście.

Podsumowując mogę stwierdzić, że osoby które interesują się medycyną, a konkretniej psychiatrią nie powinny być zawiedzione, jednak nie jest ona zbyt porywająca, więc jeśli ktoś spodziewa się opisów jak u Thorwalda, powinien jeszcze raz przemyśleć zakup tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewes i Evesham 1264-1265. Szymon z Montfort i wojna baronów

Wojny baronów do tej pory kojarzyłem tylko z gry komputerowej Medieval II: Total War. Niestety do tej pory, nie doczekaliśmy się w polskiej his...

zgłoś błąd zgłoś błąd