Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszechświaty. Pamięć

Tłumaczenie: Grażyna Topolska
Cykl: Wszechświaty (tom 2)
Wydawnictwo: Dreams
6,58 (340 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
31
8
43
7
87
6
76
5
33
4
27
3
9
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Memoria. Multiversum
data wydania
ISBN
9788363579494
język
polski
dodała
Naddia

Rzeczywistość wokół nas to tylko jedna z nieskończonych stron kostki. Alex, Jenny i Marco na własnej skórze doświadczyli, co oznacza zatracenie się w nieskończonych drogach Wszechświatów. Jednak teraz nie wiedzą, jak wyjść z Pamięci – zamkniętego jak klatka wymiaru mentalnego, w którym znajduje się tylko to, o czym pamiętają. Od czasu końca ich cywilizacji minęły już wieki, a na Ziemi zaczęła...

Rzeczywistość wokół nas to tylko jedna z nieskończonych stron kostki.

Alex, Jenny i Marco na własnej skórze doświadczyli, co oznacza zatracenie się w nieskończonych drogach Wszechświatów.
Jednak teraz nie wiedzą, jak wyjść z Pamięci – zamkniętego jak klatka wymiaru mentalnego, w którym znajduje się tylko to, o czym pamiętają.
Od czasu końca ich cywilizacji minęły już wieki, a na Ziemi zaczęła się nowa Era. Jak mogą wykorzystać wspomnienia, aby uciec z Pamięci i siebie ocalić? Dotarcie do jakich tajemnic z przeszłości zagwarantuje im przebudzenie w przyszłości?

 

źródło opisu: Dreams, 2014

źródło okładki: http://dreamswydawnictwo.pl/zapowiedzi/wszechswiaty-pamiec,produkt118/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
Sara | 2015-09-12
Przeczytana: 04 września 2015

Pierwszą część pochłonęłam na początku wakacji (wybaczcie brak recenzji, ale byłam wtedy odcięta od neta na dwa tygodnie), drugą zaczęłam pod koniec letniego wypoczynku. Byłam zachwycona poprzednią częścią i miałam nadzieję, że drugi tom utrzyma taki sam (jeśli nie lepszy poziom).


Rozczarowanie przyszło już w pierwszym rozdziale, niestety. O ile we "Wszechświatach" Jenny była słodką i zagubioną nastolatką, to w początkowych rozdziałach "Pamięci" pokazała pazurki i krzyczała na wszystkich bez powodu. Zamiast myśleć nad rozwiązaniem problemu i wyjściem z nieciekawej sytuacji, postanowiła szlajać się po Barcelonie. Bardzo dojrzałe!


Alex i Marco to dwie postacie, które bez siebie nie potrafią normalnie funkcjonować. Przypominali mi Parabathi, tylko w wydaniu Przyziemnym. Troszczyli się o siebie nawzajem jak bracia. Kiedy jeden coś odkrywał mówił o tym drugiemu. Udało im się nawet ustalić, dlaczego są inny niż wszyscy, i nagle...


No właśnie, nie bardzo zrozumiałam koncepcje autora. Najpierw przypatrujemy się dalszym losom Alexa, Jenny i Marco, żeby za chwilę przenieść się w całkiem inne miejsce i poznać Bena. Może nie byłoby to tak straszne, gdyby Patrignani zakończył najpierw jeden wątek i wtedy zaczął drugi. Tutaj po zakończeniu jednego rozdziału (który na dobrą sprawę także został zakończony w mało zrozumiały dla mnie sposób) zaczyna się drugi, wyrwany z kontekstu. I to dopiero zaczyna się zabawa.


Co wspólnego ma Ben z naszą trójką? Okazuje się, że baardzo dużo, ale to musicie przeczytać już sami. Nie wiem, co mogę jeszcze napisać, tak aby nie zdradzić Wam za wiele. Chyba wyczerpały mi się już możliwości.



Cała książka to jedna wielka porażka. Uratowało ją tylko zaskakujące zakończenie, ale epilog również pozostawiał wiele do życzenia. Znowu miałam wrażenie, że czytam rozdział z jakiejś innej powieści, bo nie był on spójny ani z wydarzeniami z pierwszych rozdziałów, ani z wydarzeniami związanymi z Benem. Jak już wspominałam wyżej, spodziewałam się po niej czegoś więcej, jakiegoś WOW. Niestety nie doczekałam się. A szkoda, bo pomysł jaki miał Patrignani jest dość oryginalny i można było go świetnie wykorzystać. Po mojej krótkiej recenzji widać chyba, że ocena nie będzie zbyt wysoka. Naciągałam jak tylko mogłam (o jeden stopień wyżej za samego Alexa, który wytrzymał z Jenny nie robiąc jej krzywdy, ja bym tak nie dała rady), ale to i tak nie uratuje tej powieści. Czekam na trzeci tom tylko dlatego, że staram się nie zostawiać historii bez zakończenia (i w duchu modlę się, aby i tego autor nie spieprzy, bo byłoby strasznie szkoda).

zaczarowana-me.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raj nie istnieje

Jak często przeglądając kolorową prasę, chcielibyśmy znaleźć się na miejscu tych wszystkich gwiazd Hollywood? Ubierać się u najlepszych projektantów,...

zgłoś błąd zgłoś błąd