Ofiara Polikseny

Cykl: Mario Ybl (tom 1) | Seria: Zima z kryminałem 2014
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal
5,9 (545 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
58
7
101
6
155
5
93
4
51
3
35
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328009554
liczba stron
428
słowa kluczowe
kryminał, archeologia, Troja
język
polski
dodał
geokuba

Praca archeologa jeszcze nigdy nie była tak niebezpieczna. Przekonują się o tym Pola Mor i jej ekipa podczas wykopalisk w starożytnej Troi. Kłopoty zaczynają się tuż po odkryciu tajemniczego szkieletu, najprawdopodobniej szczątków mitycznej Polikseny. Naukowcy nie zdążą nacieszyć się sensacyjnym znaleziskiem, gdyż Mario Ybl, antropolog z ich zespołu, natrafia na inne zwłoki, tym razem......

Praca archeologa jeszcze nigdy nie była tak niebezpieczna.
Przekonują się o tym Pola Mor i jej ekipa podczas wykopalisk w starożytnej Troi. Kłopoty zaczynają się tuż po odkryciu tajemniczego szkieletu, najprawdopodobniej szczątków mitycznej Polikseny. Naukowcy nie zdążą nacieszyć się sensacyjnym znaleziskiem, gdyż Mario Ybl, antropolog z ich zespołu, natrafia na inne zwłoki, tym razem... współczesne.
Jak to możliwe, ze grecka mitologia nieoczekiwanie staje się rzeczywistością? Czy ktoś z naukowców jest zarazem wyrafinowanym mordercą? Upał, trupy i sporo humoru - Ofiara polikseny to wciągający kryminał archeologiczny.
Powieść Ofiara Polikseny otrzymała nagrodę Wielkiego Kalibru w 2013 roku.

 

źródło opisu: Grupa Wydawnicza Foksal, 2014

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 119
Margot | 2016-02-01
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Książki Guzowskiej czytałam nie po kolei – zaczęłam od „Głowy Niobe”, potem byli „Wszyscy ludzie przez cały czas”, a przed „Ofiarą Polikseny” ostrzegano mnie, że jako pierwsza jest najsłabsza, jednak sięgnęłam i po nią – a do tego czasu tak polubiłam się już z Mariem Yblem, że nie miałabym serca skrytykować tego tomu. Faktycznie dwa kolejne podobały mi się bardziej, jednak nawet tutaj autorka kreśli wciągającą historię – paradoksalnie, bo główny bohater jest irytujący, autodestrukcyjny i niereformowalny, w prawdziwym życiu nie chciałabym go znać, ale jego książkowe przygody połyka się szybko. Na plus trzeba więc zapisać Guzowskiej stworzenie ciekawego protagonisty, gburowatego antropologa cierpiącego na nyktofobię – w czym pomaga jeszcze genialnie wykorzystana narracja pierwszoosobowa – i całej grupy równie charakterystycznych postaci, z którymi Mario wchodzi w interakcje. Na kolejny plus – ukazanie kulis świata archeologów. Plus-minus za rozwiązanie zagadki kryminalnej, które nie jest tak „gładkie”, idealne jak dopasowane puzzle – ale może to i lepiej, w końcu w rzeczywistości także nie wszystkie morderstwa da się wyjaśnić „książkowo”. Na minus pewne niezgrabności stylistyczne, wciąż zachodzę w głowę, jak właściwie wyglądał gość, który miał mieć oczy w kolorze diamentów. Ale lektura rozrywkowa godna polecenia. Polecam też bardzo dwie kolejne części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom bez klamek

Kiedy sięgam po kryminał oczekuję, że Autor skupi się na tym co najważniejsze - na zbrodni i próbach rozwiązania zagadek które jej dotyczą. Oczywiści...

zgłoś błąd zgłoś błąd