Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małgorzata idzie na wojnę

Wydawnictwo: Znak
7,18 (82 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
19
7
23
6
16
5
5
4
3
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324029884
liczba stron
272
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Jeśli nie zabije go wojna, zrobi to ona Ma ją poślubić, lecz nie pojawia się w kościele. Rusza z Józefem Piłsudskim, by bić się o wolną Polskę. W oczach Małgorzaty nie znajduje to usprawiedliwienia. Urażona duma i złamane serce pięknej mistrzyni sztuk walki domagają się zemsty. Żadna wojna jej nie powstrzyma. Awanturnicza i barwna opowieść o losach młodej Małgorzaty Szczerbińskiej, która...

Jeśli nie zabije go wojna, zrobi to ona

Ma ją poślubić, lecz nie pojawia się w kościele. Rusza z Józefem Piłsudskim, by bić się o wolną Polskę. W oczach Małgorzaty nie znajduje to usprawiedliwienia. Urażona duma i złamane serce pięknej mistrzyni sztuk walki domagają się zemsty. Żadna wojna jej nie powstrzyma.

Awanturnicza i barwna opowieść o losach młodej Małgorzaty Szczerbińskiej, która chcąc ukarać wiarołomnego kochanka, wplątuje się w sam środek walki o wolność Polski.

„Małgorzata idzie na wojnę” to powieść napisana przez dwóch przyjaciół, którzy swoją pasję i zamiłowanie do poszukiwań starych dokumentów spletli z pełną humoru i szaleństwa historią pięknej Małgorzaty. Dziewczyna nie cofnie się przed niczym, aby wymierzyć sprawiedliwość pewnemu kawalerzyście.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1366
Pani_Wu | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2014

Gdzie diabeł nie może....

Jakimi kobietami były żony i matki mężczyzn, którzy ruszali na wojnę, sami z siebie, nawet, gdy nie było mobilizacji i walczyli o wolność?
Nie mogły to być kobiety słabe, nieporadne i tchórzliwe. Nie tylko musiały same sobie radzić pod nieobecność mężów, ale i wychować synów w poczuciu patriotycznego obowiązku.
Mamy zatem Małgorzatę, pannę, na której istnienie natknęli się w starych dokumentach autorzy - dziennikarz Tomasz Natkaniec i prezydent Kielc, zapalony poszukiwacz historii, Wojciech Lubawski. Spomiędzy pożółkłych kart wyjrzała niezwykła dziewczyna, charakterna jak mało która, by na ich oczach dojrzeć i stać się kobietą.
Poznajemy bohaterkę jako pannę na wydaniu, mieszkającą w Krakowie i sprawiającą kłopoty ciotce, która ją wychowuje. Oj, ma dziewczyna niewyparzony język i pomysły z piekła rodem. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że w małżeństwie to ona będzie nosiła spodnie.
Wiadomość, że narzeczony zaciągnął się do Legionów Piłsudskiego (okres I Wojny Światowej) zelektryzowała ją. Ruszyła śladem Januarego, żeby go ... zabić za tak niecne potraktowanie jej osoby.
Cóż może wiedzieć o świecie, a o wojnie w szczególności, tak młoda i niedoświadczona osóbka? Ano niewiele. A jak się doświadczenie zdobywa? Na własnej skórze. To cud istny, że Małgorzata tę eskapadę przeżyła i wyszła z niej cało, jedynie bardzo zmęczona. Czego dokonała, to się w głowie nie mieści, nawet jeśli powiemy sobie szczerze, że nie do końca świadomie. Wpadła pomiędzy tryby historii i sporo tam namieszała.
Autorzy poznali fakty z listów i dzienników, które prowadziła, skonfrontowali je z dokumentami pisanymi przez inne osoby i wyszło im, że nieprzewidywalna Małgorzata Szczerbińska faktycznie przeżyła to, co opisała. A nawet jeśli panowie nieco opowieść ubarwili, to chwała im za to, bo czyta się ją wprost wybornie!

Fabuła fabułą, ale najmocniejszą stroną książki jest tło historyczne. Sączy się niezauważenie, z wdziękiem, nie nuży, zupełnie przy okazji dowiadujemy się, nawet wręcz widzimy przed oczami bywalców "Jamy Michalikowej" i właściciela, Apolinarego Michalika, jak przyciska rękę do serca w oczekiwaniu palpitacji, wieś polską ubogą i dworek szlachecki, a w nim przyjęcie, na które zaproszony został Henryk Sienkiewicz. Razem z Małgorzatą uczymy się historii i tego, że Polacy są podzieleni i mają bardzo różne polityczne poglądy i nie jest tak prosto określić, kto patriotą jest, a kto nie. Zaczynamy rozumieć, czym różni się Zabór Austriacki od Rosyjskiego i z czym na co dzień borykali się ich mieszkańcy. Poznajemy powstańców, którzy wrócili z Syberii. Wszystko to tworzy świat powieści tak niepostrzeżenie, że ani przez chwilę nie mamy wrażenia, że ktoś nas edukuje, ale gdy zamykamy książkę jedno jest pewne. Wiemy o życiu w Polsce z tego okresu (około 1914 roku) dużo, dużo więcej, niż wiedzieliśmy.

Humoru dopełnia Pierre Świeżawski, który w swojej żółtej kolasce przemyka przez strony książki i gdzie tylko się pojawi wprowadza mnóstwo zamieszania.
Polecam serdecznie tę książkę, ponieważ ma sporą dawkę doskonałego humoru i jeszcze większą historii, zaaplikowanej bezboleśnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dźwięk grawitacji

Zdecydowanie przegadana i dużo gorsza niż rewelacyjne "Dotknięcie pustki", ale mimo to to całkiem niezła, wciągająca powieść. Chociaż wspomn...

zgłoś błąd zgłoś błąd