Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Armada

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria
6,35 (146 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
17
7
35
6
43
5
18
4
8
3
5
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Zack Lightman całe życie miał głowę w chmurach, marząc, by świat trochę bardziej przypominał filmy i gry komputerowe, które pożera. Niechby jakieś fantastyczne, przełomowe zdarzenie roztrzaskało wreszcie monotonię jego bezbarwnej egzystencji i porwało go na szlaki kosmicznej przygody… W końcu co szkodzi sobie trochę pomarzyć. Ale Zack umie odróżnić rzeczywistość od fantazji. Wie, że tu, w...

Zack Lightman całe życie miał głowę w chmurach, marząc, by świat trochę bardziej przypominał filmy i gry komputerowe, które pożera. Niechby jakieś fantastyczne, przełomowe zdarzenie roztrzaskało wreszcie monotonię jego bezbarwnej egzystencji i porwało go na szlaki kosmicznej przygody…

W końcu co szkodzi sobie trochę pomarzyć. Ale Zack umie odróżnić rzeczywistość od fantazji. Wie, że tu, w realu, nadpobudliwi nastoletni gracze nie dostają misji zbawiania świata.

Aż pewnego dnia widzi latający spodek. Więcej: ten statek kosmitów jest jakby żywcem wzięty z gry, której oddaje się co wieczór – popularnego symulatora lotów "Armada".

Nie, nie zbzikował. A jego umiejętności – wraz z umiejętnościami milionów podobnych mu graczy na świecie – będą potrzebne, by uratować planetę. Nareszcie jest jego upragniona szansa! Tylko gdzieś w tyle głowy czai się dziwna wątpliwość – podsycana przez pamięć opowieści sci-fi, z którymi wyrastał – czy coś w tym scenariuszu nie wydaje się zanadto… znajome?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1896
Sherry | 2016-03-26
Przeczytana: 26 marca 2016

ARMIA GEEKÓW RATUJĄCA ŚWIAT

Wyobraźcie sobie taką sytuację: w szarym, dużym świecie, jesteście zwykłymi śmiertelnikami, ubarwiającymi swoje życie grami komputerowymi. To właśnie grając, bierzecie udział w przygodach, wspinacie się w górę w rankingach, wyżywacie się zabijając obcych. I nagle gra przestaje być fikcją, kiedy okazuje się, że istnieje realne zagrożenie inwazji kosmitów, a najlepiej przygotowanymi osobami do walki z wrogą cywilizacją... jesteście wy. Wy - geeki, które bez swojej wiedzy, grając w grę, przeszliście trening na żołnierza. Podejmiecie się wyzwania i staniecie do walki? Tym razem już w realu?

W takiej właśnie sytuacji znajduje się osiemnastoletni Zack, które całe życie marzył by przeżyć jakąś epicką przygodę. I teraz, kiedy w końcu ma na to okazję, w końcu jego pragnienie możecie się urzeczywistnić. Niestety realia są gorzkie, niebezpieczeństwo prawdziwe, a w serce chłopaka skrada się strach. Zwłaszcza kiedy prawda brutalnie zostanie w niego rzucona, a on będzie musiał podjąć decyzję, czy posłuchać agresywnego głosu w swojej głowie, czy zastanowić się, na ile to co go otacza jest prawdziwe.

Ernest Cline jest autorem znanym przede wszystkim ze swojej bestsellerowej powieści "Player One", która wkrótce zostanie zekranizowana. "Armada" to kolejne dziecko pisarza, które będzie poruszać zagadnienia z kategorii science-fiction. Czytając powieść, nie da się nie poczuć, iż sam Ernest Cline jest wielkim fanem klimatów sci-fi, ponieważ ze wszystkich stron otaczają nas odwołania do różnego rodzaju filmów, gier komputerowych i książek. Głównie z tego powodu, sięgnięcie po książkę doradzałabym osobom, które jakieś pojęcie o sci-fi mają, ponieważ w innym wypadku, obawiam się, że czytelnik mógłby się poczuć zagubiony. Z drugiej strony - znajomość sci-fi, sprawiła, że autor rozgościł się w tym gatunku i zaserwował nam szansę na przeżycie kosmicznej przygody, wraz z Zackiem.

To co mnie absolutnie ujęło i oczarowało w "Armadzie", to przede wszystkim pomysł fabularny. Gra staje się rzeczywistością? Armia złożona przede wszystkim z geeków - ma największe szanse na uratowanie świata? TAK, PROSZĘ! Towarzyszenie graczom, konsekwentnie i błyskawicznie zmienionych z żołnierzy, było niezwykle ciekawym przeżyciem, zwłaszcza, że Ernestowi udało się nadać powieści realizmu, dzięki czemu sprawił, iż scenariusz, jaki zakładała jego historia, wydawał się co najmniej prawdopodobny. Połączył napięcie towarzyszące thrillerowi z odwoływaniami do robotyki, mechaniki znanym z sci-fi i dzięki temu, mogliśmy cieszyć się naprawdę porządnie zbudowaną książką młodzieżową, o kosmitach, o dojrzewaniu, o radzeniu sobie z prawdą, podejmowania ryzyka i podążania za swoimi ideami.

I choć nie powiem, żeby cała lektura była łatwa - bo pierwsze sto stron czytałam z trudem, żałując, że akcja jest tak wolna i ociężała, później autor się rozwinął i nagle, jak za przesunięciem jakiejś magicznej dźwigni, wszystko przyśpieszyło. Kolejne tajemnice wychodziły na jaw, Zack miał coraz więcej materiału do przemyśleń, a najlepsze było to, że pomimo narracji pierwszoosobowej i styczności z myślami bohatera, czytelnik miał szansę zdystansować się do treści na tyle, by samemu analizować kolejne wydarzenia i zastanowić się czy to jakimi wyborami kierują się postacie w "Armadzie", zgadza się z tym, co sami zrobilibyśmy na ich miejscu. Z samym Zackiem przyszło mi zżyć się z łatwością, może dlatego, że posiadał wiele moich cech, a łączyła nas wspólna miłość do uciekania w świat fikcji. Chłopak był rozsądny, jednak nie bez wad, co czyniło go realnym i jeszcze bliższym widzowi.

Powieść Ernesta Cline'a okazała się niezwykle ciekawym, literackim przeżyciem i sprawiła, że na nowo zapragnęłam włączyć sobie wszystkie filmy, z jakimi odwołaniami spotkałam się w książce, a także powrócić do lektury tworów Orsona Scotta Carda. "Armadę" polecam fanom science-fiction podanego w młodzieżowej odsłonie, a także zwolennikom gier komputerowych i czytelnikom, którzy od czasu do czasu, nie mają nic przeciwko temu, by urwać się w świat pełen kosmicznych wojen i kłamstw skrywanych za zasłoną półprawd.

7/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2016/03/armada-ernest-cline.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrając z ogniem

Rozczarowanie wielkie. Bez pomysłu do kwadratu. Mega-bez-pomysłu. Już lepiej byłoby chyba pozostawić wątki tak po prostu bez rozwiązania, niż rozwiąz...

zgłoś błąd zgłoś błąd