Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ulica Pogodna

Seria: Leniwa Niedziela
Wydawnictwo: Świat Książki
5,91 (184 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
21
7
29
6
66
5
37
4
12
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379433513
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść o współczesnej Śpiącej Królewnie, która chce się wreszcie zbudzić do życia. Marta tkwi w pułapce dobrych wyborów. Ledwo skończyła trzydzieści lat, a już ma wszystko, na czym jej zależało: wyższe wykształcenie, wyjątkowego partnera i stałą pracę z przyzwoitą pensją. Życie w okowach przyzwyczajeń zaczyna ją jednak uwierać. Marta pragnie zmiany, ale jednocześnie się jej boi.Pewnego dnia...

Powieść o współczesnej Śpiącej Królewnie, która chce się wreszcie zbudzić do życia. Marta tkwi w pułapce dobrych wyborów. Ledwo skończyła trzydzieści lat, a już ma wszystko, na czym jej zależało: wyższe wykształcenie, wyjątkowego partnera i stałą pracę z przyzwoitą pensją.
Życie w okowach przyzwyczajeń zaczyna ją jednak uwierać. Marta pragnie zmiany, ale jednocześnie się jej boi.Pewnego dnia przypadkiem trafia na ulicę Pogodną, której próżno szukać na planie miasta. Mieszkają tam skromni, niezwykle oryginalni ludzie. Czy czegoś się od nich nauczy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3461
Aksamitt | 2015-01-27

"Jeśli wszystko już masz - pomyślała - to co jeszcze możesz mieć? Depresję." s.23

A jeśli nie chcesz mieć depresji? to powinno się mieć "coś swojego" - jak to od paru osób usłyszała Marta.
I zdaje się, że znajduje przypadkiem takie miejsce, które może stać się tym czymś należącym tylko do niej. Na bazie tej lektury można szybko wysnuć wniosek, że nie wystarczy mieć dom, małżonka, prace, ale też jakaś pasje, a nie jedynie podporządkować się pod czyjąś wizję życia. Poświęcanie się w imię drugiego człowieka może być tylko dobre na początku, ale pózniej zauważa się rozłam, szczególnie gdy ten drugi nie ofiarowuje całego siebie, bo każdy ma prawo zachować odrębność, pozostawić taką cząstkę tylko na swoją wyłączność. Jednak może sie też okazać, że ten drugi jest zwykłym egoistą.
Marta jest niby dorosła, ale wydaje się nie być dojrzała, brak w niej gotowości do podjęcia jakichkolwiek zmian, mimo iż obecna sytuacja nie satysfakcjonuje jej wcale. Ignoruje swoje potrzeby nawet nie będąc tego świadomą. Przemawia przez nią wdzięczność losowi za to co ma, jednak niestety uświadomienie sobie tego faktu nie sprawia, że potrafiłaby się z tego stanu rzeczy cieszyć. W sumie trudno się dziwić, gdy przyjrzymy się sprawie bliżej, owszem bohaterka ma to o czym marzyła dla siebie, tyle że nie jest to w pełni wartościowe. Mąż - który nie docenia, nie obdarzając szczególnie atencją, szefowa - która wyżywa się na pracownikach o sieje nieprzyjemna atmosferę w pracy, znajomi - jednak oderwani od jej rzeczywistości, gdyż to przede wszystkim znajomi męża egoisty. Świat, w którym przyszło jej żyć nie jest zbyt przyjazny dla niej, obdarza ją samotnością.
W końcu jednak następuje przełom, dochodzi do zdarzeń, które pchną bohaterkę do zmian i walki o poczucie własnego szczęścia.

Podoba mi sie ten niespieszny rytm, w jakim wiedzie nas bohaterka po swoim świecie, co daje czas na formułowanie rozważań i to wpływa na ogólny refleksyjny klimat ksiażki. Może tylko brak postawienia kropki nad "i", jakiegoś mocniejszego akordu na koniec by to wszystko się nie rozwiało, dało potwierdzenie, że zmainy są na stałe i by czytelnik nie miał poczucia, że bardzo szybko zapomnii o tej historii. Z drugiej strony, przecież w tym wszystkim chodziło o znalezienie swojego miejsca, potwierdzenia na sens istnienia, a to dostajemy.

Takie książki to wyzwalacze, zapalają nas do przemyśleń nad własnym życiem i dzieje się to mimochodem, czy chcemy czy nie, gdzieś podświadomie uruchamia się ten mechanizm i brnąc w opowieść bohaterki analizujemy przy okazji siebie. Świat Pogodnej zaczął mnie tak samo wciagać jak bohaterkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel Ritz. Życie, śmierć i zdrada w Paryżu

Fajnie jest zajrzeć za kulisy takiego hotelu jakim jest Ritz, gdy trwała wojna. Sporym minusem na książce położyła się nagłe wyskoki do przodu lub cof...

zgłoś błąd zgłoś błąd