Polskie morderczynie

Wydawnictwo: Muza
7,16 (2042 ocen i 266 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
177
8
502
7
673
6
370
5
127
4
41
3
22
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377583678
liczba stron
400
słowa kluczowe
morderczynie, zabójstwa
kategoria
literatura faktu
język
polski

Powstała, żeby pokazać, że nic nie jest czarno-białe, w każdym z nas jest agresja, a bariera pomiędzy nami a bohaterkami tej książki jest płynna. Pomysł napisania książki zrodził się kilka lat temu, kiedy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o...

Powstała, żeby pokazać, że nic nie jest czarno-białe, w każdym z nas jest agresja, a bariera pomiędzy nami a bohaterkami tej książki jest płynna.
Pomysł napisania książki zrodził się kilka lat temu, kiedy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o zabójstwo.
Media wykreowały ich wizerunek - złych, zdegenerowanych, pozbawionych ludzkich uczuć, bezlitosnych bestii w ludzkiej, często pięknej, skórze. Pochodzą z różnych domów, zabiły z różnych motywów, mają odmienne osobowości, wiek i wygląd zewnętrzny.
Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania - Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Co wyróżnia je spośród innych kobiet? Skąd wzięła się ich agresja? - przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek tej książki. Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliła wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i na ich podstawie wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji. 

 

źródło opisu: Muza, 2013

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4950)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2903
gwiazdka | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Katarzyna Bonda, pisząc „Polskie morderczynie”, wykonała kawał dobrej roboty. Napisała rzetelną książkę, przedstawiła w bardzo interesujący sposób losy czternastu kobiet, które popełniły morderstwo. Obok motywów autorka przedstawiła sytuacje życiową i charaktery poszczególnych kobiet. Co bardzo mi się spodobało, Bonda oddała głos każdej z kobiet, każdy rozdział zaczyna się zwierzeniami skazanych, potem jednak pisarka przedstawiła ustalenia policji- ty samym czytelnik otrzymuje w miarę autentyczny obraz zarówno postaci jak i wydarzeń. Do tego styl pisarski Bondy nie budzi moich zastrzeżeń, książkę czytałam szybko i z wielkim zainteresowaniem. Dla mnie jeden z ciekawszych, jakie miałam okazję przeczytać ostatnimi czasy.

książek: 541
Kiwi | 2014-10-28
Przeczytana: 28 października 2014

Trudno ocenić książkę o trudnej tematyce.

Lektura jest wstrząsająca, wbija w fotel i jeży włosy na rękach.
Ciekawa narracja i regularny układ książki powodują, że od pozycji, którą przedstawiła Pani Bonda nie sposób się oderwać.


"Każdy ma prawo z życiu popełnić błąd, grunt to mieć poczucie winy."

Polecam.

książek: 524
talia44 | 2014-03-18
Przeczytana: 17 marca 2014

"Polskie morderczynie"to niezwykły zapis sytuacji,których normalnemu człowiekowi trudno sobie nawet wyobrazic.
Katarzyna Bonda przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z czternastu bohaterek swojej książki.Są to kobiety w różnym wieku z różnych środowisk,które zostały skazane,za popełnienie okrutnej zbrodni przeciwko drugiemu człowiekowi.
Autorka udostępnia nam w każdej sprawie dwie wersje wydarzeń.Pierwsza to spowiedz każdej z osadzonych a druga ukazuje suche fakty czyli wypisy z akt sądowych.
W czasie czytania kilka spraw było mi znanych bo były to bardzo głośne morderstwa,które odbiły się szerokim echem w prasie i w telewizji.
Pani Katarzyna nie usprawiedliwia swoich bohaterek ale i nie potępia.to nam czytelnikom pozostawia ten wybór.

książek: 480
Jeżynka | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 21 lipca 2017

Zanim Katarzyna Bonda została obwołana "królową kryminałów" przez wiele lat pracowała jako dziennikarka. "Polskie morderczynie" to pozycja w której umiejętnie wykorzystała te doświadczenia i napisała książkę która, moim zdaniem, jest najciekawszą w jej dorobku.

"Polskie morderczynie" to zapis rozmów autorki z 14 kobietami odsiadującymi wyrok za morderstwo. Są to historie kobiet które po latach tyranii i znęcania się zabiły swoich mężów-katów ale też takie gdzie popełniona zbrodnia krwawym aktem zemsty starannie planowanym i wykonanym.
14 kobiet, 14 opowieści, 14 różnych narracji bo Katarzyna Bonda pozwala swoim bohaterkom swobodnie opowiadać swoją historię.
Większość opowiada o swoim życiu przed zbrodnią: o dzieciństwie, relacjach z najbliższymi, początkach dorosłości.
Poraża to iż bohaterki tych wywiadów rzadko mówią o popełnionych przez siebie czynach utrzymując że są niewinne bądź wypierając powód dla którego są w więzieniu.
W większości nie mają poczucia winy, uważają się...

książek: 2032
skarbka78 | 2015-10-24
Na półkach: Przeczytane, Polskie, 2015
Przeczytana: 23 października 2015

Bardzo ciekawa, choć zarazem ciężka i smutna lektura. Przeglądając biografię autorki domyślam się, co skłoniło ją do jej napisania. Swego czasu w Tarnowie zginął człowiek na przejściu dla pieszych, a Pani Katarzyna Bonda siedziałam za kierownicą. Być może chciała rozprawić się w sobie z tym wypadkiem, poznając inne kobiety, które kogoś zabiły. Autorka dostałam wyrok w zawieszeniu, ale czytając wywiady z nią, zdaje sobie sprawę że jechała za szybko. Człowiek, który zginął urodził się tego samego dnia, co ona. Pisarka na własnej skórze przekonała się jak nikła może być granica pomiędzy tą a drugą stroną krat więzienia.
Książka składa się z dwóch części. W pierwszej z nich, skazane opowiadają o sobie, swoim życiu na wolności i za kratami. Następnie czytelnik poznaje historie zbrodni z perspektywy akt sądowych. Późnej przedstawione są opinie o zbrodniarkach przez sąsiadów i świadków przestępstw, potem psychologów sądowych. Druga część to wywiady z psychologiem policyjnym i zarazem...

książek: 3316

Zbrodnie popełniane przez kobiety zawsze budzą większe emocje i zainteresowanie - bo przecież uważa się, że kobiety z natury powinny być łagodniejsze, nieagresywne, opiekuńcze i dobre. Czy więc tych czternaście bohaterek niniejszej książki to tylko i wyłącznie ofiary przemocy domowej, które w końcu nie wytrzymały już lat upokorzeń i katowania?

Część z nich owszem. Ale bohaterkami niektórych z przedstawionych tu historii są kobiety, które zabiły z zimną krwią. Z zemsty, z zazdrości o kochanka, na tle rabunkowym.

A może w takim razie wszystkie te morderczynie pochodzą z patologicznych rodzin? Może już od wczesnych lat piły, ćpały, rabowały albo zadawały się z nieodpowiednim towarzystwem?

Również nie do końca prawda. Większa część rzeczywiście wychowywała się w rodzinach patologicznych, nie miała odpowiednich wzorców lub rodzicie nie poświęcali im uwagi czy nie obdarzali miłością. Ale są też zabójczynie z tzw. dobrych domów, zabójczynie "w białych rękawiczkach". Kobiety,...

książek: 1310
joaśka | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2014

Powstała książka o kobietach - morderczyniach. I co? Nie wiem.
Moja ocena znowu odbiega od przeciętnych. Padają oceny: wspaniała, fenomenalna, wstrząsająca. Dla mnie nie była żadną z nich. Była za to dość przewidywalna. Bo o czym mogą mówić morderczynie? Ano o trudnym dzieciństwie, złym ojcu/ojczymie, złej matce/macosze, złym towarzystwie, facecie, co je pociągnął na dno. Książka nie odkrywa niczego nowego. Po drugie, wbrew intencji K.Bondy i jej słowom, lektura podskórnie jest w pewnym sensie łaskawym spojrzeniem na te kobiety. Przyznam od razu, że nie wszystkie historie były dla mnie jednakowe. Co innego morderstwo dokonane po latach upokorzania i znęcania psycho - fizycznego (chociaż i tutaj nadal mamy do czynienia z relacją jednej strony), a co innego morderstwo na kobiecie, co okazała serce (matka Michała Listkiewicza) czy niewinnym chłopaku (Tomek Jaworski). W tych ostatnich przypadkach rozdziały czytałam z poczuciem odrazy i jak dla mnie taka Szymańska na przykład może...

książek: 749
Kanclerz | 2013-11-05
Przeczytana: 31 października 2013

Zapierająca dech, przerażająca i smutna. Brakowało takiej książki i dobrze, że jest. Bonda swymi wywiadami ściąga z wielu znanych nam wszystkim medialnych afer całą brukową otoczkę pokazując prawdę. Prawdę faktów z zestawieniem prawdy odczutej. Ponieważ to, co razi już od pierwszej historii to kolosalna rozbieżność pomiędzy przemyśleniami w głowie bohaterki, a tym co mówią dowody i świadkowie.

Przeraża zwłaszcza zestawienie ze zdjęciami, z których przy okrutnych opowieściach spoglądają na nas zupełnie zwyczajne, często uśmiechnięte kobiety. Czym jest TO, co przekręca naturę kobiety w krwiożerczą bestię?
Czy jest coś co łączy je wszystkie, czego lepiej się wystrzegać?

Lektura ciężka. Budząca demony z tyłu głowy.
Do analizy indywidualnej.

książek: 471
Kaś-ka | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane

Książkę czyta się szybko - zbiór kilkunastu reportaży opisujących kobiety skazane za morderstwo. Autorka skupiła się głównie na opisie życia kobiet nim doszło do zbrodni, same morderstwa były mało opisane.
Czy szkoda mi kobiet które są bohaterkami reportaży? - w ogóle, uważam że niektóre wyroki były/są stanowczo za niskie. Morderstwa nie były dokonane nagle, w obronie własnego życia czy życia dzieci - one zabiły aby obrabować, z poczucia krzywdy, zemsty czy urazy. Zadawały ciosy osobom które w wielu przypadkach nie były w stanie w ogóle się bronić zaś "najlepszym" wytłumaczeniem ich postępowania jest patologia w której były wychowane/żyły, alkohol czy problemy psychiczne. Jednak nic nie jest w stanie wytłumaczyć tak agresywnych, makabrycznych i okrutnych zachowań.
Odniosłam wrażenie że autorka próbowała te kobiety wybielić i zrobić z nich ofiary a nie osoby winne zbrodni których się dopuściły.

książek: 645
Olena | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 02 lutego 2017

Nie przepadam za książkami K. Bondy (zazwyczaj fabuła wydaje mi się trochę „przekombinowana”), niemniej ta o polskich morderczyniach wywarła na mnie mocne wrażenie. Bardzo mocne.

Okazuje się, że więzienie nie jest jakimś abstrakcyjnym miejscem – gdzieś za górami, za lasami, za szafą czy po drugiej stronie lustra – na ogół nie trafiają tam też wyrafinowani przestępcy żywcem wyjęci z kart powieści kryminalnych, ale do bólu zwyczajne osoby, tak bardzo podobne do nas, przykładowo pani spotkana w warzywniaku, urzędzie, banku czy przychodni. I to jest najstraszniejsze.

14 różnych kobiet, 14 różnych historii i jeden wspólny mianownik – banalność zła. Trudno pojąć, trudno ochłonąć po przeczytaniu (lepiej nie czytać jednym ciągiem).

Pochodzisz z „normalnej” rodziny, nie pijesz, nie ćpasz, życie masz dokładnie zaplanowane na 10 lat do przodu, ty nie byłbyś/byłabyś zdolny/zdolna do tak potwornych rzeczy. Tak myślisz, a co gdyby…
No właśnie. Polecam sprawdzić i przeczytać.

zobacz kolejne z 4940 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd