jaga 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-14 09:58:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Bardzo dobra książka poruszająca ciężki i niestety ciągle aktualny temat, jakim jest konflikt na Bliskim Wschodzie. Mnóstwo emocji charakteryzujących głównego bohatera, emocje udzielają się nam - czytelnikom, zmuszają do myślenia i zadawania pytań. Dlaczego to zrobiła? Co jest ważne? Dlaczego rodzima społeczność uznała ją za męczennicę? Powieść stara się przybliżyć nam mentalność innych, tych... Bardzo dobra książka poruszająca ciężki i niestety ciągle aktualny temat, jakim jest konflikt na Bliskim Wschodzie. Mnóstwo emocji charakteryzujących głównego bohatera, emocje udzielają się nam - czytelnikom, zmuszają do myślenia i zadawania pytań. Dlaczego to zrobiła? Co jest ważne? Dlaczego rodzima społeczność uznała ją za męczennicę? Powieść stara się przybliżyć nam mentalność innych, tych których nie rozumiemy, często się boimy, nie chcemy wpuścić do naszego sąsiedztwa, o których mamy negatywne zdanie. Świat zupełnie nam obcy. Może dobrze byłoby postarać się trochę go poznać?

pokaż więcej

 
2019-01-14 09:50:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Złota Seria

Krótko, bo żadne słowa nie zobrazują tego tragizmu, który zawarty jest na stronach książki. Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkiego: treści, języka i objętości też. Opis cierpienia głębiej przemawia jeśli jest wyważony w słowach.

 
2019-01-14 09:20:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Elantris (tom 1.5)

Nie przepadam za fantasy, a z twórczością B. Sandersona spotkałam się po raz pierwszy i no cóż... Jest to opowiadanie, któremu nic nie można zarzucić pod względem stylu czy języka. Trochę przypomina nurt niespiesznej rzeki, wszystko bardzo pięknie i dostojnie, w klimacie azjatyckim. Byłam pod wrażeniem. Co do treści... Czuję ogromny niedosyt. Nic nie wiem, niczego nie rozumiem, gdzie są... Nie przepadam za fantasy, a z twórczością B. Sandersona spotkałam się po raz pierwszy i no cóż... Jest to opowiadanie, któremu nic nie można zarzucić pod względem stylu czy języka. Trochę przypomina nurt niespiesznej rzeki, wszystko bardzo pięknie i dostojnie, w klimacie azjatyckim. Byłam pod wrażeniem. Co do treści... Czuję ogromny niedosyt. Nic nie wiem, niczego nie rozumiem, gdzie są źródła, dlaczego tak? Postaci papierowe jakby wyryte w dającym się przewidzieć szablonie. Główna bohaterka, Shai, pojawia się na scenie nie wiadomo skąd. Berło? Jakie berło? Dlaczego księżycowe? Błazen? Jaki błazen? Gaoton? Co za tajemnicza postać! Jaka jest jego historia? Nie wiadomo. I tak w ogóle niczego nie wiadomo. Pewnie gdyby książka była wielostronicowym tomiszczem, a nie krótką formą, wiele rzeczy mogłoby się wyjaśnić.
Jednego jednak nie mogę nie docenić. Co za pomysł! Mówi się, że w literaturze wszystko już było, wątki przenicowane wszerz i w poprzek, a tutaj nagle... Fałszerstwo duszy! Chapeau bas!

pokaż więcej

 
2018-12-31 14:11:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Co takiego jest w tej książce, że co kilka lat do niej sięgam i czytam z niekłamaną przyjemnością? Czary jakieś, może Woland czegoś dosypał, Korowiow zamieszał, a Azazello podał w kryształowym kubku? Pij, pij, pij, czytaj i podziwiaj. No więc piję, piję, piję, czytam, czytam i podziwiam kunszt mistrza Bułhakowa.

 
2018-12-28 15:50:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jaka piękna książka. Język, metafory, porównania, lekkość i finezja. Czytałam wolno, żeby lepiej smakowało. Starałam się zrozumieć to, co najistotniejsze, a więc nędzę, cierpienie, poniżenie, rasizm. Lubiłam Turambo - głównego bohatera, takiego doświadczonego przez los, a jednak naiwnego, czystego, jakby z innego świata. Z przerażeniem odkrywałam relacje/brak relacji między wyższą rasą... Jaka piękna książka. Język, metafory, porównania, lekkość i finezja. Czytałam wolno, żeby lepiej smakowało. Starałam się zrozumieć to, co najistotniejsze, a więc nędzę, cierpienie, poniżenie, rasizm. Lubiłam Turambo - głównego bohatera, takiego doświadczonego przez los, a jednak naiwnego, czystego, jakby z innego świata. Z przerażeniem odkrywałam relacje/brak relacji między wyższą rasą białych, a całym tym brudnym śmietniskiem kolorowych. I było mi wstyd? Stwierdzenie nieomal infantylne, wiem. Ale wiem też, że aby zrozumieć teraźniejszość, trzeba sięgnąć do przeszłości, okrutnej, kolonialnej, bezwzględnej i niczym nie uzasadnionej.

pokaż więcej

 
2018-12-23 12:00:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Czytało się dobrze. Lekko, płynnie, bez zawirowań. Świetnie przeprowadzony wywiad, dużo taktu ze strony prowadzącej, dużo smaku ze strony prowadzonej. Sporo życiowych mądrości, podanych nie nachalnie. I postać Magdaleny Tulli, która pojawiła się jako osoba odważna, zdecydowana, ciekawa, bardzo oryginalna. Ale także taka delikatna, prawie ulotna, kwiat/nie kwiat/na pustyni. Taki osobliwy... Czytało się dobrze. Lekko, płynnie, bez zawirowań. Świetnie przeprowadzony wywiad, dużo taktu ze strony prowadzącej, dużo smaku ze strony prowadzonej. Sporo życiowych mądrości, podanych nie nachalnie. I postać Magdaleny Tulli, która pojawiła się jako osoba odważna, zdecydowana, ciekawa, bardzo oryginalna. Ale także taka delikatna, prawie ulotna, kwiat/nie kwiat/na pustyni. Taki osobliwy życiorys, który można by rozdzielić między wiele osób i tyle doświadczeń.
Denerwowało mnie, że niektóre tematy są ledwo liźnięte, jakby intencją autorki było ich ukrycie. Pewnie było. Ale dlaczego tak, skoro celem wywiadu jest przybliżenie czytelnikowi osoby autora? I trochę mogłoby być tego wywiadu więcej. Polecam, oczywiście

pokaż więcej

 
2018-12-06 08:49:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Słaba książka. Mogłaby być dobra, gdyby pogłębiono pewne wątki, gdyby bohaterowie nie byli tacy czarno-biali, gdyby nabrała tempa. Ale cóż... Tempa nie było, bohaterowie tacy sobie, wątek miłosny przewidywalny od samego początku, za dużo nudnych opisów (przecież czasy Orzeszkowej już się skończyły). No i treści historyczne, których było zdecydowanie za mało, za płytko, właściwie na poziomie... Słaba książka. Mogłaby być dobra, gdyby pogłębiono pewne wątki, gdyby bohaterowie nie byli tacy czarno-biali, gdyby nabrała tempa. Ale cóż... Tempa nie było, bohaterowie tacy sobie, wątek miłosny przewidywalny od samego początku, za dużo nudnych opisów (przecież czasy Orzeszkowej już się skończyły). No i treści historyczne, których było zdecydowanie za mało, za płytko, właściwie na poziomie wiedzy ze szkoły podstawowej. A właśnie treści historyczne miały być chyba głównym atutem powieści. Nie polecam. Za to wybieram się na film, który podobno jest niezły. Często tak bywa: książka taka sobie, a film ok.

pokaż więcej

 
2018-11-29 16:33:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Świetny reportaż. Wartki, sprawny, dobrze napisany. Niektórzy mówią, że Kącki nie jest obiektywny. Ale właśnie dowiadujemy się, że w Białymstoku mieszkańcy nie wyrazili zgody na muzeum Żydów. Więc jak to jest? Chcą białostoczanie pamiętać o swojej historii, czy też nie chcą?

 
2018-11-19 21:12:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przeciętna, ale może być. Na początku trochę nudna, potem się rozkręca, oczywiście według typowego dla thrillerów medycznych schematu. Fajna do pociągu, w przerywnikach, przed pójściem spać, w oczekiwaniu na znajomego... Mam tylko zastrzeżenia do redakcji. Sporo błędów wynikających zapewne z niechlujstwa korekcyjnego. Głównie interpunkcja, ale zdarzają się i inne kwiatki. No cóż... Takie... Przeciętna, ale może być. Na początku trochę nudna, potem się rozkręca, oczywiście według typowego dla thrillerów medycznych schematu. Fajna do pociągu, w przerywnikach, przed pójściem spać, w oczekiwaniu na znajomego... Mam tylko zastrzeżenia do redakcji. Sporo błędów wynikających zapewne z niechlujstwa korekcyjnego. Głównie interpunkcja, ale zdarzają się i inne kwiatki. No cóż... Takie życie, czasami się zdarza.

pokaż więcej

 
2018-11-03 08:23:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Dobrze się czyta. Dawno temu spędziłam w Poznaniu dwa lata i pamiętam, że moje obserwacje dotyczące życia Poznaniaków były bardzo podobne do tych opisanych w książce. Co wcale nie znaczy, że zaściankowość i hipokryzja nie charakteryzują także innych społeczności, w innych miastach. Owszem, charakteryzują jak najbardziej.
"Poznań miasto grzechu" jest pierwszą książką Kęskiego po jaką...
Dobrze się czyta. Dawno temu spędziłam w Poznaniu dwa lata i pamiętam, że moje obserwacje dotyczące życia Poznaniaków były bardzo podobne do tych opisanych w książce. Co wcale nie znaczy, że zaściankowość i hipokryzja nie charakteryzują także innych społeczności, w innych miastach. Owszem, charakteryzują jak najbardziej.
"Poznań miasto grzechu" jest pierwszą książką Kęskiego po jaką sięgnęłam. Teraz na pewno przeczytam i inne.

pokaż więcej

 
2018-11-03 08:05:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Lubię Pilcha, choć jednego bardziej, a drugiego mniej, no i "Żywego ducha" lubię chyba bardziej, niż mniej. Nie przeszkadza mi zanik fabuły widoczny coraz bardziej w miarę przerzucania kartek, nie przeszkadza mi wielość poruszanych tematów, a może raczej refleksji i przemyśleń. Czytam i tak sobie myślę, co tak naprawdę autor opisuje? Apokalipsę? A może własne, indywidualne odsuwanie się od... Lubię Pilcha, choć jednego bardziej, a drugiego mniej, no i "Żywego ducha" lubię chyba bardziej, niż mniej. Nie przeszkadza mi zanik fabuły widoczny coraz bardziej w miarę przerzucania kartek, nie przeszkadza mi wielość poruszanych tematów, a może raczej refleksji i przemyśleń. Czytam i tak sobie myślę, co tak naprawdę autor opisuje? Apokalipsę? A może własne, indywidualne odsuwanie się od świata żywych? Powoli, fragment po fragmencie, nie poszukując sensacyjnych wątków, starając się rozmyślać razem z Pilchem i szukać odpowiedzi na pytanie: Co to właściwie jest życie i jak je ugryźć. Bardzo fajnie.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
112 109 383
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd