jaga 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-03 08:23:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Dobrze się czyta. Dawno temu spędziłam w Poznaniu dwa lata i pamiętam, że moje obserwacje dotyczące życia Poznaniaków były bardzo podobne do tych opisanych w książce. Co wcale nie znaczy, że zaściankowość i hipokryzja nie charakteryzują także innych społeczności, w innych miastach. Owszem, charakteryzują jak najbardziej.
"Poznań miasto grzechu" jest pierwszą książką Kęskiego po jaką...
Dobrze się czyta. Dawno temu spędziłam w Poznaniu dwa lata i pamiętam, że moje obserwacje dotyczące życia Poznaniaków były bardzo podobne do tych opisanych w książce. Co wcale nie znaczy, że zaściankowość i hipokryzja nie charakteryzują także innych społeczności, w innych miastach. Owszem, charakteryzują jak najbardziej.
"Poznań miasto grzechu" jest pierwszą książką Kęskiego po jaką sięgnęłam. Teraz na pewno przeczytam i inne.

pokaż więcej

 
2018-11-03 08:05:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Lubię Pilcha, choć jednego bardziej, a drugiego mniej, no i "Żywego ducha" lubię chyba bardziej, niż mniej. Nie przeszkadza mi zanik fabuły widoczny coraz bardziej w miarę przerzucania kartek, nie przeszkadza mi wielość poruszanych tematów, a może raczej refleksji i przemyśleń. Czytam i tak sobie myślę, co tak naprawdę autor opisuje? Apokalipsę? A może własne, indywidualne odsuwanie się od... Lubię Pilcha, choć jednego bardziej, a drugiego mniej, no i "Żywego ducha" lubię chyba bardziej, niż mniej. Nie przeszkadza mi zanik fabuły widoczny coraz bardziej w miarę przerzucania kartek, nie przeszkadza mi wielość poruszanych tematów, a może raczej refleksji i przemyśleń. Czytam i tak sobie myślę, co tak naprawdę autor opisuje? Apokalipsę? A może własne, indywidualne odsuwanie się od świata żywych? Powoli, fragment po fragmencie, nie poszukując sensacyjnych wątków, starając się rozmyślać razem z Pilchem i szukać odpowiedzi na pytanie: Co to właściwie jest życie i jak je ugryźć. Bardzo fajnie.

pokaż więcej

 
2018-09-06 15:41:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka napisana świetnie, widać, że autor warsztat pisarski ma w małym palcu. I język dobry, i styl. Ale... Jest jeszcze przecież nie takie znowu małe "ale". Tematyka. Na 500 stronach odnajdujemy świat przesycony alkoholem. Alkohol jest wszędzie: w myślach, w pragnieniach, w życzeniach, w przyrzeczeniach. Że napiłbym się, że przysięgam już pić nie będę, że picie mam pod kontrolą, że jeden... Książka napisana świetnie, widać, że autor warsztat pisarski ma w małym palcu. I język dobry, i styl. Ale... Jest jeszcze przecież nie takie znowu małe "ale". Tematyka. Na 500 stronach odnajdujemy świat przesycony alkoholem. Alkohol jest wszędzie: w myślach, w pragnieniach, w życzeniach, w przyrzeczeniach. Że napiłbym się, że przysięgam już pić nie będę, że picie mam pod kontrolą, że jeden mały kieliszek nie zaszkodzi... Czas mija od piwa do piwa, od wina czerwonego do wina białego, od ciepłej wódki do zmrożonej wódki, od łyku whisky do łyku cytrynówki, od porcji gorzkiej żołądkowej do porcji wytrawnej wyborowej, i tak dalej. Aż wierzyć się nie chce, że tyle w ciągu jednej nocy można spożyć. A jeszcze spożywając wdawać się w pseudo intelektualne dywagacje: światopoglądowe, polityczne, społeczne, około literackie, około prawackie, około lewackie... I w jakim to wszystko celu? Bo nie dla pokrzepienia.
Książka mogłaby być krótsza, na przykład o połowę. Wódy mogłoby być mniej, na przykład o parę litrów. Może by wtedy łatwiej było ją czytać? A może nie? Sama nie wiem.

pokaż więcej

 
2018-08-28 13:24:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Podobała mi się. Wspaniały język, świetne opisy, wulgaryzmy - owszem, ale w większości przypadków uzasadnione. I poezja wpleciona w nurt narracji. I postaci, które czuję, że żyją, nie są papierowe, cóż z tego, że czasem irytujące, widocznie taki był autorski zamysł. Najbardziej przemówił do mnie Wiktor, trochę zły, trochę dobry, trochę po dobrej stronie, a trochę po złej. No i Hania. Trochę... Podobała mi się. Wspaniały język, świetne opisy, wulgaryzmy - owszem, ale w większości przypadków uzasadnione. I poezja wpleciona w nurt narracji. I postaci, które czuję, że żyją, nie są papierowe, cóż z tego, że czasem irytujące, widocznie taki był autorski zamysł. Najbardziej przemówił do mnie Wiktor, trochę zły, trochę dobry, trochę po dobrej stronie, a trochę po złej. No i Hania. Trochę dziecinna, trochę zbyt dojrzała, energiczna, sprytna, a jednak zagubiona.
Jestem także pełna podziwu dla autora, że tak trafnie, precyzyjnie potrafił opisać życie w czasach katastrofy. Zupełnie jakby był i widział: zawiść, strach, zezwierzęcenie, cwaniactwo, chęć przetrwania... Wszystko poparte przykładami zachowań mało ludzkich.
Nie podobała mi się natomiast alternatywność. Może dlatego, że zwyczajnie było jej za mało? Alternatywna historia bez Powstania powinna przyczynić się do powstania innego świata, a tymczasem... Znowu pojawił się Bierut i komunizm... Czepiam się? No, może troszkę się czepiam.
W każdym razie akcja toczy się bez przestojów, książkę czyta się z przyjemnością. Brakuje mi końcowej kropki nad "i". Przysłowiowo.

pokaż więcej

 
2018-08-18 15:09:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Krew na śniegu (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni

Na powierzchni wszystko toczy się spokojnie i bez zbędnych emocji. Taki sobie przeciętniak z kompleksami, który sucho relacjonuje zdarzenia, nic wielkiego. A jednak... Gdyby przeanalizować fakty (ledwo muśnięte), sposób rozumowania, pragnienia i marzenia... Czy wówczas nie pojawiłby się przed nami inny, interesujący człowiek? Z pewnością współcześni psychologowie mieliby dużo analitycznej... Na powierzchni wszystko toczy się spokojnie i bez zbędnych emocji. Taki sobie przeciętniak z kompleksami, który sucho relacjonuje zdarzenia, nic wielkiego. A jednak... Gdyby przeanalizować fakty (ledwo muśnięte), sposób rozumowania, pragnienia i marzenia... Czy wówczas nie pojawiłby się przed nami inny, interesujący człowiek? Z pewnością współcześni psychologowie mieliby dużo analitycznej roboty, rozpatrując przypadek Olava.

pokaż więcej

 
2018-08-18 14:55:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

No cóż... Może gdyby wątki były bardziej uporządkowane, może gdyby mniej w tym wszystkim było chaosu, może gdyby bohaterowie byli lepiej opisani, może gdyby skrócić te rozwlekłe opisy czegoś tam, czego z nudów nie dało się czytać (a przecież niektóre fragmenty były interesujące, żywe i ok), może gdyby książka nabrała tempa... Gdyby... Gdyby...
Ale ponieważ warunki są już nie do spełnienia,...
No cóż... Może gdyby wątki były bardziej uporządkowane, może gdyby mniej w tym wszystkim było chaosu, może gdyby bohaterowie byli lepiej opisani, może gdyby skrócić te rozwlekłe opisy czegoś tam, czego z nudów nie dało się czytać (a przecież niektóre fragmenty były interesujące, żywe i ok), może gdyby książka nabrała tempa... Gdyby... Gdyby...
Ale ponieważ warunki są już nie do spełnienia, pozycja się ukazała, dotarła do czytelnika. Dlatego tylko trzy gwiazdki. Co poradzić.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
103 100 331
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd