Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Płomień strachu

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Seria: Granice zła
Wydawnictwo: Świat Książki
6,17 (101 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
13
7
29
6
23
5
11
4
7
3
8
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vuurgeest
data wydania
ISBN
9788379430956
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Trzymająca w napięciu powieść autora nazywanego holenderskim Stephenem Kingiem. Jason Evans wiedzie całkiem zwyczajne życie. Pewnego dnia otrzymuje anonimowy list zawierający polaroidowe zdjęcie cmentarza ze słowami: "Jesteś martwy" na odwrocie. Z początku ma nadzieję, że to tylko niesmaczny żart, wkrótce jednak dostaje drugą wiadomość: "Myślisz, że żyjesz, ale ciebie nie ma". Gdy w...

Trzymająca w napięciu powieść autora nazywanego holenderskim Stephenem Kingiem.

Jason Evans wiedzie całkiem zwyczajne życie.

Pewnego dnia otrzymuje anonimowy list zawierający polaroidowe zdjęcie cmentarza ze słowami: "Jesteś martwy" na odwrocie.

Z początku ma nadzieję, że to tylko niesmaczny żart, wkrótce jednak dostaje drugą wiadomość: "Myślisz, że żyjesz, ale ciebie nie ma".

Gdy w kolejnej kopercie znajduje datę własnej śmierci, postanawia działać.

Podczas szukania starego cmentarza, trafia na sięgającą głęboko w przeszłość tajemnicę, która może mu zrujnować życie… lub je ocalić.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (270)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2364
wiejskifilozof | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane

Jak człowiek się na coś napali,to będzie o tym gadał i w dzień i w nocy.
No,dobra bardziej myślał.Bo,trzeba to przeczytać.Koniecznie !!!
W końcu jest,była w bibliotece i co ?
No i okazuje się.Że nudziła mnie ta książka,
porównywanie jest z Kingiem.Sensu nie ma,no chyba.
Że obaj autorzy potrafią stawiać litery.Ale Kingowi,to lepiej wychodzi.O wiele lepiej.

Najbardziej rozczarowało mnie,to że akcja toczy się w Stanach.
Może,nie mam nic przeciw temu.Ale,myślałem,że poczytam też dobrą akcję w Holandii.
No,nic.Bywa książka mi się nie podobała :-)
Zdarza się.

książek: 1634
diggera | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 20 marca 2017

„Płomień strachu” okazał się całkiem dobrą książką. Autor miał ciekawy pomysł i fajnie się go trzymał jednak w połowie odniosłam wrażenie, że początek zbyt mocno rozwinął, przy czym wyjaśnienie źródła pirofobii z którą zmaga się główny bohater oraz rozwiązanie zagadki tajemniczych zdjęć które otrzymuje, zostało tak skrócone, że po przeczytaniu zostaje pewien niedosyt...
Książka, mimo tematyki, jest... może „banalna” to zbyt przesadzone określenie, bardziej powiedziałabym: prosta, nie wymagająca zbyt dużej koncentracji. Jednak należy przyznać, że jest dość ciekawa i czyta się ją bardzo szybko, za to też przyznaję dodatkową gwiazdkę.
Warto przeczytać „Płomień strachu”, bo będzie to dobra odskocznia przed książkami cięższego kalibru...

książek: 1322
joaśka | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2014

Nieskomplikowana książka, którą można czytelniczo skonsumować w drodze do lekarza, w korku ulicznym lub pociągu. Tekturowe dialogi i bohaterowie oraz siekierą ciosana akcja.
I przestrzegam przed nabraniem się na obietnicę wyrażoną na okładce, że Jack Lance to "holenderski Stephen King". Wydawca zasłonił się, że to opinia fanów. Dobrze wiedział, że stopień zaślepienia z ich strony niekiedy poraża ;)

książek: 34193
Muminka | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 czerwca 2014

całkiem dobra i trzymająca w napięciu powieść sensacyjna. Bohater, Jason, musi odkryć tajemnice z przeszłości, rozwikłać zagadkę swojego pochodzenia i przyczyny swojej pirofobii. Dostaje powiem serię niepokojących Zdjęć z adnotacją "już jesteś martwy" lub "umrzesz 18 sierpnia". Jako że ta data dość szybko się zbliża, Jason próbuje odgadnąć tożsamość prześladowcy. Wspomina nieudane związki z kobietami, zatargi z lat młodości i studiów, odwiedza niektórych wrogów, ale nadal brak mu pomysłu kto i dlaczego próbuje go nastraszyć. Na dodatek napastnik zaskoczył żonę w w ich domu i dotkliwie ja poranił nożem. Kobieta w stanie krytycznym przebywa w szpitalu, jej stan nie rokuje najlepiej.
Dlaczego jego wujek Chris popełnił samobójstwo? A może ktoś mu w tym pomógł? Kim jest dla Jasona zmarła w 1979r trzyosobowa rodzina Chawkinsów? Komu zależy na tym, b zemścić się na bohaterze za jego udane, szczęśliwe życie?
Przyznam się, że rozwiązanie zagadki zaskakuje, a powieść trzyma w napięciu i...

książek: 8169
beataj | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Trzyma w napięciu na odpowiednim poziomie, dreszczyk na ramieniu też wzbudza, zwłaszcza swoją tematyką - trochę nieziemską, trochę przygnębiającą. I pokazuje, co może się dziać w ludzkiej głowie...

książek: 227
Justyna | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Niby fajna książka. Ciekawy pomysł. Trochę pirofobii (strach przed ogniem), trochę reinkarnacji. A to wszystko szczelnie owiane tajemnicą. Są też liściki i dziwne zdjęcia. Jednym słowem Płomień strachu ma wszystko to co powinien posiadać doskonały thriller psychologiczny. Więc dlaczego nim nie jest… Na pierwszy rzut oka, czyli tak na pięć pierwszych rozdziałów. Jest się przekonanym, że jak ta cała machina się rozkręci, to będzie bomba. Niestety wszystko okazało się niewypałem. Nomen omen książce której tematem przewodnim jest pirofobia brakuje wewnętrznego ognia… Thriller zupełnie bez „duszy’. Ewidentnie Jackowi coś nie wyszło. Płomień strachu przypomina mi powieści Karin Slaughter gdzie podobnie, wszystko jest poprawne, przemyślane, ale nie ma tego czegoś, tego klimatu który potrafią stworzyć inni autorzy. Mimo, że książki Holendra odnoszą sukcesy, mnie do siebie nie przekonał. Może kiedyś jeszcze się skusze na któraś z pozycji Jacka. Naprawdę książka nie jest zła, szybko się ją...

książek: 547
werka777 | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 maja 2014

Autor owej książki, Jack Lance, nazywany jest holenderskim Stephenem Kingiem. Czasami oburza mnie to, że w celach marketingowych wykorzystuje się nazwiska znanych pisarzy po to, aby dodać innej osobie większego rozgłosu. Byłam więc bardzo ciekawa, jak wygląda sprawa w tym przypadku. Czy „Płomień strachu” dorównuje takim książkom jak chociażby „Miasteczko Salem” czy też „Cmętarz zwieżąt”? Od dłuższego czasu nurtowały mnie te pytania i w końcu mogłam sobie na nie sama odpowiedzieć.

Główny bohater powieści, Jason Evans, człowiek uczciwy, pracowity i zakochany w swojej żonie, prowadzi proste i szczęśliwe życie. Szanowany przez innych, nie ma wrogów, a wręcz przeciwnie, sporo osób zwraca się do niego po poradę z pełnym zaufaniem i sympatią. Pewnego dnia w jego ręce trafia adresowany do niego list nieznanego nadawcy. W kopercie zaś znajduje się zdjęcie wykonane polaroidem, przedstawiające cmentarz. To jednak nie wszystko. Na odwrocie znajduje się krótka informacja „Jesteś martwy”. Jason...

książek: 1214
Marcelina | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 lipca 2014

Pirofobia czyli paniczny strach przed ogniem ma przede wszystkim podłoże psychologiczne. Cierpi na nią główny bohater powieści kryminalnej "Płomień strachu" autorstwa Jack Lance`a. Mężczyzna walczy z fobią, nie mogąc odnaleźć jej źródła. Według ojca nie spotkał go żaden wypadek związany z ogniem, sam też nie pamięta aby coś takiego mu się przydarzyło. Problem zanika kiedy spotyka swoją przyszłą żonę. Niestety szczęście i spokój Jasona Evansa nie trwa długo. Mężczyzna dostaje dziwne wiadomości,informujące o jego śmierci oraz zdjęcia grobu. Jason próbuje zapomnieć o pogróżkach do czasu kiedy to dochodzi do podejrzanego wypadku samochodowego. Bohater postanawia odkryć tajemnicę dziwnych zdjęć i wypadku, w którym mógł zginąć wraz z żoną. Dowiaduje się, że być może jest kolejnym wcieleniem kogoś kto zginął w wypadku lub pożarze. A być może prawda jest bardziej realistyczna, ale dramatyczniejsza?

Na pewno nie odgadniecie kto za tym wszystkim stoi... Kryminał ma ciekawe zwroty...

książek: 460
Marczewek | 2014-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Pech do słabych książek nadal mnie prześladuje, chyba czas wrócić do sprawdzonych autorów i wydawnictw :/
Myślałem że nowa seria nowego Świata książki, to będzie coś dla mnie, ale chyba jednak nie.

Książka holenderskiego Stephena Kinga nie wybija się niczym szczególnym, a raczej razi ogromnym naciąganiem i brakiem poszanowania dla faktów.

Jeśli okazuje się, że na początku wspomniany dalszy wujek głównego bohatera jest faktycznie bratem jego mamy, to ja nie wiem co ja mam myśleć. Żeby nie spojlerować zbytnio powiem że takich "smaczków" jest więcej, tylko trzeba na to zwrócić uwagę.
Albo jeśli pobicie i tortury nie pozostawiają żadnych śladów, dzięki czemu można upozorować samobójstwo przez powieszenie...
No cóż, nie jestem ekspertem, ale naczytałem się już tyle kryminałów, że wiem że takie coś raczej nie przejdzie.

Co do samej książki to bliżej jej do ostatnich wyskoków Harlana Cobena, niż do jakiejkolwiek grozy.
Oprócz tego jest koszmarnie nudna, to chyba jedyna groza w tej...

książek: 59
Sollicitudo | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2014

Muszę przyznać, że tytuł idealnie pasuje do książki. Myślę, że pozostałe kombinacje mogłyby się okazać mniej trafne niż ta. „Płomień strachu” to naprawdę ciekawa lektura, którą czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Jak zaczęłam, to ciężko było mi się od niej oderwać. Fabuła jest interesująca i tajemnicza. Akcja z kolei dynamiczna, więc czytając, nie czułam się znudzona żadnym wątkiem, bo w każdym coś się działo. Muszę przyznać, że ostatnie rozdziały były dla mnie miłym zaskoczeniem, którego w ogóle nie brałam pod uwagę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się prawdy o przyjacielu głównego bohatera, którego z początku było mi żal na wskutek przykrego wypadku w okresie dojrzewania. Z czasem współczucie zmieniło się w odrazę, którą odczuwam do tej pory, ilekroć przypomnę sobie jego postać. Uważam, że Jack Lance bardzo dobrze się spisał. Stworzył thriller psychologiczny i trzymający w napięciu kryminał, który dorównuje najlepszym książkom mistrza gatunku Stephena Kinga, jak...

zobacz kolejne z 260 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd