5,82 (201 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
16
7
33
6
67
5
38
4
14
3
13
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Closing Time
data wydania
ISBN
9788376742128
liczba stron
296
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ag2S

"Czas zamykania" to historie zrodzone przez mistrza grozy, którego sam Stephen King określił mianem prawdopodobnie najstraszniejszego faceta w Ameryce. Światy, jakie kreuje Jack Ketchum pełne są mroku i tajemnicy. Bijący od nich realizm potęguje wrażenie niesamowitości i wywołuje strach. Strach, przed którym na próżno szukać drogi ucieczki. To dziewiętnaście przerażających opowiadań, które...

"Czas zamykania" to historie zrodzone przez mistrza grozy, którego sam Stephen King określił mianem prawdopodobnie najstraszniejszego faceta w Ameryce.

Światy, jakie kreuje Jack Ketchum pełne są mroku i tajemnicy. Bijący od nich realizm potęguje wrażenie niesamowitości i wywołuje strach. Strach, przed którym na próżno szukać drogi ucieczki.

To dziewiętnaście przerażających opowiadań, które doprowadzą Was na skraj mrocznej przepaści, która kryć może dosłownie wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2014

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 914

Czytać, myśleć, recenzować, wysłać

Jack Ketchum zasłynął najbardziej z dwóch rzeczy. Pierwszą z nich była jego drastyczna powieść „Dziewczyna z sąsiedztwa”, drugą słowa, którymi zareklamował go nie kto inny, jak sam Stephen King, nazywając go prawdopodobnie najstraszniejszym facetem w Ameryce. W najnowszym zbiorze opowiadań tego przerażającego (jeśli wierzyć zapewnieniom) mężczyzny znajdziemy nawet nawiązania do twórczości autora „Lśnienia”. Ktoś gdzieś tam będzie czytał powieść Kinga, ktoś inny będzie próbował ją odzyskać. Nie będzie to jednak tematem głównym żadnego opowiadania, raczej „fanowskim smaczkiem”. Dodatkowo nadmienię, że opowiadań jest 19, a ten, kto interesuje się twórczością Stephena Kinga, zrobi z tą informacją, co zechce - uzna, że to zbieg okoliczności lub odnajdzie w tym hołd dla króla.

Po „Królestwie spokoju” nie nastawiałam się na literackie niewiadomo-co. Poprzedni zbiór opowiadań czytało mi się zdecydowanie za długo, a same opowiadania niekiedy mnie wręcz nudziły. Czy przestraszyły? Nie pamiętam, a skoro nie pamiętam, to chyba nie bardzo. „Czas zamykania” jest pod wieloma względami inny. Przede wszystkim utwory w nim zawarte są przeróżne gatunkowo, a także dużo lepsze od poprzednich. Choć zawiódł mnie fakt, że ostatnie, a zarazem tytułowe opowiadanie jest tym samym, które już pojawiło się w poprzednim zbiorze. Jednak pomijając ten fakt, „Czas zamykania” to historie ciekawe i niekiedy wciągające, skłaniające zarówno do uśmiechu, jak i chwili refleksji, pozwalające się zadumać nad...

Jack Ketchum zasłynął najbardziej z dwóch rzeczy. Pierwszą z nich była jego drastyczna powieść „Dziewczyna z sąsiedztwa”, drugą słowa, którymi zareklamował go nie kto inny, jak sam Stephen King, nazywając go prawdopodobnie najstraszniejszym facetem w Ameryce. W najnowszym zbiorze opowiadań tego przerażającego (jeśli wierzyć zapewnieniom) mężczyzny znajdziemy nawet nawiązania do twórczości autora „Lśnienia”. Ktoś gdzieś tam będzie czytał powieść Kinga, ktoś inny będzie próbował ją odzyskać. Nie będzie to jednak tematem głównym żadnego opowiadania, raczej „fanowskim smaczkiem”. Dodatkowo nadmienię, że opowiadań jest 19, a ten, kto interesuje się twórczością Stephena Kinga, zrobi z tą informacją, co zechce - uzna, że to zbieg okoliczności lub odnajdzie w tym hołd dla króla.

Po „Królestwie spokoju” nie nastawiałam się na literackie niewiadomo-co. Poprzedni zbiór opowiadań czytało mi się zdecydowanie za długo, a same opowiadania niekiedy mnie wręcz nudziły. Czy przestraszyły? Nie pamiętam, a skoro nie pamiętam, to chyba nie bardzo. „Czas zamykania” jest pod wieloma względami inny. Przede wszystkim utwory w nim zawarte są przeróżne gatunkowo, a także dużo lepsze od poprzednich. Choć zawiódł mnie fakt, że ostatnie, a zarazem tytułowe opowiadanie jest tym samym, które już pojawiło się w poprzednim zbiorze. Jednak pomijając ten fakt, „Czas zamykania” to historie ciekawe i niekiedy wciągające, skłaniające zarówno do uśmiechu, jak i chwili refleksji, pozwalające się zadumać nad losem bohaterów i poznać ich z różnych stron.

Najnowszy zbiór opowiadań Ketchuma to na pewno mocniejsze uderzenie od poprzedniego. Dosadniejsze i chyba bardziej wnikające w psychikę bohaterów, a także w charakter relacji międzyludzkich. Dodatkowo, każde z nich opatrzone jest na koniec krótką „notką od Autora”, która często wyjaśnia skąd pomysł na opowiadanie i jak ma się ono do rzeczywistości. Miłym zaskoczeniem było kilka opowiadań zupełnie odbiegających od stylistyki horroru, grozy i mroku. Takim opowiadaniem jest na przykład urzekające „Na słowo honoru”, które choć dalekie od straszenia czytelnika, ma dla niego w zamian aurę tajemnicy, a być może także i magii...

Sporo jest tu o więzi między człowiekiem a zwierzęciem, Sporo o ogólnie pojętej bliskości między istotami żywymi, jest tu także trochę seksu. Choć ten, w wykonaniu Ketchuma (oczywiście pod względem literackim, o innym nic nie wiem) nie jest najlepszy. Jeśli chodzi bowiem o opowiadania ślizgające się po tematyce erotycznej, to autor „Jedynego dziecka” nie radzi sobie chyba zbyt dobrze. Widać, że chce, że coś go ciągnie do tej tematyki, ale słychać w tych historiach jakąś przesadę i niezgrabność.

Dużym plusem zarówno „Królestwa spokoju”, jak „Czasu zamykania” jest natomiast realizm i swojskość bohaterów. Wiemy, że Ci, o których czytamy u Ketchuma to mogli być znajomi naszych znajomych, nasi znajomi, a może nawet i my. Nawet jeśli nie dajemy wiary wydarzeniom, w których biorą udział, same postaci są rzeczywiste i namacalne, mogłyby żyć tu i teraz, a my mogliśmy o kilka sekund minąć się z sytuacją, której doświadczyli.

Jednak moim ulubionym opowiadaniem z tego zbioru jest zdecydowanie „Warczeć, syczeć, pluć, kroczyć”, którego bohaterem i narratorem nie jest żaden człowiek. Ketchum znakomicie poradził sobie w tej odmiennej stylizacji, rozbawiając mnie, a jednocześnie wzbudzając dziwny, nieokreślony niepokój. Aroganckie i buntownicze, zabawne i oryginalne. Tak, do tego opowiadania zdecydowanie będę chciała wrócić. A jeśli ktoś powie, że opowiadanie mu się nie podoba, mogę nawet warczeć, syczeć, pluć, kroczyć. Któż mi zabroni identyfikować się z bohaterem, no któż? Opowiadania dobre. Książkę móc przeczytać, cieszyć się nią. Recenzje pisać krótką, bo opowiadania różne. Nie chcieć streszczać każdej historii. Jack Ketchum ciekawy pisarz, zróżnicowany. To dobrze. Czytać go, bawić się, myśleć, zamykać. Pisarz wydać kolejne opowiadania? Ja czytać. Wynosić naukę z lektury. Ciężką, stosowną do treści. Nauka dobra. Wy musieć wiedzieć, pamiętać, przestrzegać: pewnych rzeczy nie robić się kotu.

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
*

*W. Szymborska: Kot w pustym mieszkaniu

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (578)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 790
Bastard | 2014-06-24
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

6/10 – DOBRY

„Czas zamykania” to zbiór opowiadań liczący dziewiętnaście krótkich tekstów autorstwa mistrza grozy – Jacka Ketchuma.

Opowiadania zawarte w tym zbiorze to historie zainspirowane zdarzeniami, które spotkały samego autora lub jego znajomych. Do każdej z nich Ketchum dodał coś od siebie, przeważnie (jak sam twierdzi) było to coś paskudnego, co miało wzbudzić w czytelniku poczucie dojmującego strachu. Czy zabieg ten się udał? W moim przekonaniu tak sobie, ponieważ niewiele z tych dziewiętnastu opowiadań zrobiło na mnie większe wrażenie i raczej żadne z nich nie zapadło na dłużej w mej pamięci. Za najlepszy uznaję wieńczący tom tytułowy tekst pt. „Czas zamykania”, który znałem jednak wcześniej z innej antologii Ketchuma pt. „Królestwo spokoju”. Oprócz niego na większą uwagę zasługują jeszcze „Warczeć, syczeć, pluć, kroczyć”, głównie ze względu na oryginalną, eksperymentalną formę (chociaż sam autor uznaje ten tekst niemal za fałszerstwo) oraz wywołujące ciarki, nieco...

książek: 139
Tomek | 2017-10-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zbiór opowiadań taki siebie...przeczytałem jakiś czas temu, aczkolwiek kilka utkwiło mi w pamięci. Dla fanów autora pozycja obowiązkowa, czas nie stracony: ))

książek: 1343
Ksychopata | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 maja 2014

Fajne, klimatyczne i ciekawe opowiadania, napisane językiem dobrym ( niepokręconym). Przez co czytanie nie męczy, lecz wręcz przeciwnie relaksuje...
Spośród wszystkich 19 opowiadań moim zdaniem najlepsze nosiło tytuł "Na słowo honoru". Można wyróżnić jeszcze opowiadanie "Powroty" i "Dzielna dziewczynka"...
Moim zdaniem te trzy opowiadania były najlepsze, a reszta też dobra, ale tak dobre, jak te trzy wyróżnione...
Teraz chciałbym przeczytać jakąś jego powieść...opowiadania są spoko, ale o powieściach słyszałem same dobre opinie...

książek: 1651
Isadora | 2014-03-04
Przeczytana: 04 marca 2014

"Czas zamykania" to drugi wydany w Polsce - po "Królestwie spokoju" - zbiór opowiadań amerykańskiego pisarza Jacka Ketchuma. Tym razem autor uraczył czytelników dziewiętnastoma krótkimi formami utrzymanymi w typowych dla siebie klimatach mrocznej melancholii i - co równie charakterystyczne - łączącymi w sobie cechy zarówno horroru, thrillera, kryminału, jak i powieści obyczajowej czy psychologicznej. Porównując "Czas zamykania" do poprzedniego zbioru, można dostrzec tendencję autora do rezygnacji z szokowania ciemną stroną ludzkiej natury na rzecz filozoficznych refleksji nad światem i człowiekiem. Ten nowy, niespodziewany rys w twórczości Ketchuma przekłada się na jakość i siłę przekazu niniejszych opowiadań, wśród których czytelnik znajdzie zarówno teksty zupełnie przeciętne, niczym szczególnym się nie wyróżniające, jak i prawdziwe literackie perełki.

Do najbardziej udanych utworów zamieszczonych w zbiorze należą te utrzymane w konwencji horroru - opowieści grozy czy klasycznej...

książek: 1111
Natula | 2014-03-03
Przeczytana: 28 lutego 2014

„Czas zamykania” to zbiór dziewiętnastu utworów literackich, w którym znajduje się niepublikowane wcześniej opowiadanie „Gorąca linia”, a także tytułowa nowela, za którą Jack Ketchum otrzymał w 2003 roku nagrodę Brama Stokera, utwór ten można znaleźć również w zbiorze „Królestwo spokoju”. Ciekawostką jest też intrygujący tekst „Olivia – monolog”, który zawiera scenę otwierającą powieść „Straceni”. Bezapelacyjnie opowiadania w tym zbiorze są godne uwagi, ale antologia ta, to również wyjątkowe komentarze autora. Ketchum, pod każdym z tekstów, zdradza okoliczności powstania danego utworu, swoje poglądy na niektóre tematy, jak również tyci, tyci sekrety z prywatnego życia. Taka taktyka to nie lada gratka dla fanów Jacka Ketchuma, do których również się zaliczam.

Pisarstwo Ketchuma jest niebanalne, zaskakujące, często wręcz szokujące. Lubię tę mnogość odczuć, to najbardziej cenię sobie w pracach tego pisarza, czy to w formie krótkich utworów, czy powieści, jedynie jego cykl...

książek: 2207
Miśkaa | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Jack Ketchum

Nie, nie, nie. Słabo wypadła ta książka.

książek: 239
Marta | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Jack Ketchum po raz kolejny udowodnił, że strach ma wiele twarzy.
W najnowszej książce „Czas Zamykania” zabiera nas w dziewiętnaście podróży w głąb ludzkiego umysłu, albowiem strach jest pojęciem wieloznacznym. Miłym zaskoczeniem jest obecność autora, który zdradza nam proces tworzenia danego opowiadania. Prawdziwa gratka dla zagorzałych fanów Ketchuma, tych, którzy dopiero zaczynają wielką Ketchumowską przygodę odsyłam do poprzednich dzieł autora.

książek: 1769
Piotr | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane

Stephen King określił Jacka Ketchuma najstraszniejszym facetem w Ameryce". Jego prawdziwe nazwisko to Dallas Mayr. Jest jednym z najpopularniejszych twórców horrorów na świecie. Zdobywca prestiżowych nagród literackich. "Czas zamykania" to moje pierwsze spotkanie z pisarzem, którego antologię przeczytałem stosunkowo niedawno.

Autor serwuje nam dziewiętnaście opowiadań, a każde jest zupełnie inne, ale każde z nich równie interesujące, aczkolwiek niekoniecznie starsze. Musze przyznać, że potrafi wzbudzać grozę, ale w moich odczuciach nie wszystkie utwory są równe. Pisarz na końcu każdego, nawet mikroskopijnego opowiadania pisze o genezie powstania. Tutaj widzimy, że dla autora inspiracją jest wszystko. Jako dobry pisarz potrafi obserwować życie, a potem ubarwiając je przenosić na strony książki. Nie ukrywa, że w swoich tekstach rozlicza się również z własnymi traumami, jak i przeszłością.

Opowiadania są różne, jeżeli chodzi o jakość, jak i o ilość tekstu. Czasami w trakcie...

książek: 2866
Basia | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2014

http://basiapelc.blogspot.com/2014/06/czas-zamykania-jack-ketchum.html

Dlaczego sięgnęłam po ten zbiorek opowiadań? Odpowiedz jest prosta.
Uwielbiam opowiadania i kocham Ketchuma. To chyba taka moja chora fascynacja jego twórczością. Jak dotąd przeczytałam jego dwie książki: "Poza sezonem" i "Kobieta" - napisana wspólnie z Lucky McKnee. Mistrz grozy, horroru, mroku i tajemnic w przypadku "Czasu zamykania" mnie troszkę... rozczarował. Możliwe, że spodziewałam się więcej krwi, pił, łańcuchów, tasaków, uciętych głów, kończyn i kto wie czego jeszcze. Dostałam opisy wewnętrznych przeżyć bohaterów pokazane z perspektywy każdego z nich, co nakreśla nam zdarzenia sytuacyjne w sposób bardzo ciekawy. Jesteśmy w głowach postaci, czasami ich rozumiemy, najczęściej wcale. W wiele z tych opowiadań po prostu nie mogłam się wczuć, było tutaj dla mnie za mało treści, brakowało mi strachu. Gdzieniegdzie przeszkadzała mi poprzewracana chronologiczność zdarzeń. Czuję się zawiedziona. Nie zmienia to...

książek: 2205

Zmęczył mnie ten tom. Nie polecam.

zobacz kolejne z 568 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie żyje Jack Ketchum

Amerykański pisarz horrorów, autor m.in. „Dziewczyny z sąsiedztwa”, zmarł w środę, 24 stycznia, w wieku 71 lat.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd