Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Badacz potworów

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Monstrumolog (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,16 (182 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
13
8
40
7
45
6
32
5
17
4
5
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Monstrumologist
data wydania
ISBN
9788376862262
liczba stron
464
słowa kluczowe
Potwory,
język
polski
dodała
Zaczarowana

Są to tajemnice, których dotrzymałem. Powierzono mi je, a ja nigdy nie zdradziłem pokładanego we mnie zaufania. Jednakowoż ten, który mi je powierzył, nie żyje już i to od ponad czterdziestu lat. Ten, dzięki któremu poznałem owe tajemnice… Ten, który mnie ocalił… I za którego sprawą ciąży nade mną klątwa. Tak zaczyna się opowieść Willa Henry'ego, sieroty i asystenta doktora, który pod...

Są to tajemnice, których dotrzymałem. Powierzono mi je, a ja nigdy nie zdradziłem pokładanego we mnie zaufania. Jednakowoż ten, który mi je powierzył, nie żyje już i to od ponad czterdziestu lat. Ten, dzięki któremu poznałem owe tajemnice… Ten, który mnie ocalił… I za którego sprawą ciąży nade mną klątwa.

Tak zaczyna się opowieść Willa Henry'ego, sieroty i asystenta doktora, który pod przykrywką zwykłej pracy oddawał się nietypowej pasji: tropieniu potworów. Wychowany na brudnych ulicach mrocznego, okrytego wieczną mgłą miasta, Will szybko przywykł do pracy w trudnych warunkach. Nocne wezwania, szemrane interesy, dziwne układy z grabarzami - wszystko to mieściło się w zakresie normy. Pewnej nocy na stół w laboratorium trafiło częściowo pożarte ciało młodej kobiety. To wtedy po raz pierwszy Will zobaczył stworzenie zwane antropofagiem, istotę żywiącą się ludzkim mięsem.

Wyglądające jak ucieleśnienie nocnych koszmarów, antropofagi nawet w niewielkiej licznie stanowią śmiertelne zagrożenie. Gdy zaczną się rozmnażać i polować, żadna siła nie będzie w stanie ich powstrzymać. Will i jego mistrz muszą stanąć oko w oko z potworami, w które nie wierzy żaden rozsądnie myślący człowiek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 763
illyrian | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane, 2015

Will jest sierotą. Po pożarze, który pozbawił go domu i rodziny, został przygarnięty przez pracodawcę swojego ojca doktora Warthropa. Od ponad roku asystuje doktorowi przy jego profesji, którą on sam określa mianem monstrumologii. Jako czeladnik Wortropa, Will Henry musi zmierzyć się z androfagami, potworami, które żywią się wyłącznie ludzkim mięsem, polując pod osłoną nocy, a które w nieznany sposób zagościły w Nowej Anglii.

Will Henry, który przedstawia swoje wspomnienia w formie pamiętnika, jest tylko dwunastoletnim i dość naiwnym chłopcem. Za wszelką cenę pragnie zyskać uznanie w oczach swojego mentora, co nie przychodzi mu łatwo. Oprócz nielicznych porywów odwagi, Will sprawia wrażenie przerażonego małego chłopca, którym mimo zapewnień doktora, co do jego dojrzałości, jest.

Doktor Warthrop, a właściwie Pellinore Warthrope jest monstrumologiem. Osobą szaloną, wpadającą w trans w towarzystwie, każdego nowego potwora, którym mam okazję się zająć. Jako człowiek prezentuje nam dość złożoną osobowość. Przez jego ciągłą zmianę zdania, wywołuje mętlik odnośnie swojej osoby. Jego profesja, wymaga od niego wielu wyrzeczeń i poświęceń, których nie waha się spełnić.

Uwielbiam książki z dreszczykiem emocji, które wywołają u mnie jako takie przerażenie, które kryją w sobie jakąś tajemnicę, ale które mimo wszystko posiadają wartką i zawrotną akcję. Przez prawie połowę „Badacza potworów”, akcja dłużyła mi się niemiłosiernie. Tak jakby autor pragnął ją rozciągną i przedłużyć, co według mnie było bezsensownym zabiegiem. Książka pełna jest także bardzo szczegółowych i rozwleczonych opisów, które po pewnym czasie mnie znużyły, przez co tak topornie przez nią brnęłam.

Druga połowa książki prezentuje się, jednak o wiele lepiej. Fabuła napiera tempa, autor stopniowo buduje napięcie, które prowadzi nas do zaskakującego i krwawego końca. W przeciwieństwie do pierwszej połowy, ciągle coś się dzieje, nie ma chwili wytchnienia, ani żadnych przerw. Odkrywamy również tajemnicę, której wyłącznie mały zalążek mogliśmy ujrzeć na początku książki.

Rick Yancey stworzył historię mroczną i przerażającą, która potrafi wywołać u nas lęk. Nie wiem jednak, co miał na celu, męcząc czytelnika przez pierwszą połowę, by następnie rzucić go w wir wydarzeń. Tworzy to wyraźną przepaść, która dzieli książkę na pół. Muszę przyznać, że budzi ona we mnie dość mieszane uczucia, gdyż całość prezentuje się dość średnio, w porównaniu do naprawdę dobrej końcówki.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/02/blog-post.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocalałe

Jeden z lepszych thrillerów jakie ostatnio czytałam, niesamowicie wciągający do ostatniej strony. Zakończenie wbiło mnie w fotel, tego nie przew...

zgłoś błąd zgłoś błąd