Urlop nad morzem

Okładka książki Urlop nad morzem
Agnieszka Pietrzyk Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2014-01-14
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-14
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378396765
Tagi:
literatura polska urlop morze śledztwo tajemnica
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
335 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
453
442

Na półkach: ,

GodzinaZksiazka.blogspot.com
Plaża, morze - to nasze - Bałtyckie, chociaż zimne, to przecież piękne nawet jesienią. Tam wybrała się nasza para bohaterów na urlop.
Wzięłam książkę z bibliotecznej półki, zerknęłam na postać na okładce, pobieżnie przeczytałam streszczenie, spojrzałam na nazwisko autorki - nie znam. Wypożyczyłam z myślą o popołudniowym wypoczynku przy lekkiej lekturze. Jakże się myliłam i jednocześnie zdziwiłam, kiedy już w pierwszym rozdziale pojawiły się ludzkie szczątki pod posadzką w piwnicy. Hmm... jakaś zaskakująca przygoda? Okazało się jednak, że małżeństwo, które chciało spędzić miły czas na spokojnym urlopie, w domu swojej przyjaciółki, również pomyliło się w swoim wyborze. Podobnie, jak ja wybierając książkę z innej półki.
Początkowo czytając, czułam się, jak przy lekturze z młodości. Pan Samochodzik, to był kiedyś mój idol, który jeżdżąc w różne zakątki kraju, odkrywał wielkie tajemnice. Najpierw odnajdując coś niezwykłego, poznawał historię przedmiotu i tym samym przenosił nas w przeszłość i przybliżał tamte wydarzenia. Analogia pojawiła się w momencie, gdy niespodziewanie odkryty grób w piwnicy, wiązał się z wydarzeniami, jakie miały miejsce podczas drugiej wojny światowej. Poznajemy wraz z bohaterami historie, jakie rozgrywały się w Sztutowie. Obóz koncentracyjny, esesmani, więźniowie głodujący, przerażeni i gnębieni przez najeźdźców. W końcu pojawia się i motyw ukrytego złota, skradzionego pojmanym ludziom. Przeszłość splata się z teraźniejszością, a odkrywane wciąż nowe wątki, wciągają nas w niesamowity klimat prowadzonego prywatnie śledztwa.
Poznajemy również nieprawdopodobne, a jednak panujące u nas różnorakie przepisy na temat, pochówków, przedawnienia spraw, ksiąg parafialnych i zasad panujących w naszym pięknym kraju. Chwilami nie wiadomo, czy to prawda, czy fikcja literacka, bo niektóre sytuacje są rzeczywiście niewiarygodnie dziwne.
A co do głównych bohaterów. Małżeństwo z krótkim stażem zachowuje się jakoś tak mało uczuciowo. Miałam wrażenie, że chyba nie kochają się zbyt mocno, ale może to tylko moje odczucie. W tle mamy byłą przyjaciółkę męża, a stałą klientkę żony (nadmienię, że żona jest fryzjerką).
Jest też przystojny ogrodnik-casanova. I całe to towarzystwo jest dla mnie mieniącym się czworobokiem uczuć. Uczuć niestałych, nieprawdziwych, jakichś powierzchownych, przeplatanych seksualnością. I niby może tak być, ale jednak drażniła mnie postawa żony, zaabsorbowanej towarzystwem młodego ogrodnika, korzystającej z każdej możliwości flirtu z nim i uznającej przytulanie się za flirt właśnie, a nie za drogę do zdrady. A mąż tymczasem, jakby nieobecny duchem, bo przy byłej przyjaciółce wydaje się żony nie zauważać i na jej zachowanie tym samym nie reagować. Wiejski casanova natomiast, razi chamstwem i bezczelnością, której panie turystki wydają się nie dostrzegać. Dziwne towarzystwo i jeszcze dziwniejsze sploty okoliczności. Zakończenie, które może zaskoczyć po całej historii, ale nie dziwi sytuacja w jakiej dochodzi do tragedii, zważywszy na wcześniejsze "wybryki" pani żony.
No cóż. Urlop okazał się inny niż się spodziewali, podobnie, jak dla mnie cała historia, którą pod tytułem "Urlop nad morzem" wzięłam za lekką historyjkę na letnie popołudnie, a otrzymałam kryminał z dużą ilością odnajdywanych kości.
Uprzedzam zatem, że powieść tak całkiem lekka nie jest, ale jedno jest pewne - wciąga i potrafi przenieść nad listopadowy Bałtyk.
I tak na zakończenie; podobnie jak książki nie ocenia się po okładce, tak z lekką ostrożnością należy podejść do pięknego, starego domu z czerwoną dachówką i okiennicami. Tam może kryć się bardzo zaskakujące wnętrze i jeszcze bardziej zadziwiające historie jego dawnych mieszkańców...

GodzinaZksiazka.blogspot.com
Plaża, morze - to nasze - Bałtyckie, chociaż zimne, to przecież piękne nawet jesienią. Tam wybrała się nasza para bohaterów na urlop.
Wzięłam książkę z bibliotecznej półki, zerknęłam na postać na okładce, pobieżnie przeczytałam streszczenie, spojrzałam na nazwisko autorki - nie znam. Wypożyczyłam z myślą o popołudniowym wypoczynku przy lekkiej...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    449
  • Chcę przeczytać
    246
  • Posiadam
    41
  • 2014
    16
  • 2019
    13
  • Audiobook
    7
  • 2023
    6
  • Z biblioteki
    6
  • 2020
    5
  • Audiobooki
    5

Cytaty

Więcej
Agnieszka Pietrzyk Urlop nad morzem Zobacz więcej
Agnieszka Pietrzyk Urlop nad morzem Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także