Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
7,75 (57 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
6
8
18
7
16
6
4
5
0
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323130925
liczba stron
316
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Bibi

"Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi" to książka, w której zostały zebrane wnioski płynąc z neuronauk. Dzięki postępowi tych nauk możemy dziś zweryfikować metody nauczania stosowane w domach, w przedszkolach i szkołach. Neurobiolodzy obalają wiele wygodnych dla rodziców i nauczycieli mitów i pokazują, jak wiele zależy od nas dorosłych. Tomy, tworząc określone środowisko,...

"Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi" to książka, w której zostały zebrane wnioski płynąc z neuronauk. Dzięki postępowi tych nauk możemy dziś zweryfikować metody nauczania stosowane w domach, w przedszkolach i szkołach. Neurobiolodzy obalają wiele wygodnych dla rodziców i nauczycieli mitów i pokazują, jak wiele zależy od nas dorosłych. Tomy, tworząc określone środowisko, decydujemy o tym, czym będą zajmować się dzieci. Ich aktywność znajduje odzwierciedlenie w strukturze sieci neuronalnej, można nawet powiedzieć, że rzeźbi ich mózgi. Dlatego z wnioskami płynącymi z neuronauk powinny zapoznać się zarówno rodzic, jak i nauczyciele oraz studenci kierunków pedagogicznych, a także wszyscy, którzy chcą się dowiedzieć, jak lepiej wykorzystać potencjał dzieci. Jeśli szkoła ma być źródłem prawdy o świecie, sama nie może ignorować wiedzy o tym, jak przebiegają procesy uczenia się.

 

źródło opisu: Wydawnictwo UMK 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_74250_Neurodydak...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (225)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 683
kiniaa_zak | 2015-01-06
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Pierwszy raz (i to jeszcze przypadkiem) zetknęłam się z hasłem "neurodydaktyka", choć jestem już na 2 roku studiów pedagogicznych. Nie rozumiem, jak można w ogóle zajmować się edukacją, nauczaniem... nie zapoznając się wcześniej z podstawowymi faktami jak uczy się mózg!!! Ta książka mnie zafascynowała i całkowicie porwała. Dowiedziałam się mnóstwa nowych rzeczy, szczególnie o mózgu, które wydają mnie się tak istotne w procesie nauczania, że gdyby nauczyciele zdawali sobie z nich sprawę i podjęli trud przeprowadzenia lekcji przyjaznych dla mózgu, to dzisiejsza rzeczywistość wyglądałaby inaczej. Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko bo każdy rozdział jest podzielony na małe podrozdziały, opatrzone ciekawymi, często zadziwiającymi (paradoksalnymi) tytułami. Z początku musiałam dość często zaglądać do słowniczka z tyłu, gdy pojawiały się nowe specjalistyczne pojęcia, ale nie jest tego tyle, by skutecznie utrudnić czytanie, albo odstraszyć. Autorka świetnie analizuje także polską...

książek: 975
adb | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane

Wyjątkowo cenna pozycja dla rodziców i nauczycieli. W przystępny sposób, prostym językiem przekazuje bardzo skomplikowane informacje z dziedziny neurologii. Autorka omawia:
- aktualny stan badań nad mózgiem
- informacje o wpływie na funkcjonowanie mózgu różnorodnych bodźców: książek, internetu, gier, telewizji, ruchu np. tańca itp.
- wpływ środowiska na zdolności poznawcze
- system motywacyjny uczącego się mózgu
- wpływ testów i testowania na uczniów i ich zdolności poznawcze
- typowe błędy dydaktyczne
- współczesny system edukacyjny.
Ostatni rozdział zawiera czytelną tabelę, będącą zestawieniem metod nauki, korzystnych dla mózgu i sprzecznych ze stanem obecnej wiedzy.

książek: 68
Paweł Marchel | 2018-05-24
Przeczytana: 24 maja 2018

Spoglądając na wydawnictwo (Wydawnictwo UMK można przypuszczać, że jest to książka typowo naukowa. Rzeczywiście tak jest. Autorka na niecałych 300 stronach odwoływała się ponad 370 razy. Czytając książkę trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że autorka skupiła się w dużej mierze na literaturze niemieckiej. Wielokrotnie pojawiają się odwołania do Manfreda Spitzera i jego książki pt. “Jak uczy się mózg”. Ponadto autorka cytuje wielu innych niemieckojęzycznych autorów oraz powołuje się na oryginalne niemieckie przysłowia. Trudno mi powiedzieć, czy ten silny niemiecki wpływ nie zawęził trochę oglądu problemu. Wydaje się, że większa różnorodność literatury mogłaby podnieść - i tak wysoki - poziom merytoryczny tej publikacji.

Bez wątpienia książka jest doskonała pozycją do rozpoczęcia dyskusji nt edukacji. Autorka porusza wiele aspektów istotnych dla tego procesu z punktu widzenia dziecka. Zwraca także uwagę na rolę rodzica i nauczycieli w procesie kształtowania się młodego człowieka....

książek: 0
| 2014-06-10
Na półkach: Przeczytane, Naukowe
Przeczytana: 10 czerwca 2014

Książka ta ukazuje co dzieje się w polskiej edukacji. Dodatkowo nie tylko krytykuje ale również przedstawia możliwe rozwiązanie, poparte licznymi badaniami i działaniem naszego organizmu. Tekst czyta się szybko, ponieważ wszystkie trudniejsze słowa zostały wytłumaczone, oraz główne myśli płynące z danego rozdziału zostały wyodrębnione z tekstu oraz pogrubione. Pod koniec znajduje się tabelka podsumowująca jak wygląda nauczanie w szkole przyjaznej mózgowi, a jak w szkole uczącej standardowo. Na samym końcu znajduje się słowniczek z trudnymi pojęciami. Pozycja obowiązkowa dla nauczycieli i pedagogów, choć rodzice też powinni ją przeczytać. Polecam.

książek: 313
skrybcia | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2015

Bardzo przystępnie i ciekawie napisana książka. Autorka odkrywa nonsensy zakorzenione w szkołach, w tradycyjnych systemach edukacji.

książek: 291
Katarzyna | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Pani Żylińska niestety chciała dobrze, ale zabrała się za naukową stronę czego, o czym nie ma pojęcia. Osoba z doktoratem, jakby nie było, nie powinna uważać się za autorytet w dziedzinie, na której się nie zna. Może nie wszyscy są lewopółkulowcami i słuchowcami, za to według Żylińskiej nauczanie zostanie zrewolucjonizowane wyłącznie, jeśli wszyscy, także lewopółkulowcy zostaną uszczęśliwienie metodami dla prawopółkulowców. Na siłę. Bo to takie modne i spektakularne, i efektywne. Tylko niektórzy się w ten sposób niczego nie nauczą. tak, jak nie nauczą się wyrzuceni z ławek i zmuszeni do siedzenia w kręgu.Ostracyzm, brak tolerancji i piętnowanie tych, którym z nowymi metodami źle i są efektywni, ucząc w odrzucany przez Budzące się szkoły sposób.

książek: 91
katarzyna | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2014

Neurodydaktyka książka, którą każdy rodzic, nauczyciel a nawet każdy z nas powinien mieć w swojej bibliotece. "Jak chcesz zrobić dla dziecka więcej, rób mniej". Jest to pozycja o przyjaznym mózgowi uczeniu. O tym co zrobić aby nauka byla przyjemna dla każdego a także o umożliwieniu rozwijania pasji. Książka odstaje o typowych poradników. W książce mózg opisany jest jako plac budowy na którym ciągle są prowadzone prace remontowe. Jest to przydatna wiedza, która wymaga nieustannnego szlifowania i poglebiania. Polecam

książek: 390
Blanka | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Właściwie to sensacja. Jako nauczyciel powiem, że ta książka jest dla mnie przełomowa. Jednakże brakuje mi przykładów, jak uczyć, aby nie zanudzić, etc. I czy rzeczywiście zadania domowe w dzisiejszym kształcie nie mają sensu - przecież ja się właśnie tak uczyłam. Boję się tylko jednego: jako dziecko musiałam się dostosować, a teraz jako dorosły nauczyciel znów muszę się dostosować - czy aby za mało nie wymagamy od dzisiejszych dzieci? Kto zarobi na naszą emeryturę?

książek: 1376
Lidia F | 2014-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2014

Nauczyciele raczej powinni się zapoznać z tą książką inni którzy pracują z ludźmi również.
Co do samej książki systematyzuje wiedze o uczeniu się mózgu i neuronach ale też za dużo w niej ( powinności ) :-) o której ja również piszę w na początku tej opinii.

książek: 3
smok424 | 2015-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2015

Witam, książkę dostałem od samej autorki i mimo że nie jestem nauczycielem to ciekawość sprawiła że sięgnąłem po tą książkę. Sama książka daje wiele do myślenia i pokazuje jak wielki potencjał marnujemy, aż dziwne że jest tak nie wielu ludzi którzy chcą tą rzeczywistość zmienić. To tak jak by na siłę chcieć rozpalać ogień krzemieniem w erze zapałek. Co do samej formy pisanej to miałem te przyjemność poznać Marzenkę odrobinę bliżej i ta książka to cała Ona, jak bym jej słuchał i łapał się na tym że zapominam wykonać oddech.

zobacz kolejne z 215 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd