Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiza do Iranu

Wydawnictwo: Wielka Litera
5,96 (231 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
26
7
41
6
81
5
40
4
16
3
12
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364142499
liczba stron
224
język
polski

Artur Orzech od lat jest wielbicielem kultury perskiej. Ukończył iranistykę na UW, był stypendystą na Uniwersytecie w Kabulu, zajmował się również przekładami literatury perskiej. Iran widziany jego oczami jest krajem niezwykle barwnym, a jednocześnie hermetycznym, z bogatą tradycją i kulturą, a zarazem bardzo rygorystycznymi obyczajami. Nie da się go znaleźć na popularnych turystycznych...

Artur Orzech od lat jest wielbicielem kultury perskiej. Ukończył iranistykę na UW, był stypendystą na Uniwersytecie w Kabulu, zajmował się również przekładami literatury perskiej. Iran widziany jego oczami jest krajem niezwykle barwnym, a jednocześnie hermetycznym, z bogatą tradycją i kulturą, a zarazem bardzo rygorystycznymi obyczajami. Nie da się go znaleźć na popularnych turystycznych szlakach – nie każdy może tam wjechać, arabska kultura i tradycja nie jest przyjazna dla Europejczyków. Nie jest też do końca zrozumiała, przez co wydaje się jeszcze bardziej fascynująca. Zachwycają kolory, smaki i zapachy, a jednocześnie rygorystyczne zasady społeczne odstraszają cudzoziemców. Orzech oprowadza nas po kraju, którego kulturalne bogactwo zostało przyćmione przez fundamentalistyczną politykę ajatollahów, opowiada o tradycji, kobietach, kuchni, najpiękniejszych miejscach i spotkanych ludziach. Odsłania przed nami kraj, który zafascynował go wiele lat temu i do którego ciągle chce wracać.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 71
qqrczak | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Jestem bardzo ale to bardzo zawiedziony. Pierwsze słowo jakie przychodzi do głowy myśląc o tej książce to "chaos". Mianowicie jest ona napisana całkowicie chaotycznie, pomieszane wątki, skakanie z tematu na temat, tak bez pomysłu jak to ugryźć. Dalej, to nie jest książka podróżnicza. Co w niej mamy? Trochę mitologii, trochę historii, trochę geopolityki, trochę sytuacji politycznej Iranu, trochę analizy struktury społecznej, trochę opisu samego islamu oraz trochę... biografii autora w zakresie zainteresowania Iranem. Tak naprawdę otrzymujemy przez większą część książki wiedzę encyklopedyczną a przecież nie o to chodzi w książkach podróżniczych. Właściwie to fragmenty odpowiadające literaturze podróżniczej odnosiły się do starań autora o wizę...w Polsce, czyli kilka stron :). Być może przy opisie mieszkańców można również na upartego odnaleźć elementy książki podróżniczej a przecież chodzi o to, aby autor przeniósł nas na ulicę Teheranu i innych miast Iranu i w taki opis wplótł umiejętnie historię, politykę itp. Niestety Artur Orzech miał inny pomysł na książkę, przez co tak naprawdę niewiele o Iranie się dowiedziałem ponad to co mogę sobie wygooglować. Dodatkowo Pan Artur Orzech niestety ale ciągle "pieje z zachwytu" nad Irańczykami, oczywiście krytykuje sam system władzy ale nie mieszkańców, tak jakby było to najcudowniejsze miejsce na świecie a mieszkańcy bez jakichkolwiek wad. Skutek jest taki, że książka w pewnym momencie męczyła a wręcz nawet odrzucała. Nie chcę wchodzić w dyskusję z autorem ale jego zachwyt jest wręcz nielogiczny, np. autor wskazuje że gdyby nie policja religijna i Najwyższy Przywódca Religijny to system Iranu byłby typowo demokratyczny :). Cóż, podobno w Korei Płn. też są wybory i gdyby nie terror to też byłby to demokratyczny kraj :); dalej zdaniem autora większość Irańczyków chce zmiany systemu ale jednocześnie wskazuje, iż przedmiotem protestów w 2009 r. było żądanie akceptowania wyników wyborów prezydenckich i ich niefałszowanie a nie żądanie zmiany systemu poprzez likwidację wspomnianej policji religijnej czy Najwyższego Przywódcy Religijnego. Zatem czy naprawdę mieszkańcy chcą zmienić system radykalnie? Cóż, myślałem że przeżyję z autorem fajną przygodę w ciekawym kraju a dostałem encyklopedyczną wiedzę, podaną bez "ładu i składu" z irytującym zachwytem nad mieszkańcami Iranu. Dodam, że zdaję sobie sprawę z tego, że ocena kraju jest zawsze subiektywnym odczuciem autora ale jakoś np. Bolesław Uryn zakochany w Mongolii potrafił tym krajem zaciekawić, bez zbędnego "piania z zachwytu" . Szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wybawiciel

Zaczęłam czytać i ... się zniechęciłam. Już nawet miałam odłożyć książkę na półkę, ale stwierdziłam, że jeszcze raz spróbuję przysiąść i poczytać, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd