Światło się mroczy

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,16 (251 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
19
7
54
6
88
5
41
4
15
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dying of the Light
data wydania
ISBN
9788377851876
liczba stron
396
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
dodała
joly_fh

Wezwany przez Gwen, swą dawną ukochaną, Dirk t Larien przekonuje się, że świat Worlorn, chluba światów zewnętrznych, bardzo się zmienił i jest teraz umierającą planetą. Worlorn podejmuje samotną wędrówkę przez mrok międzygwiezdnych otchłani. Dumni Kavalarowie władają swym światem zgodnie z opartym na przemocy kodeksem. Jednak ich brutalna cywilizacja zaczyna chylić się ku upadkowi…

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2014

źródło okładki: www.zysk.com.pl

Brak materiałów.
książek: 1158
Tixon | 2017-02-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2017

Worlorn, błądząca planeta, kończy swoją wędrówkę po obrzeżach Kręgu Ognia - układu, który umożliwił, przynajmniej na chwilę, uczynienie świata zamieszkałym. Cały wiek terra-formacji, by ludzkość z okolicznych (chociaż słowo to w przypadku gwiezdnych odległości traci na znaczeniu) planet mogła urządzić dziesięcioletni festiwal.
Ale teraz jest już po imprezie. Turyści wyjechali, organizatorzy odeszli, miasta opustoszały, pozostała garstka spóźnialskich, naukowców, myśliwych czy kogo jeszcze tam ciągnie na powoli dogorywającą planetę.
Nie trzeba sięgać po oryginalny tytuł (Dying of the Light) aby wychwycić, że utwór ten jest po części złożeniem hołdu Umierającej Ziemi Jacka Vance.
Jest też pierwszą powieścią Martina i to niestety idzie odczuć. Główny bohater - Dirk t'Larien zostaje wezwany na Worlorn przez swą dawną ukochaną Gwen. Na miejscu sprawa się komplikuje, ale... praktycznie przez pół książki nic się nie dzieje. Wróć, inaczej - pół książki zajmuje autorowi nakreślanie skomplikowanej sytuacji, odmalowanie kulturowego tła, przedstawienie bohaterów z ich dylematami (tak między nami - z wyjątkiem Jaana Vikarego - są dosyć jednowymiarowi postaciami), ogólnie przygotowanie sceny. Ale kiedy już wszystko jest gotowe, Martin pokazuje co potrafi najlepiej. Zaczyna się coś dziać, są zwroty akcji, intrygi - chociaż dla kogoś, kto czytał późniejsze książki, ławo przejrzeć autora i przewidzieć co się stanie.
Chociaż od wydania książki minęło czterdzieści lat, ciężko nie odnosić jednego z jej podstawowych problemów do współczesności - akceptowania kulturowej odmienności i wynikających stąd praw kobiet. Nie wykluczam jednak możliwości, że odczytałem to tak jak mi pasuje.

Podsumowując, Światło się mroczy to powieść w której Martin dopiero zaczyna się rozkręcać, jest sympatyczna (w końcu nominacji do Hugo i BFA za piękne oczy nie dostała) ale raczej nie nadaje się dla tru-fanów budujących ołtarzyki dla Pieśni lodu i ognia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kompleks sąsiada #1

Całkiem przyjemna manga. Historia nie jest zbyt oryginalna. Ten motyw można spotkać już w innych pozycjach, ale kreska jest całkiem dobra. Zobaczymy j...

zgłoś błąd zgłoś błąd