Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Upadłych Aniołów

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 4) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
7,91 (11141 ocen i 639 opinii) Zobacz oceny
10
2 534
9
1 757
8
2 425
7
2 347
6
1 290
5
505
4
140
3
94
2
30
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Fallen Angels
data wydania
ISBN
9788374803908
liczba stron
448
język
polski
dodała
Anna Gręda

Wojna się skończyła i szesnastoletnia Clary Fray wraca do Nowego Jorku, podekscytowana możliwościami, które się przed nią otwierają. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, żeby nauczyć się wykorzystywać swój wyjątkowy dar. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli pokój i, co najważniejsze, Clary może w końcu nazywać Jace’a swoim chłopakiem. Jednakże wszystko ma swoją cenę. Ktoś zabija Nocnych Łowców...

Wojna się skończyła i szesnastoletnia Clary Fray wraca do Nowego Jorku, podekscytowana możliwościami, które się przed nią otwierają. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, żeby nauczyć się wykorzystywać swój wyjątkowy dar. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli pokój i, co najważniejsze, Clary może w końcu nazywać Jace’a swoim chłopakiem. Jednakże wszystko ma swoją cenę. Ktoś zabija Nocnych Łowców i prowokuje w ten sposób napięcia między Podziemnymi i Nocnymi Łowcami, mogące doprowadzić do kolejnej krwawej wojny. Najlepszy przyjaciel Clary, Simon, nie może jej pomóc. Jego matka właśnie dowiedziała się, że syn jest wampirem, więc Simon musiał opuścić dom rodzinny. Okazuje się jednak, że wszyscy chcą mieć go po swojej stronie... ze względu na moc klątwy, która niszczy jego życie. I gotowi są zrobić wszystko, żeby dostać to, czego chcą. W dodatku, Simon umawia się równocześnie z dwiema pięknymi, niebezpiecznymi dziewczynami, i żadna nie wie o tej drugiej. Kiedy Jace zaczyna się odsuwać od Clary, niczego nie wyjaśniając, jest ona zmuszona dotrzeć do serca tajemnicy, która okaże się jej najgorszym koszmarem. Clary zapoczątkowuje ciąg strasznych wydarzeń, mogących pozbawić ją wszystkiego, co kocha. Nawet Jace’a. Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG

źródło okładki: Wydawnictwo MAG

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 702

Wojna się skończyła i szesnastoletnia Clary Fray wraca do Nowego Jorku, podekscytowana możliwościami, które się przed nią otwierają. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, żeby nauczyć się wykorzystywać swój wyjątkowy dar. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli pokój i, co najważniejsze, Clary może w końcu nazywać Jace’a swoim chłopakiem. Jednakże wszystko ma swoją cenę. Ktoś zabija Nocnych Łowców i prowokuje w ten sposób napięcia między Podziemnymi i Nocnymi Łowcami, mogące doprowadzić do kolejnej krwawej wojny. Najlepszy przyjaciel Clary, Simon, nie może jej pomóc. Jego matka właśnie dowiedziała się, że syn jest wampirem, więc Simon musiał opuścić dom rodzinny. Okazuje się jednak, że wszyscy chcą mieć go po swojej stronie... ze względu na moc klątwy, która niszczy jego życie. I gotowi są zrobić wszystko, żeby dostać to, czego chcą. W dodatku, Simon umawia się równocześnie z dwiema pięknymi, niebezpiecznymi dziewczynami, i żadna nie wie o tej drugiej. Kiedy Jace zaczyna się odsuwać od Clary, niczego nie wyjaśniając, jest ona zmuszona dotrzeć do serca tajemnicy, która okaże się jej najgorszym koszmarem. Clary zapoczątkowuje ciąg strasznych wydarzeń, mogących pozbawić ją wszystkiego, co kocha. Nawet Jace’a.

Pierwszą część „Darów Anioła” przeczytałam na początku 2014 roku, a teraz, dwa lata później, dzięki zachęcie przyjaciółki sięgnęłam po czwartą część, której lektury nie mogłam się doczekać. Okazało się jednak, że się zawiodłam i to bardzo. Miasto upadłych aniołów różni się od poprzednich trzech części pod wieloma względami. Odniosłam wrażenie, że Cassandra Clare o wiele więcej skupia się na Simonie (którego lubię, ale bez przesady), a kiedy wreszcie wracamy do Clary bądź Jace’a, musimy przebrnąć przez ich miłosne rozterki, co jest naprawdę nużące i denerwujące. Jedną z najbardziej ciekawych scen Miasta upadłych aniołów jest zakończenie, które przyprawia Czytelnika o ciarki na plecach.

Cassandrę Clare podziwiałam za sposób w jaki zachęca czytelnika do dalszej lektury, wprowadzając kilka tajemnic i dynamicznych dialogów. Zawsze coś się działo, nigdy nie było odpoczynku, chociaż to był przyjemny zabieg, nadający jej książkom tego „czegoś”. Niestety, przez większość Miasta upadłych aniołów mi się nudziło, gdyż krążyliśmy wokół jednego tematu: związku Clary i Jace. Dopiero na drugim miejscu była sprawa Simona, która nadawała książce tempa. Gdyby nie to, powieść okazałaby się klapą. Brakuje mi tu tylu rzeczy! Zaczynając pisać tą recenzję miałam w głowie tyle sytuacji, o których chciałam wspomnieć, a teraz nie za bardzo wiem co pisać.

Ku mojemu niemiłemu zaskoczeniu w Mieście upadłych aniołów pojawia się mało Aleca i Magnusa, którzy sprawiliby, że akcja nie byłaby monotonna. Clary zaś wraca do swojej osobowości z „Miasta kości” – niepewna, wszędzie wpychająca swój nos i starająca się na siłę naprawić cały świat. Bohaterem który niezmiernie mnie denerwował w tej powieści jest… Jace. Tak, mój ukochany Jace, którego uwielbiałam od pierwszej części, sprawiał, że miałam ochotę rzucić Miasto upadłych aniołów w kąt. Stał się zupełnie kimś innym. Najbardziej brakowało mi jego niezastąpionej arogancji i sarkazmu. Stał się za bardzo potulny i bojaźliwy. Zupełnie jak nie przystało na Nocnego Łowcę.

„Dary Anioła” nadal kocham, chociaż po przeczytaniu Miasta upadłych aniołów w mojej głowie zaświeciła się czerwona lampka, że być może nie powinnam sięgać po następne tomy. Ale jednak ciekawość wzięła górę. Zwróciłam uwagę na to, że czytając czwartą część, czytelnik ma wrażenie, że Cassandra Clare pisze na siłę i w ogóle nie może się w to wczuć. Jednak nie pozostaje mi nic innego jak wzruszyć ramionami i mieć nadzieję, że to nie powtórzy się w następnej części. Po prostu uznajmy, że jest to przejściowy tom, który nie jest najlepszy, ale po prostu musi być. I zakończmy na tym.


http://boook-reviews.blogspot.com/2016/03/miasto-upadlych-aniolow.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cień rycerza

Z przykrością muszę stwierdzić, że ta część była dla mnie całkowicie przewidywalna. Czyta się dobrze, ale... Pierwsza część był trochę lepsza. Akcja w...

zgłoś błąd zgłoś błąd