Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicja w krainie zombie

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Kroniki Białego Królika (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
7,5 (1970 ocen i 391 opinii) Zobacz oceny
10
408
9
284
8
375
7
376
6
241
5
110
4
67
3
46
2
35
1
28
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alice in Zombieland
data wydania
ISBN
9788323890768
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ivy

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję" Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić...

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję"

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2013

źródło okładki: http://harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 701
Aleksandra | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2015

Nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś więcej. Opis książki, zarys fabuły mógł pobudzić nadzieje - w końcu mamy do czynienia z książką, która łączy Alicję w Krainie Czarów z horrorem o zombie. Miała być akcja, miały być niesamowite pomysły i wykorzystanie wyobraźni. A było... Przeciętnie. Zwyczajnie. Typowo.

Zacznijmy od tego, że pomysł na fabułę może i był, ale w wykonaniu nie ma nic nadzwyczajnego. Walka z potworami, stowarzyszenia Łowców i tak dalej, i tym podobne to elementy, które pojawiają się w literaturze od bardzo dawna. Tutejsze też nie są niczym nowym i niczym się nie wyróżniają. Łowcy po prostu są, robią swoje i tyle. Ciekawsze jest już stowarzyszenie konkurencyjne, ale niewiele o nim wiemy - tyle, że najwyraźniej nie przejmuje się etyką. Zwroty akcji? Jak na lekarstwo, a te, które rzeczywiście mogły zaskoczyć da się policzyć na placach jednej ręki bardzo nieumiejętnego drwala. Niestety.

Kreacja świata wypada dość słabo - mamy powrót do starych horrorów i zła uderzającego dopiero po zmroku, mamy aniołka, który broni bohaterki, wspomnianych łowców i... Tyle. No, jeszcze sama kreacja zombie, która jest nawet interesująca - w końcu zjadają ducha a nie ciało. Pytanie tylko czy w takim razie dalej zasługują na miano zombie. Strasznie kojarzą mi się z dementorami, choć ci aż tak nie poniewierali człowiekiem. Cała reszta jest tak schematyczna, że aż boli - wyjątkowa główna bohaterka, cudowny przystojniak, tragedia w przeszłości, która zmienia Alicje... To już było, to już wszystko było i niestety w takiej formie jest strasznie nieatrakcyjne.

Nawiązanie do Alicji w Krainie Czarów? No błagam, żadne takie. Jedyne, co te dwie książki łączy to imię głównej bohaterki i królik. Choć w Alicji w Krainie Zombie nie jest żywy, to tylko ostrzeżenie na niebie.

Najmocniejszą strona książki są dialogi - żywe, energiczne i często zabawne. Bywają chamskie, to prawda, bywają też nie na miejscu, ale doskonale pasują zarówno do fabuły, jak i postaci wypowiadających poszczególne frazy. Bardzo często pojawia się w nich sarkazm i krytyczny stosunek bohaterów do wykreowanego świata.

O bohaterach więcej mówić nie będę - starczy wspomnieć, że znajdziemy tu wszystkie typowe kreacje postaci, jakie znamy z paranormal romance.

Nie polecam Alicji w Krainie Zombie. Książka jest przeciętna, nie wnosi nic nowego, za to można stracić zęby przy zgrzytaniu nimi na kolejne schematy.


----
Opinia ukazała się również na coffee-kafes.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zobaczyć Sorrento i umrzeć

Nudy i pomieszanie z poplątaniem. Tak w skrócie mogłabym podsumować te książkę. Miałam wrażenie, ze oprócz jedzenia i zwiedzaniania nie dzieje sie kom...

zgłoś błąd zgłoś błąd