Wśród obcych

Wydawnictwo: Akurat
6,43 (309 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
19
8
56
7
64
6
74
5
37
4
20
3
15
2
8
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Among Others
data wydania
ISBN
9788377584507
liczba stron
366
język
polski
dodała
AMisz

Jest rok 1979. Mor traci siostrę bliźniaczkę w wypadku samochodowym, sama zostaje kaleką. Ucieka od zaborczej matki i trafia do szkoły z internatem. Zagubiona i samotna szuka pomocy u wróżek – eterycznych, niewidocznych dla innych ludzi istot, towarzyszy jej dziecięcych zabaw. Wróżki pomagają jej ułożyć życie w nowym miejscu, wśród obcych ludzi, a także ocalić świat przed...

Jest rok 1979. Mor traci siostrę bliźniaczkę w wypadku samochodowym, sama zostaje kaleką. Ucieka od zaborczej matki i trafia do szkoły z internatem. Zagubiona i samotna szuka pomocy u wróżek – eterycznych, niewidocznych dla innych ludzi istot, towarzyszy jej dziecięcych zabaw. Wróżki pomagają jej ułożyć życie w nowym miejscu, wśród obcych ludzi, a także ocalić świat przed matką-czarownicą.
Sama autorka mówi, że "Wśród obcych" to powieść fantasy oparta na materiale autobiograficznym, że to książka o dorastaniu, ale przede wszystkim o dojrzewaniu poprzez czytanie książek.

NAGRODY:
Wśród obcych należy do najczęściej nagradzanych powieści sf i fantasy ostatniego dziesięciolecia. Od początków istnienia Nebuli i Hugo, dwóch najważniejszych branżowych nagród literackich, tylko około 20 książek zostało uhonorowanych obiema tymi nagrodami.
• Nebula 2011 - nagroda główna (Jo Walton pokonała m. in. China Miéville’a, Jacka McDevitta i N.K. Jemisin)
• Hugo 2012 - nagroda główna (pokonała m.in. China Miéville’a i George’a R.R. Martina)
• British Fantasy Award 2012 - nagroda główna (pokonała m.in. Joe Abercrombiego, George’a R.R. Martina i Stephena Kinga)
• Locus Fantasy Award 2012 - nominacja (obok Georga R.R. Martina, T. Pratchetta)
• World Fantasy Award 2012 - nominacja (obok Georga R.R. Martina, Stephena Kinga)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 301
Kachuś0802 | 2014-07-30
Przeczytana: 29 lipca 2014

Szczerze mówiąc, sama nie wiem, dlaczego kupiłam tę książkę. Nie planowałam tego, a zazwyczaj nie zdarzają mi się takie spontaniczne zakupy. Z reguły kupno powieści jest u mnie poprzedzone choćby pobieżnym „wywiadem środowiskowym” - znacznie zmniejsza to możliwość czytelniczej wpadki, na którą zwyczajnie szkoda mi czasu. Tutaj wywiadu zabrakło. Okładka jest całkiem ładna, choć nie powalająca. A motyw wróżek wspomniany w opisie nie należy do moich ulubionych, jednak to właśnie coś w tym opisie musiało przykuć moją uwagę. W dodatku te liczne nagrody i nominacje...

Ale zacznijmy od początku. „Wśród obcych” autorstwa Jo Walton opowiada historię piętnastoletniej Mori, która widzi wróżki i wierzy w magię. Po wypadku, w którym ginie jej siostra bliźniaczka, a sama bohaterka doznaje silnej kontuzji nogi, Mori ucieka od matki i trafia pod opiekę nigdy dotąd niepoznanego ojca oraz jego trzech sióstr, po czym zostaje wysłana do elitarnej szkoły z internatem. Dziewczynie na każdym kroku towarzyszą ukochane powieści fantasy i science fiction, które wynagradzają jej trudy dnia codziennego i pomagają przetrwać wśród obcych.

Główną bohaterkę trudno jest jednoznacznie określić. Normalnie stanowiłoby to dobrą stronę książki - złożeni, niejednoznaczni bohaterowie to przecież to, co tygryski lubią najbardziej. Tutaj jednak nie potrafiłam w pełni wczuć się w Mori. W jednej z recenzji przeczytałam, że ma w sobie cechy bohaterów epoki romantyzmu i rzeczywiście, coś w tym jest. Poczucie niezrozumienia i osamotnienia, swego rodzaju przekonanie o własnej wyjątkowości i inności, i te kontakty ze światem nadprzyrodzonym... I tak oto dochodzimy do największego problemu, jaki miałam z całą powieścią - mianowicie kwestia elementów fantastycznych. Jak już wspominałam, dziewczyna widzi wróżki i wierzy w magię, ba! Wszędzie się tej magii doszukuje – w działaniach zarówno własnych, jak i innych ludzi - i sama ją odprawia. Niestety, nie umiałam tej magii należycie poczuć, nie przekonała mnie, często na wspomnienie o niej na mojej twarzy pojawiał się wręcz mimowolny grymas. A chyba nie tak powinno być. Powinnam się była zachwycać tym, że nie wiem, gdzie właściwie kończy się świat realny a zaczyna fantastyczny. Tymczasem im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym silniejsze odnosiłam wrażenie, że bohaterka powoli popada w obłęd, zamykając się w ścianach swojego umysłu i opisując w pamiętniku rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły. Trudno tak naprawdę stwierdzić, co autorka chciała osiągnąć i jak wyglądał jej zamysł. Oprócz Mori na kartach powieści przewija się wielu innych bohaterów, których naturalnie, ze względu na sposób narracji, poznajemy oczami dziewczyny. Niektórzy są lepiej rozbudowani, niektórzy gorzej, a niektórzy wcale - stanowią tylko imię, za którym nie stoi żadna znacząca postać czy wydarzenie. Jednak ci istotni dla fabuły zostali z reguły stworzeni na tyle dobrze, by wywołać w czytelniku jakieś uczucia.

Od strony technicznej nie mam książce nic do zarzucenia. Została napisana na kształt pamiętnika, mamy więc tu do czynienia z narracją pierwszoosobową. Szczerze, nie przepadam za tym stylem narracji i uważam, że trudniej jest dobrze pisać w pierwszej osobie niż w trzeciej, więc czasami pomysł ten kończy się kompletnym niepowodzeniem. Tutaj jednak nie mam zastrzeżeń. Przeważają naprawdę ładne stylowo opisy, szczegółowe i plastyczne, a rzadkie dialogi, gdy już się pojawiają, są ciekawe i celowe. Generalnie nie jest to zapierająca dech w piersiach historia, od której nie sposób się oderwać, brak tu dynamicznej fabuły czy nieoczekiwanych zwrotów akcji (pewne momenty mogą nawet nużyć), ale w tej powieści nie ma na to miejsca i wcale mi tego nie brakowało, zwłaszcza że znalazło się parę fragmentów naprawdę zapadających w pamięć. Świat przedstawiony poznajemy razem z główną bohaterką, przyglądamy się jej codzienności, interakcjom z otoczeniem, obserwujemy, jak dojrzewa.

Prawda jest taka, że mam spory problem z oceną tej książki. „Wśród obcych” jest powieścią… dziwną. Tak, to chyba najlepsze słowo. Nic nie jest w niej pewne na sto procent, nigdy nie wiadomo, czy opisane w pamiętniku przez bohaterkę wydarzenie rzeczywiście miało miejsce, czy jest tylko wytworem jej umysłu. W jednej chwili Mori sprawia, że czytelnik może poczuć z nią emocjonalną więź tylko po to, by w następnej czytelnika zirytować. Przewijające się na kartach tytuły mogą niesamowicie pomóc się wczuć, ale pod warunkiem, że ktoś przeczytał przynajmniej część z nich – właśnie dlatego u mnie to nie zadziałało (a gdy już coś przeczytałam, zazwyczaj miałam na ten temat odmienne od głównej bohaterki zdanie). Liczyłam na to, że ta recenzja pomoże mi jakoś poukładać sobie moje odczucia względem tej powieści, ale tak nie jest. Nadal nie wiem, co o niej myśleć. Bez wątpienia nie jest to zła pozycja – jestem jak najdalsza od takiego stwierdzenia. Jednak oczekiwałam, że tak hojnie nagradzana książka zwali mnie z nóg. A nie zwaliła. Coś tu ewidentnie nie zagrało, czegoś zabrakło. Ale nie żałuję, że ją przeczytałam.

Polecam więc, byście sami postarali się odpowiedzieć sobie na pytanie, co właściwie jest prawdą a co urojeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śleboda

Książka bardzo dobra! Powiem szczerze, wielu polskich autorów pisze pretensjonalnie. Jakieś to takie sztuczne, bez tego „czegoś”, niewielu jest też w...

zgłoś błąd zgłoś błąd