Pięć małych świnek.

Cykl: Herkules Poirot (tom 24) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,18 (2499 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
153
9
234
8
501
7
948
6
426
5
184
4
29
3
22
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Five Litlle Pigs
data wydania
ISBN
9788324592951
liczba stron
264
język
polski
dodała
Bożena

Amyas Crale, genialny malarz czuły na kobiece wdzięki, jego zazdrosna żona Karolina oraz młoda głodna życia modelka Elza to nie było zgodne trio... Gdy Amyas został otruty, nikt nie miał wątpliwości, że morderczynią jest żona. Karolina, osądzona i skazana, pisze list do córki, w którym zapewnia o swojej niewinności. Badając tę sprawę sprzed lat, Herkules Poirot drobiazgowo analizuje...

Amyas Crale, genialny malarz czuły na kobiece wdzięki, jego zazdrosna żona Karolina oraz młoda głodna życia modelka Elza to nie było zgodne trio... Gdy Amyas został otruty, nikt nie miał wątpliwości, że morderczynią jest żona. Karolina, osądzona i skazana, pisze list do córki, w którym zapewnia o swojej niewinności. Badając tę sprawę sprzed lat, Herkules Poirot drobiazgowo analizuje wspomnienia świadków.
Powieść przypomina konstrukcją film Rashomon Akiry Kurosawy: każdy ma prawo do własnej wersji wydarzeń, a kluczem jest prawda psychologiczna, nie poszlaki.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Dominika Rygiel | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 28 lutego 2017

Moją dzisiejszą recenzję zacznę nietypowo, od pytania: dlaczego? Dlaczego stronię od dobrych kryminałów? Dlaczego w pewnej chwili zaczęło mi się wydawać, że są niewiele warte, pisane pod publikę, tylko i wyłącznie dla zabicia kilku cennych wolnych chwil, które przeznaczyć można na ambitniejszą lekturę? Zapomniał wół jak cielęciem był. Przecież lata świetlne temu zaczytywałam się w podobnej literaturze. Z prawdziwą przyjemnością, rzecz jasna. W międzyczasie zdążyłam zapomnieć jaką moc na czytelnika może mieć dobrze napisana książka detektywistyczna i jak dalece zmusić może ona szare komórki do pracy na najwyższych obrotach. Bijąc się w pierś, odszczekuję wszystko, co kiedykolwiek otwarcie mówiłam o wszelakich kryminalnych czytadłach. Wszak książka, książce nierówna. A ta, którą Wam pragnę przestawić, stoi na piedestale powieści suspensu. Agathy Christie nikomu przedstawiać nie trzeba. Jeśli jeszcze nie czytaliście, poznajcie jej Pięć małych świnek.

Hercules Poirot staje przed nie lada wyzwaniem. W jego gabinecie pojawia się młodziutka dama – Karla Lemarchant. Prosi o pomoc w rozwikłaniu zagadki zabójstwa swojego ojca Amyasa Crale’a. Sprawa jest dosyć zagmatwana, gdyż zbrodnia miała miejsce szesnaście lat wcześniej, a morderczynią okrzyknięto jego żonę i matkę Karli – panią Karolinę Crale. Kobieta została osądzona i skazana. Tuż przed wykonaniem wyroku napisała jednak list do córki z zapewnieniem o swojej niewinności. Rozgoryczona Karla prosi belgijskiego detektywa o pomoc w ujęciu prawdziwego sprawcy zdarzenia. Podejrzenia padają na pięć osób, które były blisko związane z rodziną Crale’ów. Czy Hercules Piorot podoła zadaniu i zdoła dociec po latach prawdy?
Przyznaję się bez bicia: chyba jeszcze nigdy nie czytałam tak poprawnej, niemal idealnie skonstruowanej powieści detektywistycznej. To prawdziwa perełka. I to pod wieloma względami.
Po pierwsze – konstrukcja intrygi

Agatha Christie podzieliła swoją powieść na wstęp i trzy podstawowe części. Na początku, pod wyznaniem Karli Lemarchant poznajemy zagadkę, którą przyjdzie nam z detektywem rozwiązywać. W części pierwszej, Hercules Poirot kolejno odwiedza wszystkie osoby powiązane z rodziną Crale’ów: Filipa Blake’a – najbliższego przyjaciela denata, Mereditha Blake’a – zielarza i właściciela cykuty, którą otruto pana domu, Elzę Greer – kochankę artysty, Angelę Warren – młodszą siostrę Karoliny Crale oraz guwernantkę Angeli – pannę Williams. Przepytuje również prokuratora, obrońcę inspektora policji oraz adwokata i prawnika powiązanych z procesem Karoliny. W części drugiej znalazły się wersje wydarzeń każdego z podejrzanych feralnego dnia o otrucie Amyasa. Trzecia część powieści to zebranie wszystkich wniosków oraz rekonstrukcja wydarzeń wraz z rozwiązaniem zagadki. Trudno chyba znaleźć bardziej przejrzystą i klarownie przedstawioną kryminalną zagadkę, aniżeli ta, którą zaserwowała nam powieściopisarka.
Po drugie – zarys fabuły i kreacja postaci

Do samego końca, w chwili gdy prawda wychodzi na jaw, nie byłam w stanie domyślić się przebiegu wydarzeń. W chwili, gdy cień podejrzeń padał na jedną z pięciu osób, działo się coś, co obalało moje podejrzenia, a moje myśli padały na kolejną „świnkę”. Jak się zapewne domyślacie, każda z nich daleka jest od ideału, każda nosi pewną skazę, działa z nieoczywistych pobudek. Ich kreacje są dopracowane i niejednoznaczne. Agatha Christie wciąga odbiorcę w swego rodzaju grę, w której to metoda dedukcji odgrywa kluczową rolę, a drobne, rozsiane w całej powieści wskazówki, tuż obok psychologicznych pobudek bohaterów są kluczem do rozwiązania zagadki. A tę naprawdę trudno rozwikłać.
Po trzecie – język

Królowa kryminału waży każde słowo. Żadne ze zdań nie jest zbyteczne, ale za to konieczne, idealnie wkomponowane w całość. Co za tym idzie, książka nie jest przegadana, jest natomiast idealnie skondensowana. Jej elegancka stylistyka zachwyci najbardziej wymagającego mola książkowego. Nawet odbiorca stroniący od czytania literatury suspensu zachwyci się jej zgrabną, wyrafinowaną stylistyką i koronkową konstrukcją, przyciągającym klimatem.

Pięć małych świnek to klasyka detektywistycznej klasyki, powieść idealna w swym gatunku pod każdym możliwym względem. Czytanie jej to prawdziwa czytelnicza uczta, przyjemność i gratka w jednym. Maestria, której trzeba zakosztować. I choć jej fabuła daleka jest od pędzenia mówiąc kolokwialnie – na łeb i szyję (a do tego przyzwyczajają nas współcześni pisarze kryminałów), to naprawdę istnieje spora szansa, że docenicie tę angielską flegmatyczność Pięciu małych świnek. Tego Wam życzę. Dodam jeszcze, że ja się nią delektowałam. I Was nią częstuję. Naprawdę warto!


www.bookiecik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie, po prostu nie

Dziękuję pani autorce Ninie Lykke za wyręczenie mnie w sporządzaniu recenzji jej książki. Tytuł świetnie oddaje to, co chcę napisać: Nie, po prostu ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd