Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,69 (410 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
22
8
68
7
120
6
106
5
46
4
12
3
10
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396253
język
polski
dodała
Barbara

Tak śmiesznie chyba jeszcze nie było! Po absolutnym bestsellerze przychodzi czas na nową książkę Marii Czubaszek i Artura Andrusa! Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać – Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!...

Tak śmiesznie chyba jeszcze nie było!

Po absolutnym bestsellerze przychodzi czas na nową książkę Marii Czubaszek i Artura Andrusa! Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać – Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów! We trójkę wspominają dawne czasy, historie miłosne, PRL, jazz i całą plejadę słynnych artystów: Koftę, Urbaniaka, Ptaszyna Wróblewskiego, Dobrowolskiego i wielu innych. Autorzy opowiadają masę anegdot, bezlitośnie punktują przeróżne absurdy, okraszając tekst brawurową twórczością Marii Czubaszek i sporą dawką abstrakcyjnego humoru najwyższej próby. Czytelnicy dowiedzą się m.in. kiedy Pani Maria bywała zazdrosna, czemu mierzyła z nabitej broni do milicjanta, jak jazzmani pili wódkę w Krakowie, dlaczego szwedzka policja myślała, że Karolak zastrzelił świnkę morską, oraz… z jakiego właściwie powodu zaproponowano Marii Czubaszek BOKS NA PTAKU.

Wszystkie teksty Marii Czubaszek, które znajdują się w tej książce, pochodzą z cudem odnalezionej w „piwnicy”, wysmaganej wiatrem i wychłodzonej mrozem walizki leżącej wcześniej wśród kilkunastu kołpaków do opla.
Artur Andrus

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: Prószyński i S-ka, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 972
Maja | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

O ile znałam wiele faktów na temat Marii Czubaszek, o tyle o jej mężu, Wojciechu Karolaku wiedziałam niewiele. Postanowiłam jednak nadrobić swoje zaległości i przeczytać rozmowę z tym małżeństwem, którą przeprowadził Artur Andrus.

Maria i Wojciech byli trochę jak ogień i woda. On raczej spokojny, ona słynęła z ciętego języka. Czego dowiadujemy się o nich z tej książki? Maria była wybitną odgrzewaczką potraw z pobliskich restauracji. Robiła to, gdy odwiedzał ich Andrus. Standardowo serwowała parówki. Uwielbiała także dosypywać do wszystkiego koperku. Wojciech był zmuszany przez matkę do grania na wiolonczeli. Oprócz tego ma słabość do marynarek i truskawek z sosem truskawkowym.

Czytając ten wywiad, miałam wrażenie, że siedzę wraz z Andrusem w mieszkaniu Marii i Wojciecha, i słucham tego, o czym rozmawiają. Mogłam przekonać się, jak wyglądało małżeństwo tych ludzi. Byli specyficzną parą. Odniosłam wrażenie, że on kochał ją nieco bardziej, co nie znaczy, że ona nic do niego nie czuła. Gdyby mąż był jej kompletnie obojętny, nie wytrzymałaby z nim tyle lat.

W trakcie lektury wiele razy płakałam ze śmiechu. Głównie czytając wypowiedzi Marii Czubaszek, ale Wojciech Karolak też kilka razy mnie rozbawił. Moim ulubionym fragmentem była anegdota o tym, jak mąż kazał na siebie czekać żonie, gdy rozmawiał ze swoimi kolegami. Pozwolę sobie przytoczyć tę rozmowę.

AA: Że jest elegancki, już ustaliliśmy. A czy Wojtek jest kulturalny?
MC: Bardzo! Zwłaszcza jak mnie na Jazz Jamboree w płaszczu postawił w kącie i sobie rozmawiał ze znajomymi!
WK: Zlituj się! Przecież wyjaśniliśmy to sobie 25 lat temu!
MC: Ty sobie wyjaśniłeś. A mnie nie przekonałeś!

Takich anegdot z ich małżeństwa jest więcej, więc raczej nie powinniście się nudzić w trakcie lektury. Urzekło mnie to, że ta rozmowa była prowadzona bez patosu, na luzie. Czytało się ją z ogromną przyjemnością. Czułam, że rozmówcy są ze sobą blisko związani i żywią do siebie sympatię. Uświadomiłam sobie też to, że brakuje mi ciętego języka Marii Czubaszek. Nikt nie będzie w stanie jej zastąpić.

Jeśli chcecie przekonać się, o czym Artur Andrus rozmawiał z Marią i Wojciechem, przeczytajcie tę książkę. To lekka propozycja na popołudnie. Mam nadzieję, że nie będziecie w trakcie lektury się nudzić.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka kochania

Książka po prostu bomba informacji odnośnie sexu. W dzisiejszych czasach rodzice wstydza sie o nim gadac z wlasnymi dziecmi. Coz ...to troche sm...

zgłoś błąd zgłoś błąd