Bzdurki, czyli bajki dla dzieci (i) innych

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,53 (77 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
24
7
25
6
8
5
1
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310133656
liczba stron
112
słowa kluczowe
literatura polska, bajki, satyra
język
polski
dodała
Ag2S

Czerwony Kapturek, od ślubu z gajowym zwany Żoną Zielonej Czapki, w imieniu bohaterów starych bajek stanowczo domaga się nowych historii. Bo ile razy można być wyciąganym z brzucha wilka, gubić pantofelek czy uciekać z piernikowej chatki? Każdemu by się znudziło! Trzeba więc szybko pisać inne bajki! A kiedy zabiera się do tego Artur Andrus, należy być przygotowanym na wszystko: spotkanie ze...

Czerwony Kapturek, od ślubu z gajowym zwany Żoną Zielonej Czapki, w imieniu bohaterów starych bajek stanowczo domaga się nowych historii. Bo ile razy można być wyciąganym z brzucha wilka, gubić pantofelek czy uciekać z piernikowej chatki? Każdemu by się znudziło! Trzeba więc szybko pisać inne bajki! A kiedy zabiera się do tego Artur Andrus, należy być przygotowanym na wszystko: spotkanie ze smoczycą Eulalią Wawelską, studiującą na Uniwersytecie Czwartego Wieku przed Naszą Erą, dentystą, którego rozbolał ząb, niedźwiedziem szukającym ciszy w mieście (bo w lesie ciągle ktoś tupie, ryje, kaszle, chrapie, charczy i mlaszcze), Dziadkiem Niejadkiem, który lubi jeść, ale nie lubi jeździć i innymi niezwykłymi postaciami. Może nawet trzeba będzie wziąć udział w konkursie na wyroby z rzodkiewek!

ilustrator: Daniel de Latour

 

źródło opisu: https://nk.com.pl/bzdurki-czyli-bajki-dla-dzieci-i...(?)

źródło okładki: https://nk.com.pl/bzdurki-czyli-bajki-dla-dzieci-i...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1266
Woody | 2019-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2019

W kategorii bajek dla dzieci (i nie tylko) absolutne 10/10! Uwielbiam absurdalne poczucie humoru Artura Andrusa, uwielbiam w ogóle samą postać Pana Redaktora, a tu - proszę bardzo, mamy jego książkę dla dzieci (i) innych.
Prześlicznie wydana, ze wspaniałymi ilustracjami. Czyta się przyjemnie i pięknie. Do tego wspaniała treść - pełna wysokiej klasy i inteligencji dowcipu. To zdarza się rzadko. Książka jest jak "Shrek" - mogą ją czytać dzieci, starsze dzieci, dorośli, i każdy ma gigantyczną dawkę śmiechu. Książka trafi do każdego. Jest niebanalna, błyskotliwie napisana, z polotem i fantazją. WSPANIAŁA!

książek: 498
Lucyna | 2019-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2019

Świetna książka. Ze swoim dzieckiem śmiałam się do bólu brzuchu, ja nawet częściej, bo momentami było raczej dla starszych. Wypróbuję ją jeszcze na cudzych dzieciach, ale moim zdaniem spora dawka śmiechu gwarantowana :) Polecam bardzo i młodszym i starszym.

książek: 203
K_Es | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane

Jakoś życiowo najbliżej mi do kategorii "innych". Bardzo są sympatyczne te bzdurki.

książek: 246
Agnesto | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

To jest bajka, a raczej bajki!!!! dla każdego. Od 3 lat do 203. Ba, jeśli ktoś pożyje dłużej, to z obowiązku przywiązania, z pasji, z sentymentu i zachwytów nieustających będzie je nadal słuchał i czytał. Bo to są bzdurki autorstwa Andrusa, rymoklety, wierszoklety, rymozlepiacza i słów zabawiacza. To jest wyobraźnia autora, gra słów i kolorowanie rzeczywistości jednocześnie. Bo kto powiedział, że w barze nie spotkamy misia, który już drugą zimę nie śpi? Kto nie zna Ciotki Grzechotki, której wszystko grzechota - a to klucze, a to torebka, a to pierścionki? Kto z nas nie ma wujka Psujka? Albo Dziadka Niejadka, który na każdą prośbę babci, że trzeba jechać na zakupy odpowiada Nigdzie nie jadę?! No to?
A gdy do tego dodajmy cały blok Smoków, to już mamy androny od samej Matrony. No bo cóż począć, skoro stare bajki są już znane, nic nowego się w nich nie dzieje, niczym nie zaskoczą... No i przecież trzeba im w końcu dać odpocząć.

książek: 1168
ania_och | 2018-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2018

Rewelacyjne bajki dla małych i dużych. Zabawne historyjki o współczesnych problemach pełne niezwykłych postaci. Szczególnie polecam w wersji do słuchania, w której lektorem jest autor!

książek: 477
Petra | 2018-11-01
Na półkach: Przeczytane, Dzieciowe, 2018, Polskie
Przeczytana: 23 października 2018

Mam bardzo mieszane odczucia. I opowiadania też są trochę nierówne. Po pierwsze, miałam wrażenie, że bajki są napisane bardziej dla dzieci z lat osiemdziesiątych (pij mleko i oglądaj dobranocki) i wielu rzeczy współczesne dzieci nie zrozumieją. Mój pięciolatek słuchał jednak z mniejszym lub większym zainteresowaniem. Chwilami miałam poczucie, że językowe wygibańce autora, to czysta sztuka dla sztuki (absurdu). I niektóre morały są baaardzo naciągane...

książek: 288
Kamila Kujawa | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 30 października 2018

Miłe bajki niekoniecznie dla dzieci. Bardzo w stylu autora. Na złą pogodę, na kolejkę do lekarza, na podróż trmawajem - idealna.

książek: 440
Iwona_C_ | 2018-10-20
Na półkach: Przeczytane

Każdy, kto zna Artura Andrusa i jego twórczość, odnajdzie tutaj to, co lubi w nim najbardziej. Inteligentnie poprowadzona fabuła krótkich opowiadań zachwyca lekkością i przemyśleniami. Warto przeczytać, każde z nich. Dobrze też dowiedzieć się, dlaczego w ogóle powstały te całe Bzdurki i kto napisał list do autora.

Polecam tę książkę do czytania z dziećmi w różnym wieku. Można ją też podkraść z dziecięcej półki i przeczytać samemu, kiedy pociechy już głęboko będą spać.

http://www.czytajac.pl/2018/10/bzdurki-bajki-dla-dzieci-i-innych/

książek: 271
bibi | 2018-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2018

Bardzo byłam ciekawa tej książki. Bo lubię język, rymowanki i prezentacje radiowe pana Artura Andrusa. Lubię też ilustracje Daniela de Latour'a. Połączenie talentów dwóch takich osobistości gwarantuje absolutnie coś wspaniałego. Coś nowego, co wytrąca ze schematów myślenia. Coś, co sprawia, że i dziecko i rodzic chce czytać jeszcze więcej niż zwykle.
więcej na : https://madebybibi.blogspot.com/2018/10/bzdurki-czyli-bajki-dla-dzieci-iinnych.html

książek: 245
małgorzata pyzik | 2018-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2018

Naprawdę trudno nie wiedzieć, kto to Artur Andrus. Tego popularnego częstochowskiego dziennikarza, często widzimy w roli konferansjera, na różnego rodzaju kabaretonach czy koncertach. To autor książek, tekstów piosenek, komentator „Szkła kontaktowego”. Znany z niesamowicie ciętego języka, z wieloznaczności jego tekstów, lekkiego cynizmu czy też wspaniałej satyry. Od wielu lat przyzwyczajeni jesteśmy do klasycznej formy czytanych bajek. Artur Andrus doszedł jednak do wniosku, że jakby nie było można by spróbować je napisać inaczej, co prawda z zamkniętymi oczami mu to niestety nic nie wychodziło, ale jak tylko je otworzył, powstały oto właśnie takie bajki. Gdy je poznałam od razu przyszło mi do głowy pytanie: do kogo tak naprawdę one zostały skierowane? Niby dla dzieci ale po przeczytaniu całego tomu, mam wrażenie, że najlepiej i najszybciej odnajdą się w nich dorośli. Pełne wspaniałego humoru, ogromnej ilości dwuznaczności, z widocznym drugim dnem, bawią swoim tekstem, napisane...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Artur Andrus odpowie na Wasze pytania!

Do 18 maja będziemy zbierać propozycje Waszych pytań do Artura Andrusa. Najciekawsze z nich zadamy artyście podczas rozmowy, która odbędzie się podczas Warszawskich Targów Książki. Odpowiedzi opublikujemy także na LC.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd