Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obiecali mi raj. Moje życie i prawda o zamachu na papieża

Tłumaczenie: Jan Jackowicz
Wydawnictwo: Replika
6,38 (24 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
4
6
10
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mi avevano promesso il paradiso. La mia vita e la verita sull'attentato al papa
data wydania
ISBN
9788376742625
liczba stron
216
język
polski
dodała
joly_fh

Trzydzieści lat wypełnionych kłamstwami, fałszywymi tropami i chybionymi procesami sądowymi. Od owego fatalnego dnia 13 maja 1981 roku, kiedy to pośród tłumu zgromadzonego na placu świętego Piotra, papież Karol Wojtyła odniósł ciężkie rany. W jakim celu i kto włożył broń w rękę Ağcy, zamachowca na jego życie? Kto wysłał go do Rzymu z dokładnie określonym zadaniem zamordowania „przywódcy...

Trzydzieści lat wypełnionych kłamstwami, fałszywymi tropami i chybionymi procesami sądowymi. Od owego fatalnego dnia 13 maja 1981 roku, kiedy to pośród tłumu zgromadzonego na placu świętego Piotra, papież Karol Wojtyła odniósł ciężkie rany. W jakim celu i kto włożył broń w rękę Ağcy, zamachowca na jego życie? Kto wysłał go do Rzymu z dokładnie określonym zadaniem zamordowania „przywódcy chrześcijan”? Po raz pierwszy sam Ağca podaje prawdziwy motyw zamachu i treść swojej rozmowy z papieżem, kiedy Karol Wojtyła odwiedził go w więzieniu, żeby przebaczyć mu jego uczynek.

Cały świat mówił o tej rozmowie, ale dotąd była ona utrzymywana w całkowitej tajemnicy.

Niniejsza książka, którą czyta się zaiste jak powieść, jest opowiadaniem w pierwszej osobie samego Ağcy o jego poczynaniach jako islamskiego bojownika prowadzącego walkę o zwycięstwo islamu nad Zachodem i śmierć chrześcijaństwa, którą to walkę obecnie on sam zdecydowanie potępia. Od pierwszych kamieni rzucanych w dzieciństwie do zamachów na komunistycznych działaczy w jego kraju, w atmosferze rosnącej nienawiści i chęci odwetu, stale na służbie sprawy islamskiej, aż pod spotkanie z „wielkim zleceniodawcą”, którego tożsamość zostaje tu wyjawiona. Autor zapewnia nas, że powody tamtego zamachu są wciąż aktualne i że cały Zachód znajduje się nadal w zagrożeniu. Dlatego postanowił dziś zabrać głos. Przedstawiona przez niego prawda oczyszcza pole z kłamstw wymyślonych przez niego samego po to, aby chronić prawdziwych inspiratorów zamachu, który nie był pojedynczym wydarzeniem, ale początkiem strategii terroru.

 

źródło opisu: Replika, 2013

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=460

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5417

Spowiedź

13 maja 1981 roku w godzinach popołudniowych świat obiegła tragiczna wiadomość. Straszna szczególnie dla chrześcijan i Polaków. W trakcie cotygodniowej audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra w Watykanie doszło do zamachu na głowę kościoła rzymsko-katolickiego. Znalazł się człowiek, który skierował lufę pistoletu w stronę Jana Pawła II. Jego plan był bardzo konkretny – zabić. Broń zawierała aż kilkanaście kul. Ostatnia miała być przeznaczona dla zamachowca. Agcy udało się wystrzelić tylko dwie kule. Potem pistolet się zaciął, a stojąca w pobliżu zakonnica pomogła ująć zamachowca odpowiednim służbom. Zasiadający na Piotrowym Tronie Karol Wojtyła został bardzo poważnie ranny. Osunął się w ramiona księdza Dziwisza, a zakrwawiona biała sutanna i potworny grymas bólu na twarzy wywołały rozpacz, żal, ból i szok wśród całego świata. Miliony ludzi na całym globie modliły się o pomyślny przebieg operacji, która miała miejsce w klinice Gemelli. Wysiłki lekarzy nie poszły na marne. Kule cudem nie wyrządziły zbyt poważnych szkód. Jakby ktoś zmienił ich tor lotu. O milimetry minęły strategiczne punkty w ludzkim ciele. Jan Paweł II był przekonany, że to znak opieki Fatimskiej Madonny, której święto obchodzono w ten majowy dzień.

Setki dziennikarzy zaczęło snuć hipotezy kto i dlaczego stał za tym zamachem. Dokonał go obywatel Turcji, który został aresztowany. Trwało długie i mozolne śledztwo, którego zatrzymany nie ułatwiał i wprowadzał organa ścigania wielokrotnie w błąd.

Jaka...

13 maja 1981 roku w godzinach popołudniowych świat obiegła tragiczna wiadomość. Straszna szczególnie dla chrześcijan i Polaków. W trakcie cotygodniowej audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra w Watykanie doszło do zamachu na głowę kościoła rzymsko-katolickiego. Znalazł się człowiek, który skierował lufę pistoletu w stronę Jana Pawła II. Jego plan był bardzo konkretny – zabić. Broń zawierała aż kilkanaście kul. Ostatnia miała być przeznaczona dla zamachowca. Agcy udało się wystrzelić tylko dwie kule. Potem pistolet się zaciął, a stojąca w pobliżu zakonnica pomogła ująć zamachowca odpowiednim służbom. Zasiadający na Piotrowym Tronie Karol Wojtyła został bardzo poważnie ranny. Osunął się w ramiona księdza Dziwisza, a zakrwawiona biała sutanna i potworny grymas bólu na twarzy wywołały rozpacz, żal, ból i szok wśród całego świata. Miliony ludzi na całym globie modliły się o pomyślny przebieg operacji, która miała miejsce w klinice Gemelli. Wysiłki lekarzy nie poszły na marne. Kule cudem nie wyrządziły zbyt poważnych szkód. Jakby ktoś zmienił ich tor lotu. O milimetry minęły strategiczne punkty w ludzkim ciele. Jan Paweł II był przekonany, że to znak opieki Fatimskiej Madonny, której święto obchodzono w ten majowy dzień.

Setki dziennikarzy zaczęło snuć hipotezy kto i dlaczego stał za tym zamachem. Dokonał go obywatel Turcji, który został aresztowany. Trwało długie i mozolne śledztwo, którego zatrzymany nie ułatwiał i wprowadzał organa ścigania wielokrotnie w błąd.

Jaka była prawda? Ali Agca powiedział ją dopiero po latach, gdy wyszedł na wolność. W swojej książce „Obiecali mi raj” ujawnił nie tylko fakty o samym zamachu, ale i opowiedział o swoim całym życiu.

Czy wyznania Turka szokują? Dziś, po wydarzeniach z 11 września 2001 roku, po poczynaniach Al-Kaidy już nie. Ale nie można przeczyć, że są drastyczne i wstrząsające. Agca urodził się w muzułmańskiej rodzinie w bardzo biednej i malutkiej wiosce Yesiltepe blisko granicy z Kurdystanem. Wychowywano go w duchu religii Allacha, nienawiści do Zachodu, komunistów, Żydów i Amerykanów. Miał na swoim sumieniu wiele zła. Stał się po wstąpieniu do organizacji „Szarych Wilków” okrutnym bojownikiem. Był zdolny do wszystkiego w imię słusznych mu idei. Przeszedł wiele godzin szkolenia – był wysportowany, wyszkolony mentalnie i hartowany wobec przemocy fizycznej. Ali miał sokole oko i stał się wyborowym strzelcem. Strzelał perfekcyjnie. Brał udział w napadzie na bank, zamachach z użyciem materiałów wybuchowych, dokonał zabójstwa na zamówienie. I wreszcie otrzymał najważniejsze w życiu zadanie, za które obiecano mu raj – zgładzenie Ojca Świętego. Ali nie wahał się ani chwili. Od razu był przekonany, że to jego życiowa misja, jego powołanie. Zamachu dokonał według planu, tylko nie spodziewał się, że nie wszystko potoczy się po jego myśli.

W swojej książce Ali opowiada o wszystkim w sposób bardzo zimny, można uznać, że wyrachowany. Tak jakby opowiadał treść filmu, który oglądał w kinie. Czy jest szczery? Myślę, że tak. Bo taki chyba był cel wydania tej książki. Obalić nagromadzone przez wiele lat mity i pokazać prawdę. Książka nie jest jakimś dziełem literackim, nie ma tu pięknego stylu, kwiecistego języka. Tu są po prostu fakty, może i suche, może i okrutne, ale fakty. Nie wymagajmy od człowieka wyszkolonego do okrutnych czynów pięknej opowieści. Agca opowiada o swojej przemianie. To naprawdę nie jest dla nie łatwe, ale widać, że jego sumienie zostało obudzone. Wzruszył mnie fragment, w którym opisane jest spotkanie kata i niedoszłej ofiary. Agca pisze te zdania ze sporą dawką emocji i mocnego bicia serca. Te chwile z pewnością zmieniły jego życie, poglądy i cele. Po skończonej lekturze długo myślałam czy ta książka to tylko prawda, czy może znalazło się w niej miejsce jedynie na jej część? Czy Agca nic już przed światem nie ukrył, nic nie zachował tylko dla siebie? I wreszcie czy się nie bał, że za swoje słowa może zapłacić życiem? Od przeczytania przeze mnie książki minęło już trochę czasu i myślę, że znalezienie wyczerpującej odpowiedzi jest chyba niemożliwe. Intuicja przekonuje mnie o szczerych intencjach autora, ale chętnie bym się z nim spotkała i zadała jeszcze morze pytań.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (59)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 349
SIA | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 18 maja 2016

Ogromnie lubię przytaczać przykład tego człowieka, będąc przekonana, że każdy ma okazję się zmienić. Każdy zasługuje na przebaczenie. Każdy może otrzymać drugą szansę. I w tym przypadku, papież Jan Paweł II pokazał wszystkim ludziom najpiękniejsza formę przebaczenia. Bezinteresownego. Szczerego. Z serca.

Cieszę się, że Ali Ağca postanowił spisać swoją historię, a ja teraz mogę o niej przypomnień. Jego świadectwo ma szanse zmienić myślenie wielu osób, które mają problem ze zrozumieniem muzułmanów.

„Człowiek dopiero po latach może zrozumieć, że się pomylił. Tego rodzaju przemiana, by tak to określić, może zachodzić bardzo powoli, w sposób przypominający działanie kropli, która, padając stale w to samo miejsce, jest w stanie nadwerężyć nawet najtwardszą skorupę.”

Mehamet Ali Ağca wychował się w małej tureckiej wiosce. Gdy chodził do szkoły podstawowej, w kopalni zginął jego ojciec. Ali musiał zacząć pracować, by móc zarobić na utrzymanie rodziny. Gdy skończył szkołę podstawową...

książek: 152
Jagoda | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 01 lutego 2016

Ciężko jest mi ocenić zwierzenia człowieka, który oprowadza czytelnika po swojej historii. Jest to niewątpliwie ciekawa lektura. Ali Agca przybliża nam myślenie przynajmniej części muzułmanów, ilustruje wydarzenia, które niekiedy wydają się nieprawdopodobne. Z początku czytałam tę książkę jako interesującą fabułę jakiegoś fikcyjnego opowiadania. Kiedy autor przybliża się do zdarzeń z 13 mają, myślę "chwileczkę, to się działo naprawdę! Wszystko przez co przeszedł ten człowiek jest prawdą..." Przez tę lekturę poznałam człowieka, który nadal w pewnych aspektach pozostaje dla mnie tajemnicą. Niewątpliwie czuję niedosyt.

książek: 299
Czytelnik_Anonimowy | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane

Pozwolę sobie wspomnieć, że choć lektura niewątpliwie interesująca to historia mówi o kilku punktach tej książki zupełnie co innego. W zamachu uczestniczył także Oral Celik, to raz. Po zamachu miała być jeszcze użyta w tłumie bomba, to drwa. Ağca zabił wydawcę gazety "Milliyet" Abdi İpekçi, choć w książce się do tego nie przyznaje. Przeczytałem z uwagą, to mam wątpliwości ile w tym prawdy, a ile propagandysty samoczyszczącego się mordercy, który odsiedział swoje.

książek: 199
wositelec | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2017

Bardzo dobra książka, opisująca prawdę na temat zamachu na życie Jana Pawła II. Może nie wszystkie fakty są przedstawione prawdziwie, część rzeczy Agca mógł zataić, ale ogólnie mówi prawdę - zamach zorganizowali islamiści. Problem polega tylko na tym, że po tylu latach raczej niemożliwe jest, żeby to udowodnić.

książek: 277
Jagoda | 2013-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Książka dość szokująca i ciekawa. Pokazuję prawdę i przyczynę zamachu. Pozwala w pewnym stopniu zrozumieć decyzję o tym czynie Mehmeta i spojrzeć na wszystko z jego perspektywy.

książek: 122
mar3tyna | 2018-01-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 245
Natalia Tokarska | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 108
kor_nelka | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 26
DanielSpoko | 2017-04-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 207
Tommi | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 49 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd