Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubieni - Inwazja

Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,88 (41 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
14
6
9
5
5
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378953227
liczba stron
232
słowa kluczowe
kosmos
język
polski

Przygodowa seria opowiadająca o przyszłości – Lem i Star Trek w jednym. Obce cywilizacje, statki kosmiczne, wędrówki po Układzie Słonecznym. Pościgi, zagadki, mrożące krew w żyłach akcje.

 

źródło opisu: www.zielonasowa.pl

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

Brak materiałów.
książek: 1664
Kyou | 2013-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Pewnie nurtuje was pytanie co mnie, miłośniczki dobrego romansu i historii, przyciągnęło do tej książki. Otóż ilustracje. Są wykonane w ciekawy sposób, z jakim się jeszcze wcześniej nie spotkałam. Z ciekawością zabrałam się więc za tą książkę.


Marcin Mortka przedstawia nam Doriana Tomlinsona, chłopca, który marzy o tym, by kiedyś zostać kosmicznym pilotem. Mamy tutaj też szkolną ofermę, wiecznie głodnego genialnego informatyka, Tommy'ego Robbina. W przygodzie towarzyszy im też Zicco, domowy robot, Stord - nie-Ziemianin, jak go nazywają oraz Zoe, siostra Doriana. Kiedy obcy atakują Ziemię cała ta grupka musi dotrzeć na Księżyc, by wypełnić wytyczne zostawione przez ojca rodzeństwa, który wszystko przewidział. Och, zapomniałam wspomnieć. Mamy rok 2313. I nic już nie jest takie, jak było.

Ogólnie do stworzenia całej tej historii potrzebne były zapewne całe pokłady wyobraźni. I to nie byle jakiej. Książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników, jednak nie przeszkadzało mi to w zagłębianiu się w przyszłość. Prosty język i wartka akcja sprawiała, że Inwazję przeczytałam bardzo szybko. Minusem jest to, że nie odczuwałam żadnych emocji, przy czytaniu. Miło było pozwiedzać Układ Słoneczny, jednak nic mną nie wstrząsnęło ani mnie nie ruszyło. Co nie zmienia faktu, że ani przez chwilę się nie nudziłam. Świat bez nałogów, kłótni i zanieczyszczeń wydaje się piękny.

- Wiesz, co oznaczają zasady sprzed Kataklizmu? - parsknął. - Czy udało si się zapamiętać cokolwiek z tego, co wam mówiono w szkole?
- Kataklizm miał miejsce 23 lutego 2024 roku, kiedy to meteoryt oznaczony jako BX159, a później nazwany Smokiem, uderzył w środkową Azję, wywołując zniszczenia o niespotykanej skali - wyrecytowała Zoe, jak gdyby stała przy holotablicy. - Fale tsunami sięgające dwunastu metrów i erupcje superwulkanów w Yellowstone i Niemczech pociągnęły za sobą śmierć miliardów ludzi, upadek większości państw i ogromne zmiany klimatyczne, których skutki odczuwamy do dziś. Data Kataklizmu to umowna data nowej ery w dziejach ludzkości.
- Ery bez idiotycznych nałogów, agresji i brudu - dokończył chłodno Stord. - Ery bez posiadania broni, rasizmu, prześladowań religijnych czy pracy przymusowej. Wy, ludzie, jesteście prawdziwymi durniami. Trzeba było kataklizmu, który o mało nie rozwalił waszej planety na kawałki, byście przejrzeli na oczy i zrozumieli, że trzeba żyć inaczej.

Ogólnie cała ta historia spodobałaby mi się bardziej, gdybym była młodsza. Żałuję, że mój brat nie czyta książek, gdyż z chęcią podsunęłabym mu tą lekturę. Wiem, że by mu się spodobała. Jak i każdemu innemu fanowi Gwiezdnych Wojen. Domyślam się, że pewnie 3/4 naszych czytelników daruje sobie czytanie tej bajeczki dla dzieci, jak można by nazwać Inwazję. Nie żałuję jednak poświęconego na tą książkę czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legendy Polskie. Allegro

Ciężko jest ocenić tę książkę jako całość, bo tak naprawdę z sześciu opowiadań spodobały mi się trzy, ewentualnie cztery. Opowiadania są bardzo nierów...

zgłoś błąd zgłoś błąd