Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa opali

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Kroniki Tortallu (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,12 (268 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
23
8
68
7
65
6
48
5
18
4
12
3
3
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beka Cooper. Terrier. A Tortall Legend
data wydania
ISBN
9788376861364
liczba stron
600
słowa kluczowe
kroniki tortallu
język
polski
dodała
raven

Po raz pierwszy w Polsce książki osadzone w świecie Tortallu, jednym z najbardziej popularnych uniwersów fantasy, stworzonym przez wielokrotnie nagradzaną autorkę powieści młodzieżowych, Tamorę Pierce. Becca Cooper wychowała się w najbiedniejszej części miasta, z dala od pałaców i posiadłości możnych, w towarzystwie łajdaków i złodziei. Wrodzona nieśmiałość sprawiła, że dziewczyna nie miała...

Po raz pierwszy w Polsce książki osadzone w świecie Tortallu, jednym z najbardziej popularnych uniwersów fantasy, stworzonym przez wielokrotnie nagradzaną autorkę powieści młodzieżowych, Tamorę Pierce.

Becca Cooper wychowała się w najbiedniejszej części miasta, z dala od pałaców i posiadłości możnych, w towarzystwie łajdaków i złodziei. Wrodzona nieśmiałość sprawiła, że dziewczyna nie miała wielu przyjaciół. Miała za to odwagę. Być może za dużo odwagi.
Teraz Becca ma szesnaście lat i jest szczenięciem w Wieczornej Straży, formacji, która pilnuje porządku na ulicach miasta. Po zapadnięciu zmroku, u boku dwojga doświadczonych strażników, Becca patroluje zakazane zaułki w dzielnicy biedoty. Pod czarną tuniką skrywa nieśmiałość i niezwykłe zdolności, które pozwalają jej słyszeć duchy zmarłych. Któregoś dnia wpada na trop intrygi, która może przerosnąć nawet jej nauczycieli. W mieście grasuje bezwzględny morderca. Jego ofiarami padają bezimienni, ubodzy mieszkańcy slumsów, ludzie, o których dobrze urodzeni woleliby w ogóle nie wiedzieć. Żeby Becca mogła podążyć tropem zabójcy, najpierw musi przekonać do sprawy nie tylko Wieczorną Straż, ale również najbardziej niebezpiecznych łotrów - nieoficjalnych władców całego Niższego Miasta.

W rozbudowanym i wielokulturowym świecie Tortallu rozgrywa się pięć serii traktujących o kolejnych pokoleniach silnych, inteligentnych i pewnych siebie kobiet. W tym roku Tamora Pierce została uhonorowana nagrodą Margaret A. Edwards za dwie z nich, za tetralogie "Song of the Lioness" oraz "Protector of the Small".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Angie Wu | 2013-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Wbrew pozorom Tamora Pierce nie jest pierwszą lepszą autorką, która próbuje podbić rynek książek fantasy. Spod jej klawiatury wyszło już kilka całkiem niezłych powieści, a jedną z nich jest z pewnością wydana przez Wydawnictwo Jaguar "Klątwa opali". Choć okładka z gotką nie zachęca do zapoznania się z treścią pierwszego tomu trylogii o Rebecce Cooper, to jednak zapewniam Was, że wybór "Kronik Tortallu" na wieczorną lekturę będzie jedną z Waszych lepszych decyzji.

Bohaterką tej niezwykłej historii jest Rebecca Cooper, która właśnie rozpoczęła służbę w wielce szanowanej Gwardii Starościńskiej i wraz ze swoimi przełożonymi - Tunstallem i Goodwin - patroluje ulice Niższego Miasta w Corusie znajdującym się w królestwie Tortallu. Becca to mądra, rezolutna i uzdolniona dziewczyna, która chowa w rękawie niejednego asa: potrafi walczyć, posiada kota o magicznych oczach, a i sama ma do czynienia z magią. Zadziwiające przy tym wszystkim jest to, że główną cechą, która wyróżnia ją spośród wszystkich nowicjuszy, jest chroniczna nieśmiałość. Mimo to młoda adeptka zaskarbia sobie sympatię zwierzchników i dosyć szybko jak na początkującą strażniczkę zyskuje szacunek mieszkańców patrolowanych przez nią ulic. Jednocześnie ze służbą dla Gwardii, młoda Cooper próbuje rozwikłać zagadkę serii tajemniczych morderstw w stolicy Tortallu, a na dodatek w mieście grasuje enigmatyczny Wąż Cienia, który wydaje się mieć z tą sprawą wiele wspólnego... Jak ze sprawą poradzi sobie początkująca strażniczka?

Zanim wygłoszę peany na cześć "Klątwy opali", chciałabym podzielić się z Wami pewną informacją. Otóż siadając do tej recenzji, musiałam sięgnąć po własny egzemplarz powieści, bo zapomniałam nazwisk strażników szkolących Beccę. Gdy tylko wzięłam książkę do ręki i poza zerknięciem na blurb przekartkowałam kilkanaście stron, zapragnęłam powtórnie przeczytać ją od deski do deski, by znów czuć tę radosną ekscytację z powodu lektury. Moi Drodzy, prawda jest taka, że powieść Tamory Pierce mocno mnie zaskoczyła: tym, że była po prostu fascynująca, dobrze napisana i naprawdę, naprawdę na swój sposób wyjątkowa.

O dziwo, początki z pierwszym tomem tej trylogii nie przemawiały na korzyść autorki. Powód był dość błahy: Pierce posługuje się w książce nietypowym słownictwem, które odczytałam na samym wstępie jako wulgarne i deprecjonujące. Otóż strażnicy nazywani są tutaj Psami, ich miejsce pracy, czyli posterunek - Budą, zaś Becca i inni nowicjusze - Szczeniętami. Ale to nie wszystko. Do Szczeniąt przemawia się tak jak do zwierząt, wobec czego w trakcie lektury niejeden raz Tunstall i Goodwin wydawali Cooper polecenia typu: "Bierz go! albo "Siad!". Prawda, że dziwne? Tak naprawdę nadal nie mogę pojąć skąd wziął się taki pomysł, lecz przyznaję, że z czasem do tego przywykłam, zwłaszcza gdy powściągliwa Goodwin zaczęła być wobec Rebecci na swój własny, pokręcony sposób opiekuńcza, a czasami wręcz czuła.

Powodem, dla którego moja przygoda z "Klątwą opali" trwała w najlepsze, była też fabuła. Dla kogoś takiego jak ja, a więc zwracającego uwagę na szczegóły, niezwykła dbałość autorki o wszelkie detale była na wagę złota. Historia widziana oczyma Becci jest przedstawiona bardzo dokładnie i drobiazgowo - poznajemy nie tylko głównych bohaterów, ale także codzienność mieszkańców Tortallu i wreszcie sam Corus - zarówno ten, w którym żyją biedacy, jak i ten, w którym króluje tamtejsza arystokracja. Wszystko jest przemyślane, a już zwłaszcza intryga kręcąca się wokół drogocennych opali ognistych, Węża Cienia i zagadkowych morderstw. Tak naprawdę jest to jedna z nielicznych książek, o której można z pewnością powiedzieć, że była w pełni dopracowana, dzięki czemu nie brak jej tego czegoś, co każe mi do niej wracać.

Fascynujący są również bohaterowie, przy czym warto zwrócić uwagę nie tylko na nieśmiałą i jednocześnie odważną Beccę, czy też doświadczonych i intrygujących Tunstalla i Goodwin, ale i na licznych przyjaciół Cooper. Już nie wspomnę o Drapku, jej wspaniałym kocim towarzyszu broni, którego z miejsca pokochałam za bystry umysł i charakter wojownika. Obok wydarzeń związanych z tytułową klątwą opali, sceny, w których pojawiał się kochany Drapek, należały do moich ulubionych. Szczególnie polecam przy tym ten moment, kiedy kocur zdenerwował się natarczywą afirmacją ze strony znajomych Becci i wcisnął im małe, rozmruczane prezenty w postaci kociaków zgarniętych wprost z ulicy. Doprawdy, przeurocze!

"Klątwa opali" Tamory Pierce to cudowna lektura, wciągająca i charakteryzująca się tym, że zarówno jej fabuła, jak i bohaterowie, są pieczałowicie dopracowani - do tego stopnia, że powieść zachwyca i nie pozwala o sobie zapomnieć. Niezwykle przyjemnie wspominam chwile spędzone z tą książką i właściwie jej jedynym minusem jest to, że momentami fabuła ciągnie się nazbyt ślamazarnie jak na tak energiczną główną bohaterkę, której wszędzie pełna i która nie przepuści okazji, by złapać jakiegoś zbira lub wyjaśnić tajemnicę masowych morderstw w Corusie. Pod każdym innym względem powieść jest doskonała i zdziwiłabym się, słysząc że komuś nie przypadła ona do gustu. Zachęcam Was gorąco do sięgnięcia po tę lekturę, bo jest ona warta każdej spędzonej nad nią minuty. Zdecydowanie polecam!

Ocena: 5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Zostać panią Parrish

W dzisiejszym świecie chęć posiadania i coraz mocniej szerzący się konsumpcjonizm potrafi przysłonić zdrowy rozsądek. Ogromne posiadłości, ekskluzyw...

zgłoś błąd zgłoś błąd